Nagroda za film o polsko-angielskim programie nauczania

238
Andrzej Cierkosz (z lewej) oraz Sylvester Lukasiewicz prezentują brązowe statuetki Telly Awards, które otrzymali za krótki film dokumentalny "America's First Polish-English Dual Language Program" / Foto: WOJTEK MAŚLANKA/NOWY DZIENNIK

Andrzej Cierkosz i Sylvester Lukasiewicz zostali wyróżnieni przez amerykańską kapitułę 41. edycji The Telly Awards. Twórcy filmu "America's First Polish-English Dual Language Program" zdobyli brązowe statuetki za film poświęcony pierwszemu dwujęzycznemu, polsko-angielskiemu programowi nauczania w Stanach Zjednoczonych, który powstał w 2014 r. w Clearmont Elementary School w okolicach Chicago.

„Film jest dobrym przykładem wykorzystania nowoczesnej strategii nauczania języka polskiego w USA i stanowi doskonałą promocję polskości oraz dwujęzyczności wśród Polonii. Gratulujemy ekipie realizatorskiej udanego filmu, a polonijnej kadrze nauczycielskiej osiągnięć pierwszej polsko-angielskiej szkoły dwujęzycznej w Stanach Zjednoczonych, jaką jest szkoła publiczna Clearmont Elementary School w Elk Brove w metropolii chicagowskiej – czytamy w liście gratulacyjnym, który producentowi filmu Andrzejowi Cierkoszowi z Fundacji Dobra Polska Szkoła przesłał Szymon Szynkowski vel Sęk, sekretarz stanu w Ministerstwie Spraw Zagranicznych. – Nagrodzona produkcja wychodzi naprzeciw edukacyjnym oczekiwaniom Polski i Polonii i jest przykładem właściwej współpracy Polonii z władzami RP. Przesłanie filmu dobrze służy pielęgnowaniu i promocji najważniejszych polskich wartości, jakimi są język polski, polska kultura oraz patriotyzm” – napisał wiceminister.

Nagrodzony film powstał dzięki wsparciu Konsulatu Generalnego RP w Chicago.

(NIE)OCZEKIWANA NAGRODA
„To była wielka niespodzianka, ponieważ nie wiedziałem, że nasz film brany jest pod uwagę w jakimkolwiek konkursie. Oczywiście było to bardzo miłe zaskoczenie i od razu pomyślałem, że dzięki temu więcej ludzi dowie się o dwujęzycznych programach” – stwierdził w rozmowie z „Nowym Dziennikiem” Andrzej Cierkosz, producent i reżyser filmu oraz prezes Fundacji Dobra Polska Szkoła.

Jest to jego drugie filmowe wyróżnienie, mające tak duże znaczenie w tej branży. Pierwszym była złota statuetka Communicator Award za dokument „The Bilingual Revolution po polsku” – poświęcony pierwszemu polsko-angielskiemu programowi nauczania w Nowym Jorku, który powstał w 2015 r. w PS 34 na Greenpoincie. Nagrodę tę jego twórcy otrzymali w roku ubiegłym.

„Filmy na temat dwujęzycznej edukacji traktuję jako oręż w walce związanej z wprowadzaniem tego typu programów w amerykańskich szkołach oraz sposób na najlepsze i najbardziej precyzyjne przekazanie wiadomości na ich temat, a także zalet tego sposobu nauczania. Oczywiście przy tej okazji pokazujemy, co w tej kwestii robimy” – podkreśla nasz rozmówca. Dodaje, że dzięki tej nagrodzie Ministerstwo Spraw Zagranicznych zainteresowało się tym, co robi Fundacja Dobra Polska Szkoła, czego dowodem tego był cytowany wcześniej list gratulacyjny Szymona Szynkowskiego vel Sęka.

Andrzej Cierkosz uważa również, że dzięki takim nagrodom, jak Telly czy Communicator, o polskim temacie związanym z naszym ojczystym językiem dowiadują się Amerykanie.

„Mimo że te programy dotyczą różnych języków i narodowości, to dzięki tym filmom sprawa naszego dziedzictwa narodowego i polskiej kultury dociera do osób, które nie są związane z tym tematem. Być może osoby głosujące za naszą produkcją słyszały gdzieś o dwujęzycznych programach, ale na pewno nie miały nic wspólnego z chęcią zachowania przez Polaków swojego ojczystego języka w Ameryce” – wyjaśnia reżyser i producent filmu. Dodaje, że jest to także dowód na to, że jurorzy patrzyli na ich film przede wszystkim pod kątem jakości jego produkcji i przekazu. Przy okazji wyraził podziękowania dla pozostałych osób zaangażowanych w powstanie obu filmów – Sylvestra Lukasiewicza, który edytował oba materiały, i Tomasza Magierskiego, który był operatorem kamer.

