Koniec remontu metra linii L

703
Pociągi metra linii L od 27 kwietnia jeżdżą bez utrudnień związanych z remontem tunelu / Foto: WOJTEK MAŚLANKA/NOWY DZIENNIK

Od poniedziałku, 27 kwietnia, pasażerowie jednej z najpopularniejszych nowojorskich linii metra mogą podróżować bez utrudnień związanych z remontem tunelu łączącego Manhattan z Brooklynem. Jedyne ograniczenia wynikać będą z prac dezynfekcyjnych, mających na celu zabezpieczenie pasażerów i pracowników MTA przed koronawirusem.

Mimo panującej pandemii i utrudnień związanych z koniecznością zachowania szczególnych środków ostrożności ekipie remontowej udało się doprowadzić do finału rozpoczęty w kwietniu ub.r. remont dwóch niezależnych nitek tunelu metra linii L.

Prace – chociaż były prowadzone tylko w nocy i weekendy – zakończono trzy miesiące wcześniej, niż planowano rok temu, oraz pół roku szybciej, niż przewidywano to w 2016 roku, w dodatku przy całkowitym wyłączeniu metra z ruchu. Podkreślić należy również, że cztery lata temu, rozważając możliwość nocnej pracy przy częściowym wyłączeniu „eLki” z ruchu, twierdzono, że remont potrwa trzy lata. Dzięki presji, jaką na początku ub.r wywarł na MTA i jej ekspertów nowojorski gubernator Andrew Cuomo – twierdząc, że renowacja może zakończyć się w 15 miesięcy, przy nocnych pracach i częściowym ograniczeniu w ruchu – nie tylko zdecydowanie szybciej sfinalizowano prace, ale nawet zaoszczędzono 100 milionów dolarów.

Zakończenie remontu cieszy nie tylko władze stanowe, ale przede wszystkim pasażerów metra linii L. Zmusza także do zastanowienia, co jest powodem takich dużych rozbieżności związanych z planowaniem robót oraz terminu ich zakończenia. Można spekulować, czy eksperci mogą się aż tak bardzo mylić w swoich obliczeniach, czy też ich opinie mają jakiś związek z decyzjami politycznymi lub są uzależnione jeszcze od innych czynników.

Remont metra linii L trwał tylko 12 miesięcy / Foto: WWW.GOVERNOR.NY.GOV

ZAKOŃCZENIE RENOWACJI
„W chwili, w której nowojorczycy borykają się z niszczycielskim wpływem Covid-19, ukończenie projektu renowacji metra linii L przed czasem jest dowodem na to, że gdy stajemy przed wyzwaniem, możemy wyjść z niego lepsi i silniejsi – zwłaszcza gdy współpracujemy i myślimy nieszablonowo – stwierdził gubernator Andrew Cuomo w wydanym 26 kwietnia oświadczeniu prasowym dotyczącym zakończenia remontu „eLki”. – Wszyscy mówili, że musimy zamknąć tunel na 15 do 18 miesięcy, oraz że będzie się to wiązało z ogromnym zakłóceniem dla tysięcy nowojorczyków, którzy korzystają z pociągu linii L. Postawiliśmy wyzwanie tym, którzy twierdzili, że nie ma alternatywnego rozwiązania. W wyniku tego dziś MTA oddaje do użytku wyremontowany i ulepszony tunel, wyprzedzając planowany termin oraz zmniejszając koszty remontu. W dodatku to wszystko zostało zrealizowane bez całkowitego wyłączenia pociągów z ruchu” – dodał nowojorski gubernator.

Patrick Foye, prezes i dyrektor wykonawczy MTA, podkreślał podziw dla Andrew Cuomo w związku z jego odważną decyzją podjętą na początku ub.r.

