Na głowach znane budynki, kwiaty, wstążki i kokardki

158
EPA/JASON SZENES
Co roku tysiące ludzi w Wielkanoc maszeruje ulicami Manhattanu w świątecznej paradzie. Towarzyszy jej Festiwal Kapeluszy (Easter Bonnet Festival) i pokaz wymyślnych wiosennych strojów. Jest na co popatrzeć! Kapelusze to często niezwykłe konstrukcje. Znajdują się na nich nie tylko kwiaty, ale też na przykład symbole świąt – kurczaczki i pisanki, a nawet koszyczki wielkanocne. Ograniczeniem jest jedynie wyobraźnia.

Nowojorska wielkanocna parada jest wydarzeniem, które na pewno warto zobaczyć. Między nowojorskimi wieżowcami maszeruje roześmiany i gwarny tłum w oryginalnych strojach i wymyślnych nakryciach głowy. Uczestnicy parady co roku zaskakują imponującymi konstrukcjami na swoich głowach, często mierzącymi nawet kilka stóp i znacznie wykraczającymi poza definicję zwykłego kapelusza. Widzowie mogą zobaczyć na przykład scenki rodzajowe, a nawet miniaturowe makiety Manhattanu, w tym najbardziej rozpoznawalne budowle, jak Empire State Building czy Flatiron. Część uczestników zakłada maski, przebierając się za zajączki i króliczki, ale też inne zwierzęta. Ma być przede wszystkim kolorowo i radośnie. Bo parada i festiwal to swoiste przywitanie wiosny.

Nowojorska Easter Parade oraz związany z nią Easter Bonnet Festival cieszy się opinią najsłynniejszej i największej parady w Ameryce (podobne odbywają się m.in. w Bostonie, Filadelfii, Nowym Orleanie i Atlantic City). Tradycja sięga lat 70. XIX wieku. Stany Zjednoczone dochodziły do siebie po wojnie secesyjnej i postanowiono w nieco inny sposób obchodzić niedzielę wielkanocną. Po mszy w katedrze św. Patryka przede wszystkim bogatsi mieszkańcy Nowego Jorku paradowali główną ulicą miasta, prezentując na sobie najbardziej wyszukane, ich zdaniem, stroje.

Wśród uczestników parady była rodzina Corneliusa Vanderbilta, który swoją potęgę zbudował na transporcie morskim i kolejowym. Był prekursorem budowy Grand Central Terminal. Piątą Aleją w Wielkanoc przechadzała się na przykład, znana ze swojego ekscentrycznego zachowania, wnuczka Vanderbilta, Cornelia Mary Stuyvesant, ale też Rockefellerowie czy rodzina Andrew Carnegiego, którego majątek, w chwili śmierci, ocenia się (w przeliczeniu na dzisiejszą walutę) na prawie 300 mld dolarów. To właśnie Carnegie sfinansował budowę słynnej sali koncertowej w Nowym Jorku. A lista milionerów biorących udział w paradzie jest o wiele dłuższa. Generalnie uczestniczył w niej każdy, kto był zaliczany do tzw. wyższych sfer Manhattanu. Część, by wyróżnić się w tłumie, zaczęła zakładać na głowy wymyślne kapelusze, czepki czy cylindry, ozdobione kwiatami, kolorowymi wstążkami i kokardkami. Z czasem Parada Wielkanocna stała się największym w Nowym Jorku pokazem mody, na którym panie prezentowały najnowsze trendy. Wiele z nich otrzymywało na ten dzień suknie i peleryny od znanych projektantów mody. To, co zaprezentowano w niedzielę wielkanocną, stawało się wyznacznikiem w modzie na najbliższe miesiące. Wyszukane stroje, ale i kapelusze były też wystawiane na czas parady w witrynach sklepów przy 5 Avenue. Barwna parada pokazana jest też w musicalu „Easter Parade”, w którym wystąpili Judy Garland i Fred Astaire. Wcześniej powstała o niej piosenka, o takim samym tytule, skomponowana przez Irvinga Berlina.

Współcześnie w paradzie biorą udział nie tylko nowojorczycy (i nie ma znaczenia zasobność portfela), ale też turyści. Wielu specjalnie na to wydarzenie przyjeżdża do Nowego Jorku, pakując do walizek wymyślne kapelusze. Oryginalne stroje mają też czworonogi, chętnie zabierane przez właścicieli na wiosenny przemarsz.


Uczestniczkami niedzielnej parady są też panie z nowojorskiego Bractwa Kapeluszników (ang. Milliners Guild). Nakrycia głowy przygotowują własnoręcznie. Nie jest to dla nich problem, bo właśnie tym zajmują się na co dzień. Wiele prowadzi pracownie modniarskie. Inne przygotowują kapelusze w swoich mieszkaniach na Manhattanie. Ich kolekcje potrafią liczyć nawet kilkaset sztuk. Modystki żartują, że ciekawe nakrycia głowy pomagają im poznawać nowych ludzi. Często są zaczepiane przez nowojorczyków lub turystów, a to staje się początkiem rozmowy. Panie z Bractwa Kapeluszników organizują też swoją, mniejszą paradę 25 listopada na cześć św. Katarzyny Aleksandryjskiej, która jest patronką między innymi szwaczek, krawcowych i modystek. n


WIELKANOCNA PARADA I FESTIWAL KAPELUSZY startuje o godz. 10:00 ppoł., na skrzyżowaniu 5 Ave i 49 St. Jej uczestnicy będą maszerowali w stronę Central Parku. Najlepszy punkt widokowy jest przed katedrą św. Patryka, pomiędzy 50 i 51 St. W związku z paradą należy spodziewać się utrudnień w ruchu, część ulic w okolicach przemarszu już od wczesnych godzin porannych w niedzielę będzie zamknięta. Jak zawsze przy tego typu okazjach, policja radzi, aby korzystać z miejskich środków komunikacji.