„To jest tak jak podczas biegu na 400 metrów, gdy lecisz ze wszystkimi, ale na ostatnich stu metrach, dzięki ich doświadczeniu i zaangażowaniu, możesz dodać gazu i osiągnąć taki poziom, który pozwoli ci być zauważonym na całym świecie” – podkreśla Andrzej Cierkosz. Jak twierdzi, nie jest on osobą, która za wszelką cenę dąży do wysokiej jakości, bowiem bardziej zależy mu na przekazaniu idei czy konkretnej wiadomości, ale z kolei jego współpracownicy są bardzo precyzyjni.

„Ja widzę ten daleki cel, i w dążeniu do jego osiągnięcia nie zwracam uwagi, by każdy krok był zrobiony z gracją. Natomiast Tomasz i Sylvester są bardzo pieczołowici i dokładni w tym, co robią. Dzięki temu wynik końcowy naszej współpracy jest na bardzo wysokim poziomie, zarówno pod względem technicznym, jak i merytorycznym” – zaznacza prezes Fundacji Dobra Polska Szkoła.

Sylvester Lukasiewicz, który na co dzień pracuje jako starszy montażysta w kablowej stacji telewizyjnej Uniwersytetu Miejskiego w Nowym Jorku (CUNY TV) i bardzo zwraca uwagę na jakość swoich produkcji, ale także wie, co biorą pod uwagę jurorzy konkursu, nie był zaskoczony Telly Awards dla krótkiego dokumentu „America’s First Polish-English Dual Language Program”. On również za ten film otrzymał brązową statuetkę. A w swojej kolekcji na ich już siedem – na jego półce można zobaczyć 14 Communicator Awards i 2 statuetki Emmy.

„Nagroda okazała się miłym, ale dla mnie oczekiwanym wyróżnieniem, bo od kiedy współpracuję z Andrzejem i jego fundacją, zauważyłem, że w jego misji jest coś, co jest warte zwrócenia na nią uwagi. Sam osobiście czuję się z nią związany jako dwujęzyczny obywatel Stanów Zjednoczonych i zarazem Polak. Dlatego też doskonale zdaję sobie sprawę z tego, jak ważne jest porozumiewanie się dwoma językami” – mówi Sylvester Lukasiewicz.

W połączeniu z tym, co robi zawodowo, zajmując się produkcją programów telewizyjnych, filmów dokumentalnych i materiałów ukazujących realia, oraz problemy, z jakimi borykają się ludzie, pokazanie czegoś, co promuje dziedzictwo narodowe, kulturę i wartości, jakie rodzice próbują przekazać swoim dzieciom, jest dla niego czymś wyjątkowym i bardzo ważnym.

„Urodziłem się w Polsce i po przyjeździe do Stanów Zjednoczonych musiałem się uczyć angielskiego, co nie było dla mnie zbyt proste, dlatego wiem, ile trudności może sprawić nauka języka polskiego dzieciom urodzonym tutaj – podkreśla nagrodzony montażysta. – Jestem bardzo zadowolony, że wraz z Andrzejem mogłem stworzyć materiał, który został odpowiednio odebrany przez przedstawicieli różnych środowisk i kultur oraz mieszkańców innych stanów, a także przez profesjonalistów i ludzi z branży. Przy okazji mogli oni zauważyć tę misję i to, co jest ważne dla Polonii oraz amerykańskiego szkolnictwa” – wyjaśnia Sylvester Lukasiewicz.

O Telly Awards walczą filmowcy i dokumentaliści z całych Stanów Zjednoczonych, co świadczy o zasięgu nie tylko tego wyróżnienia, ale również materiałów filmowych zgłoszonych do konkursu.

