Kultowe budynki i obiekty Nowego Jorku

440
EPA/ANDREW GOMBERT

Panorama Nowego Jorku jest jedną z tych, które najbardziej zapadają w pamięć. Podziwiają ją nie tylko turyści, ale też mieszkańcy metropolii, bo można się na nią gapić godzinami, a i tak się nie nudzi. Tworzą ją najbardziej znane i kultowe budynki na świecie – wśród nich Empire State Building czy Chrysler Building. A te najnowsze to na przykład One World Trade Center. Ważnym elementem nowojorskiej panoramy jest też most Brookliński.

Nowy Jork powstał w XVII wieku. Na początku był to Nowy Amsterdam – faktoria handlowa założona przez holenderskich kolonistów. Gdy kontrolę nad miastem przejęli Anglicy, Nowy Amsterdam zamienił się w Nowy Jork. Po wojnie o niepodległość pełnił rolę stolicy Stanów Zjednoczonych, a od końca XVIII wieku pozostaje największym amerykańskim miastem. Szacuje się, że obecnie jest domem dla ponad 8 mln osób. Nowy Jork to także najczęściej wyszukiwane miejsce na świecie za pośrednictwem Google’a – rocznie łączna liczba wyszukań dla hasła „Nowy Jork” wynosi nawet kilka miliardów.

MOST BROOKLIŃSKI

To jeden z najstarszych mostów wiszących na świecie. Jego budowa trwała 13 lat. Oficjalne otwarcie miało miejsce w maju 1883 r., trzy lata przed odsłonięciem Statuy Wolności. Most zaprojektował niemiecki imigrant Jan August Roebling. Nie mógł zobaczyć swojego dzieła, gdyż tuż przed rozpoczęciem prac prom zmiażdżył mu nogę, wdało się zakażenie i konstruktor zmarł. Głównym instruktorem został jego syn Washington. On także ciężko zachorował w trakcie budowy mostu. Stery przejęła więc jego żona, synowa Jana Augusta Roeblinga, Emily. Nie miała łatwego zadania, ale nie z powodu konstrukcji, ale ówczesnych obyczajów. Panie nie tylko nie wykonywały zawodu inżyniera, ale zajmowały się przede wszystkim domem. Namawiana przez wielu Emily Warren Roebling nie zrezygnowała jednak z projektu, dopilnowała budowy mostu i jako pierwsza przejechała po nim w dniu otwarcia. Całkowita długość mostu to ponad 6 tys. stóp (1883 metry), szerokość 85 stóp (25 m), wysokość razem w wieżami – 272 stopy (82 m). Odległość między taflą rzeki a mostem to 133 stopy (40 m).

Jedną z ciekawostek dotyczących mostu jest fakt, że w podjazdach na obu brzegach ukryte są podziemne magazyny, wykorzystywane kiedyś do składowania wina i szampana. Podczas zimnej wojny jeden z takich magazynów po nowojorskiej stronie przerobiono nawet na schron i magazyn obrony cywilnej. Most Brooklyński jest jednym z najbardziej rozpoznawalnych symboli Nowego Jorku. Trafił na pocztówki, magnesy, koszulki. Codziennie spacerują nim tysiące turystów, bo być w Nowym Jorku i nie mieć zdjęcia z mostu Brooklińskiego, to tak jakby nie być w metropolii w ogóle.

EPA-EFE/JUSTIN LANE

STATUA WOLNOŚCI

Jest symbolem wolności, ale też Nowego Jorku, i to pomimo że administracyjnie leży na terenie New Jersey. Jej uroczyste odsłonięcie miało miejsce w październiku 1886 r. Jej właściwa nazwa to „Wolność opromieniająca świat”. Była prezentem Francuzów dla Amerykanów z okazji 110-lecia uchwalenia Deklaracji Niepodległości. Co ciekawe, w dniu odsłonięcia pomnika na wyspie była tylko jedna kobieta – żona projektanta Frederica Auguste’a Bartholdiego. Pozostałe panie miały wstęp wzbroniony – oficjalnie ze względów bezpieczeństwa. Jedna z plotek dotycząca statuy mówi, że jej twórca wzorował się na matce (twarz figury) i kochance. Pomnik został przekazany ambasadorowi USA w Paryżu, następnie rozebrany i w kawałkach przetransportowany do Nowego Jorku. Wysokość statuy, bez podestu, to 151 stóp (46 m), razem z piedestałem mierzy 305 stóp (93 m).