„Nawet w obliczu bezprecedensowego globalnego kryzysu zdrowotnego MTA zrealizowało ten projekt bezpiecznie, na wiele miesięcy przed terminem, znacznie poniżej przewidywanego budżetu i bez przerwy w świadczeniu usług transportowych. To innowacyjne podejście jest kolejnym dowodem na to, że ‚nowe’ MTA zobowiązało się do robienia różnych rzeczy z korzyścią dla naszych klientów. Gratuluję gubernatorowi jego przywództwa oraz dążenia do wprowadzania innowacyjnych rozwiązań. Chcę również podziękować naszym partnerom z uniwersytetów Columbia i Cornell za ich opinie i rekomendacje” – podkreślił Patrick Foye.

W podobnym tonie wypowiedział się Janno Lieber, dyrektor ds. Rozwoju i prezes MTA Construction &Development. „Nasze motto brzmi: ‚szybciej, lepiej, taniej’. Dzięki gubernatorowi i zespołowi jego ekspertów udało nam się zrealizować projekt Canarsie Tunnel. Dzięki wykorzystaniu innowacyjnych technologii i metod budowy kończymy go trzy miesiące przed terminem i oszczędzamy miliony publicznych pieniędzy” – stwierdził Lieber.

Dzięki zastosowanym rozwiązaniom technicznym i odpowiedniemu harmonogramowi prac podczas remontu z usług metra linii L mogło korzystać 90 procent z 400-tysięcznej średniej liczby pasażerów podróżujących tym pociągiem w dni powszednie. Tunel i jego infrastruktura obecnie jest zdecydowanie odporniejsza i bezpieczniejsza niż wcześniej. Ma to związek z zastosowaniem nowoczesnych technologii podczas renowacji. Przeprowadzone prace remontowe związane były z usterkami i pęknięciami betonowych ścian w obu tunelach znajdujących się pod East River i spowodowanych huraganem Sandy. Oficjalnie oba tunele oddano do użytku 27 kwietnia kończąc tym samym trwającą rok renowację.

NOWE UTRUDNIENIE
Pasażerowie „eLki” niezbyt długo cieszyli się pełnym serwisem usług transportowych, ponieważ w nocy z wtorku na środę (z 5 na 6 maja) na wszystkich liniach nowojorskiego metra zaczęło obowiązywać nowe rozporządzenie – całkowicie wstrzymujące ruch od godz. 1 w nocy do 5 rano. W tym czasie jest przeprowadzana dezynfekcja pociągów oraz wszystkich 472 stacji metra. Zabieg ten ma na celu powstrzymanie rozprzestrzeniania się koronawirusa wśród pasażerów oraz pracowników.

Utrudnienie – według szacunków MTA – obejmie około 11 tys. pasażerów, którzy obecnie podróżują nocą. Na szczęście nowojorski przewoźnik zapewnia, że wszyscy zainteresowani będą mogli skorzystać z darmowych, alternatywnych środków lokomocji, a także z bezpłatnych nocnych autobusów miejskich. Całkowite wyłączenie metra z użycia występuje w Nowym Jorku niezwykle rzadko. W ostatnich latach taka sytuacja miała miejsce w 2011 roku podczas huraganu Irene oraz rok później podczas huraganu Sandy.

Remont Canarsie Tunnel związany był z usuwaniem skutków huraganu Sandy / Foto: WWW.GOVERNOR.NY.GOV

CZAS TRWANIA REMONTU
Skrócenie czasu renowacji tunelu metra linii L z planowanych 15 do 12 miesięcy, w dodatku bez całkowitego wstrzymania ruchu dzięki nocnym i weekendowym pracom ekip remontowych, jest bardzo znaczącym ułatwieniem dla pasażerów. Gdy do tego zestawienia dołożymy pierwotne propozycje MTA i przewidywania ekspertów – z początku 2016 roku – mówiące o półtorarocznym remoncie przy całkowitym wyłączeniu z ruchu niezwykle popularnej „eLki”, oraz trzyletnim okresie renowacji przy częściowym utrudnieniu spowodowanym ruchem wahadłowym pociągów, które w tej wersji prac miały jeździć tylko jedną – nieremontowaną w danym momencie – nitką dwuczęściowego tunelu, to ostateczne rozwiązanie wprowadzone przez Andrew Cuomo okazało się wręcz zbawienne dla nowojorczyków.