„Nasza produkcja opowiada o dwujęzycznym programie w Chicago, który jest jednak nastawiony na bardzo szeroką widownię, niezależnie, czy są to mieszkańcy Illinois, Nowego Jorku, innych stanów czy nawet krajów. Ta rewolucyjna edukacja dotyczy już całego świata, bowiem jest czymś bardzo uniwersalnym – zaznacza nasz rozmówca. – Wiem, że walka o polsko-angielskie programy nauczania, której podjął się Andrzej i Fundacja Dobra Polska Szkoła, jest mocno naładowana misją i przekazem. Dlatego ten dokument, mimo że nie jest produkcją pełnometrażową, to posiada swoją energię i wartość. Ten film zdobył brązową nagrodę, ale ponieważ zawsze staramy się podnosić poprzeczkę, to myślę, że to dobry znak dla pełnej produkcji na ten temat. Tym bardziej że Telly Award jest już drugą nagrodą dla Andrzeja Cierkosza i jego fundacji, i myślę, że na tym się nie skończy, bowiem ta tematyka, którą – jako reżyser i producent – porusza on w swoich filmach, jest nie tylko ważna, ale zauważalna i rozpoznawalna przez rodziców, nauczycieli, przedstawicieli różnych organizacji, polityków, a nawet członków polskiego rządu i profesjonalistów z branży telewizyjno-filmowej, którzy na co dzień zajmują się małymi lub dłuższym formami i filmami dokumentalnymi” – wyjaśnia starszy montażysta CUNY TV.

Dla Sylvestra Lukasiewicza jest to kolejne podsumowanie współpracy z Andrzejem Cierkoszem oraz realizacji pewnej misji związanej z dziedzictwem narodowym, jakim jest promocja i nauka języka polskiego. Poprzez swoją realizację i doświadczenie oraz indywidualny sposób montażu dołożył do tego swoją cegiełkę, oraz własne spojrzenie na dwujęzyczność, a także wpłynął na formę przekazu tego filmu.

„Każdy montaż powoduje, że się coraz bardziej rozwijam. Jednocześnie poprzez swoją wizję wpływam na fizyczną i mentalną kreację danej produkcji. A w przypadku tego filmu jest dużo rzeczy wartych uwagi, poświęcenia oraz inwestycji” – zapewnia nasz rozmówca.

Warto zaznaczyć, że nagrody Telly otrzymują głównie duże amerykańskie sieci telewizyjne, jak np. CBS, PBS, HBO Latin America, Telemundo i Univision, co świadczy o tym, że poziom filmów i produkcji branych pod uwagę jest bardzo wysoki. Dla Sylvestra Lukasiewicza nagroda Telly za film „America’s First Polish-English Dual Language Program” jest kolejną w jego karierze.

„W tym roku, jako montażysta, ale i operator kamery otrzymałem pięć Telly Award, a ogólnie mam ich już siedem – mówi z dumą Sylvester Lukasiewicz, dodając, że zdobył zarówno brązowe, srebrne, jak i złote statuetki Telly Awards. Otrzymał je jako operator kamery w dokumentalnych produkcjach sieci PBS oraz jako montażysta. Były to jednak nagrody w innej tematyce i za materiały realizowane z dużo większym budżetem. Film o dwujęzycznych programach jest dziesięciominutową produkcją zrobioną przy minimalnym nakładzie finansowym.

„W tym filmie musieliśmy w bardzo krótkim czasie przekazać wiele ważnych informacji, więc bardzo skupiliśmy się na przekazie w nim zawartym i maksymalnie go skondensowaliśmy” – wyjaśnia montażysta. Zapewnia, że nadal będą pracować nad dłuższą wersją tego dokumentu, a nagroda Telly tylko ich utwierdziła, że warto dalej się zajmować i promować edukacyjną tematykę związaną z dwujęzycznością.

„Nagroda ta jest dowodem, że można dokonywać wielkich rzeczy małymi krokami, a nawet dreptaniem, które okazuje się ważnym elementem drogi prowadzącej do sukcesu” – podkreśla nasz rozmówca. Jego zdaniem dwujęzyczność jest bardzo ważnym elementem, jeżeli chodzi o rozwój dzieci, ale jednocześnie przy produkcji filmowej stanowi spoiwo łączące wszystkich, począwszy od osób biorących udział w nagraniach, jak uczniowie i nauczyciele, a na producencie, reżyserze i montażyście kończąc.

„Ta idea daje nam wszystkim duże pole do działania i jednocześnie bardzo nas łączy jako współpracowników i współtwórców. Gdyby nie było w tym misji i odpowiedniej idei, to nasze działania na pewno by się nie kleiły i nie byłoby tej chemii, dzięki której mieliśmy dużą moc i mogliśmy nadać tej produkcji odpowiedni kształt, co zostało rozpoznane i dostrzeżone. Efektem tego są Telly Awards, które otrzymaliśmy” – stwierdza Sylwester Lukasiewicz. Dodaje, że świetnie mu się współpracuje z producentem i reżyserem filmu, oraz że doskonale się rozumieją i uzupełniają.