Statua Wolności skonstruowana jest z miedzi, dlatego w wyniku korozji atmosferycznej jej powłoka okryła się patyną, przez co uzyskała grynszpanowy kolor. W środku znajduje się konstrukcja Gustave’a Eiffela. Na niej przymocowane są cienkie płachty z miedzi. Szerokość tych, z których zbudowana jest twarz statuy, nie przekracza szerokości monety jednocentowej. Na niedowiarków czeka replika twarzy bogini wolności w nowo otwartym muzeum na wyspie. By z bliska podziwiać statuę, należy kupić bilet na prom odpływający codziennie albo z Battery Park na Manhattanie, albo z Liberty State Park w Jersey City. Pierwszy rejs odbywa się o godz. 8:30 rano. Ten sam bilet uprawnia do popłynięcia na Ellis Island. Podstawowy, bez zwiedzania korony, dla osoby dorosłej kosztuje 18,5 dol., dla dzieci w wieku od 4. do 12. roku życia – 9 dol., a dla osób powyżej 62. roku życia – 14 dol. Warto wcześniej zarezerwować bilety i przygotować się na kolejkę do promu. Czas oczekiwania może wynieść nawet ok. jednej godziny. Za darmo Statuę Wolności (nie schodząc na wyspę) można zobaczyć przepływając obok niej promem łączącym Manhattan ze Staten Island. Podróż trwa ok. 25 minut. Widok jest najlepszy, gdy płynie się w kierunku Staten Island. Wtedy prom przepływa najbliżej. Warto też zająć miejsca z tyłu statku, wtedy można podziwiać nie tylko dzieło francuskiego projektanta, ale też panoramę dolnego Manhattanu i most Brookliński.

ONE WORLD TRADE CENTER

Najbardziej charakterystycznym budynkiem dolnego Manhattanu, i najwyższym (także w całych Stanach Zjednoczonych) jest One World Trade Center. Mierzący 1776 stóp (541 m) wieżowiec powstał po zamachach z 11 września. Jego wysokość nie jest przypadkowa, nawiązuje do roku ogłoszenia Deklaracji Niepodległości. Ma 105 kondygnacji. Jednym z projektantów drapacza chmur jest z pochodzenia Polak, Daniel Libeskind. Wieża powstawała dekadę, zużyto w tym celu 45 tys. ton stali konstrukcyjnej i ponad 200 tys. metrów sześciennych betonu. Kształtem przypomina wykrzykniki, to jest symbol tego, co stało się w tym miejscu 18 lat temu. Na szczycie, znajduje się One World Observatory. Wjeżdża się tam windą w ciągu zaledwie 47 sekund. W tym czasie na zamontowanych wewnątrz monitorach wyświetlana jest ekspresowa historia Nowego Jorku. Także na samej górze odwiedzających czeka jeszcze jeden pokaz – kilkuminutowy film o współczesnej metropolii, na końcu z niespodzianką. Robi wrażenie.

