Legalny pobyt dla nielegalnych imigrantów

4512
EPA-EFE/EDWARD M. PIO RODA

Prezydent Joe Biden proponuje ustawę, która ma zapewnić drogę do zalegalizowania pobytu dla nielegalnych imigrantów. Uzyskanie obywatelstwa miałoby zająć maksymalnie 8 lat. Jeszcze szybciej stałe dokumenty miałyby uzyskać osoby objęte programem Deferred Action for Childhood Arrivals (DACA). 

Gdyby projekt ustawy został przyjęty, byłoby to największe działanie w celu zapewnienia obywatelstwa dla nielegalnych imigrantów. Szacuje się, że w Stanach Zjednoczonych mieszka ok. 11 mln osób bez ważnych dokumentów pobytowych. Wśród nich Polacy. Wcześniej, w 1986 r. prezydent Ronald Reagan uczynił podobny krok, ale dla prawie 3 milionów osób. Wiele wskazuje jednak na to, że plan Joe Bidena spotka się z dużym oporem na Kapitolu. Tymczasem legalizacja pobytu, to jedna z obietnic wyborczych Joe Bidena. Projekt zakłada jedną z najszybszych ścieżek do uzyskania obywatelstwa dla osób żyjących bez statusu prawnego w ostatnich latach, ale nie obejmuje kompromisu w postaci zwiększonego bezpieczeństwa granic, preferowanego przez wielu republikanów, co sprawia, że ​​przegłosowanie ustawy w  Kongresie jest wątpliwe. Zgodnie z proponowanymi przepisami osoby mieszkające w USA na dzień 1 stycznia bieżącego roku, bez ważnych dokumentów pobytowych, miałyby okres pięciu lat, by uzyskać tymczasowy status prawny lub zieloną kartę. Wśród wymagań – regularne płacenie podatków i sprawdzenie tzw. przeszłości kryminalnej. Po upływie pięciu lat, imigranci mogliby się ubiegać o obywatelstwo. Szybciej, stałe dokumenty, miałyby uzyskać osoby objęte programem Deferred Action for Childhood Arrivals. Miałoby to nastąpić już po 3 latach. Wśród warunków – kontynuowanie nauki lub stała praca. W czasie kampanii wyborczej, Joe Biden często obiecywał ułatwienia dla imigrantów, a działania swojego poprzednika nazywał “szkodliwymi”. Skrytykował także Baracka Obamę, mówiąc że jego administracja “posunęła się za daleko w agresywnych deportacjach”.