Jednak te długie terminy od samego początku wywoływały kontrowersje i zastrzeżenia oraz budziły różne podejrzenia wśród mieszkańców dzielnic położonych wzdłuż metra linii L. To właśnie oni, niezależnie od tego, czy w ogóle korzystają z publicznego transportu, czy też nie, narażeni byli na skutki tak długiego remontu. I mimo że wszystko zakończyło się dużo szybciej, to jednak wiele osób poniosło w związku z tymi planami różnego rodzaju straty. Wśród nich na pewno są właściciele małych biznesów, sklepów i agencji, którzy obawiając się utraty dochodu w związku z przewidywanym spadkiem potencjalnych klientów, a co za tym idzie również obrotów, zamykali ich podwoje albo wręcz bankrutowali. Tak było m.in. w okolicach Bedford Avenue na Williamsburgu, na Greenpoincie, na Ridgewood i Bushwicku oraz w wielu innych rejonach, w których jedynym metrem była linia L. Natomiast w miejscu likwidowanych sklepików i butików szybko pojawiły się różne sieci handlowe, restauracje i kafejki. Byli i tacy, którzy szybko sprzedawali swoje nieruchomości, obawiając się gwałtownego spadku ich wartości, lub nawet pozbywali się ich po zaniżonej cenie. Teraz okazało się, że niepotrzebnie obawiali się czarnych scenariuszy ekspertów. A ci, jak widać, nie zawsze są kompetentni w tym, co mówią i co robią, i to niezależnie od dziedziny, którą się zajmują. Świadczy o tym fakt, że ostatecznie remont został zamknięty w 12-miesięcznym okresie prac prowadzonych nocą oraz w weekendy.

Nasuwa się więc pytanie – czy eksperci, którzy wraz z Andrew Cuomo przeprowadzili na początku 2019 roku inspekcję w uszkodzonym tunelu, i uznali, że prace renowacyjne można wykonać w 15 miesięcy i bez całkowitego wyłączenia metra z ruchu, są bardziej kompetentni niż ci z MTA, którzy twierdzili, że remont musi potrwać półtora roku przy całkowitym wstrzymaniu ruchu, lub trzy lata, jeżeli pociągi będą kursowały wahadłowo? A może to tylko siła perswazji lub politycznych wpływów nowojorskiego gubernatora? Zwolennicy teorii spiskowych też pewnie mają swoją opinię na ten temat i niekoniecznie jest ona związana z ułatwieniami dla pasażerów.

Niezależnie od tego zadowalający jest fakt, że remont „eLki” mamy już za sobą. Cieszą również oszczędności – 100 milionów dolarów publicznych pieniędzy. Należy jednak zwrócić także uwagę na koszty, jakie MTA i miasto poniosło w związku z organizacją kilku dużych spotkań z mieszkańcami, podczas których wyjaśniano im konieczność tak zaawansowanego remontu oraz uspokajano ich obawy.

Jeszcze większe wydatki na pewno związane były z różnymi konkursami dotyczącymi pomysłów i projektów mających usprawnić transport podczas remontu. Wystarczy wspomnieć m.in. o pomyśle budowy nowego tunelu dla metra linii L, stworzeniu podwieszanej kolejki linowej nad East River oraz o rozciągnięciu nad tą rzeką dmuchanego tunelu dla pieszych i rowerzystów. A tych nowatorskich inicjatyw było o wiele więcej – pracowały nad nimi 33 różne zespoły projektantów, architektów i inżynierów. Niestety żaden z ich pomysłów nie został zrealizowany.