One World Observatory to jeden z najpopularniejszych punktów widokowych w mieście, mimo że nie ma zewnętrznego tarasu. Bilety warto zarezerwować przez internet. Dla osoby dorosłej kosztują 35 dol., dla seniorów – powyżej 65. roku życia – 33 dol., a dla dzieci od 6 do 12 lat – 29 dol. Tuż obok wieżowca stoi inna, też już kultowa, budowla – Oculus. Z zewnątrz ma przypominać gołębia szykującego się do lotu. Wewnątrz znajdują się sklepy, w tym Apple’a, ale przede wszystkim dworzec. Tu zatrzymuje się kilka linii metra i pociągi PATH, łączące Manhattan z kilkoma miastami w New Jersey. Projektantem Oculusa jest hiszpański architekt Santiago Calatrava. Powierzchnia to 800 tys. stóp kwadratowych. Koszt budynku to – uwaga – 4 mld dolarów. Dwa razy więcej, niż na początku zakładano. Konstrukcja wykonana jest przede wszystkim z marmuru. Stopa kwadratowa tego materiału budowlanego kosztowała 50 dol., ale ponieważ był dostarczany z Włoch, to w połączeniu z kosztem transportu i montażem, cena wzrosła do 329 dol. Z imponującego dworca codziennie korzysta nawet 250 tys. osób. A tysiące turystów robi sobie zdjęcia wewnątrz budowli. Są tu nie tylko sklepy, ale też restauracje, gdzie można kupić kawę czy kanapkę, są też toalety (to ważna informacja dla zwiedzających Nowy Jork, w którym nie ma publicznych szaletów).

WOOLWORTH BUILDING

Kilkadziesiąt metrów od Oculusa wyrasta imponujący Woolworth Building. To jeden z najstarszych i najsłynniejszych drapaczy chmur na Manhattanie. Mimo że wybudowany ponad 100 lat temu, wciąż znajduje się w dwudziestce najwyższych nowojorskich wieżowców. Gmach został wzniesiony w stylu neogotyckim, zaprojektował go architekt Cass Gilbert, zatrudniony przez Franka Woolwortha do stworzenia nowej siedziby firmy na Broadwayu, pomiędzy Park Place i Barclay Street na dolnym Manhattanie, naprzeciw City Hall. Wieżowiec oddano do użytku 24 kwietnia 1913 r. Pierwotnie planowano wysokość 623 stóp (190,5 m), ale ostatecznie budynek ma 790 stóp (241 m) i 60 pięter. Koszt budowy wyniósł 13,5 mln dol., które Woolworth zapłacił gotówką. Był on pomysłodawcą i właścicielem sieci sklepów „Five and Dimes”, oferujących tanie produkty przede wszystkim dla imigrantów. Sklepy, co było nowością, były samoobsługowe.

Ciekawostką jest to, że Frank Woolworth od dziecka marzył o posiadaniu sklepu. Nie tylko spełnił marzenie, ale zarobił na nim spory majątek. Ze względu na rozmach i podobieństwo do europejskich katedr gotyckich, podczas ceremonii otwarcia Woolworth Building, wielebny pastor S. Parkers Cadman nazwał gmach „katedrą handlu”. Był najwyższym budynkiem świata do 1930 roku.

EMPIRE STATE BUILDING

To z pewnością jeden z najbardziej rozpoznawalnych symboli nie tylko miasta, ale także całego kraju. Jego nazwa pochodzi od przydomku stanu Nowy Jork, który brzmi właśnie Empire State. Oficjalne otwarcie poprowadził prezydent Herbert Hoover, który 1 maja 1931 r. w Waszyngtonie nacisnął przycisk zapalający światła budynku. Od chwili wybudowania do roku 1973 ESB był najwyższym budynkiem w Nowym Jorku. Co ciekawe, został wybudowany w nieco ponad 400 dni. Co tydzień przybywało 4 i pół piętra. W przedsięwzięcie to zaangażowanych było 3,4 tys. pracowników, głównie pochodzenia europejskiego (także Polaków), ale i indiańskiego. W całym kraju jest obecnie na 5. miejscu, jeśli chodzi o najwyższe budynki. Mierzy 1250 stóp (381 m), razem z anteną na dachu – 1453 stopy (443 m). Ma 103 piętra, w tym jedno podziemne. Został zaprojektowany w stylu art déco przez Shreve, Lamb & Harmon Associates.
American Society of Civil Engineers (ASCE) zaliczyło go do siedmiu cudów współczesnego świata. Odmiennie niż większość wysokościowców, Empire State Building ma klasyczną fasadę. Rozpoznawalna iglica budynku, w stylu art déco, pierwotnie była zaprojektowana jako punkt cumowania sterowców. Testy wykonane ze sterowcami dowiodły jednak, że jest to niepraktyczne i niebezpieczne ze względu na silne podmuchy wiatru oraz wielkość budynku.

Hall wejściowy ma wysokość trzech pięter. Znajduje się tu duży aluminiowy relief przedstawiający Empire State Building. Brakuje na nim jednak dodanej później wieżowcowi anteny. Północny pasaż zawiera osiem podświetlanych płyt stworzonych przez Roya Sparkia i Renée Nemorovą w roku 1963. Przedstawiają one budynek jako ósmy cud świata obok tradycyjnych siedmiu. Ze względu na różnorodne ograniczenia, jakie nakłada na wysokie nowojorskie budynki New York’s Zoning Resolution z 1916 r. (między innymi ograniczenia dotyczące spraw w związku z dostępem światła na poziom ulicy), wieżowiec ten uzyskał swój charakterystyczny stożkowaty kształt. Budynek ma jeden z najpopularniejszych zewnętrznych tarasów widokowych na świecie. Odwiedziło go już ponad 110 milionów ludzi. Obserwatorium znajduje się na 86. piętrze. Inny taras widokowy jest na 102. piętrze. Ceny biletów dla osoby dorosłej zaczynają się od 38 dolarów, seniorzy płacą 36 dol., a dzieci – 32. Obserwatorium jest czynne codziennie, od godz. 8 rano do godz. 2 w nocy.

CHRYSLER BUILDING

Jego budowa rozpoczęła się w 1928 roku, a zakończona została w 1930. Wieżowiec zaprojektowała firma William van Alen, Reinhard, Hofmeister & Walquist. Gdy został ukończony, przejął miano najwyższego budynku świata od The Trump Building oraz najwyższej zbudowanej przez człowieka konstrukcji od czasu ukończenia Wieży Eiffla. Ceremonia otwarcia odbyła się 27 maja 1930 r. Nazywany jest największym pechowcem, bo najwyższym budynkiem był tylko przez kilka miesięcy, do czasu powstania Empire State Building. Pierwotnie wybudowany został dla korporacji Chryslera, na zlecenie Waltera Chryslera. Był to pierwszy wieżowiec w historii, który przekroczył 1000 stóp (305 m) wysokości.
Chrysler Building jest znanym przykładem architektury art déco. Charakterystyczne ozdoby cechuje podobieństwo do elementów samochodów Chryslera. Lobby budynku jest, podobnie jak on sam, bardzo eleganckie. Pierwotnie wieżowiec posiadał taras widokowy, jednak po otwarciu Empire State Building i jego tarasu został on zamknięty i zamieniono go w restaurację. Żadna z tych inwestycji nie była w stanie utrzymać się podczas Wielkiego Kryzysu. W końcu wcześniejszy taras zamieniony został w prywatną jadalnię, której nadano nazwę Cloud Club. Cloud Club był miejscem, gdzie ludzie mogli odpocząć, a w czasach prohibicji znajdował się tu sekretny pokój. Na drugim piętrze tego klubu Chrysler miał swoje prywatne pomieszczenia. Budynek zwieńczony jest wykonaną z nierdzewnej stali iglicą. Wnętrze udekorowane jest egipskimi motywami, a sufit freskiem Edwarda Trumbulla pt. „Transport and Human Endeavor”, przedstawiającym budynki, samoloty i sceny z taśmy montażowej Chryslera.

Mimo upływu czasu gmach nie traci na popularności. W lecie 2005 roku nowojorskie Muzeum Wieżowców zapytało 100 architektów, budowniczych, krytyków, inżynierów, historyków itp. o to, które spośród 25 budynków w Nowym Jorku umieściliby na liście 10 ulubionych. Na Chryslera zagłosowało 90 proc. respondentów, umieszczając go na swojej liście.