„Andrzej ma doświadczenie życiowe i związane z dwujęzycznnymi programami, a ja w montażu filmowym, i wzajemnie sobie pomagamy – zaznacza. – On mi mówi, co chciałby przekazać, a ja mu proponuję swoje pomysły techniczne. To powoduje dodatkowe spojrzenie na naszą indywidualną pracę i możliwość wyboru najlepszego rozwiązania”.

Brązowe statuetki 41. edycji The Telly Awards w kategorii związanej z edukacją otrzymali twórcy filmu „America’s First Polish-English Dual Language Program” – Andrzej Cierkosz (reżyser i producent) oraz Sylvester Lukasiewicz (montaż) / Foto: WOJTEK MAŚLANKA/NOWY DZIENNIK

SIŁACZKI
„America’s First Polish-English Dual Language Program” to krótki, dziesięciominutowy dokument opowiadający o tym, jak powstał pierwszy dwujęzyczny, polsko-angielski program nauczania w USA. Mówi on o najważniejszych elementach tego rewolucyjnego systemu nauczania, jak i o korzyściach, jakie niesie ze sobą dwujęzyczna edukacja.

„Jest to tylko mała próbka tego ,nad czym pracujemy. Ma to być pełny film pokazujący ciężką pracę polskich nauczycielek w Chicago i ma nosić tytuł ‚Siłaczki’. Jego celem jest pokazanie, jak polskie nauczycieli potrafią walczyć o nasz ojczysty język w Stanach Zjednoczonych. Coś podobnego jest obecnie w Lindenhurst na Long Island, gdzie z kolei rodzice, a zwłaszcza mamy, z takim samym sercem i oddaniem walczą o program, który dopiero co powstał i od razu odniósł duży sukces, a mimo tego napotkał na problemy związane z dalszym istnieniem” – mówi Andrzej Cierkosz.

Niestety, na razie brakuje mu funduszy na dużą produkcję filmową, ale na pewno zostanie ona dokończona, gdy tylko uda mu się zdobyć odpowiednie dotacje. Fundacja Dobra Szkoła praktycznie nie otrzymuje żadnego wsparcia z polonijnych organizacji czy instytucji poza tym, co dostaje na realizację poszczególnych projektów z Konsulatu Generalnego RP.

„Na razie zrobiliśmy krótki film, bowiem udało nam się zdobyć fundusze wystarczające na taką produkcję. Z materiału, który mamy już nagrany na potrzeby pełnometrażowego filmu, wybraliśmy tylko to, co było potrzebne na taką produkcję, i to tylko dlatego, że Konsulat Generalny w Chicago, pod koniec ubiegłego roku, znalazł w swoim budżecie niewielką kwotę, którą mógł nam przekazać na ten film” – wyjaśnia producent i reżyser.

Jego twórcy skupili się głównie na amerykańskich dyrektorkach i nauczycielkach, które przeszły już przez model dwujęzycznego nauczania w różnych językach i doskonale wiedzą, jak bardzo jest on ważny, i jakie niezwykłe efekty edukacyjne przynosi.

Zaangażowanie Fundacji Dobra Szkoła w promocję dwujęzyczności oraz tworzący się film w Chicago zostało szybko zauważone przez tamtejsze środowisko.

„Sukcesem okazało się zainteresowanie i wsparcie konsulatu z Chicago oraz zaproszenie mnie na spotkanie dotyczące dwujęzycznych programów przez Zrzeszenie Nauczycieli Polskich, które chwilę później zorganizowało specjalne sympozjum poświęcone tej tematyce” – podkreślił Andrzej Cierkosz i dodał, że to stanowiło dużą nagrodę dla nich jako osób, które swoim filmem spowodowały w Wietrznym Mieście prawdziwą dwujęzyczną rewolucję.

„A to, że za ten krótki film otrzymaliśmy Telly Awards, świadczy o tym, że potrafimy robić dobre rzeczy” – mówi z dumą prezes Fundacji Dobra Polska Szkoła.

„Myślę, że ta nagroda jest takim preludium do tego, co może wyniknąć z tej dłuższej formy ‚Siłaczek’, ale także dla dwujęzycznych programów” – dodaje Sylvester Lukasiewicz. Zaznacza, że nie tylko on przekazuje pewną energię i wsparcie Andrzejowi, ale również sam od niego otrzymuje to samo poprzez wymianę spostrzeżeń zarówno pod kątem idei filmu, jak i sposobu jego edycji.

„Komunikacja zawsze musi być dwustronna, ponieważ uważam, że bardzo ważne jest słuchanie tego, co inni mają do powiedzenia” – wyjaśnia Sylvester Lukasiewicz dodając, że jest to ważne w każdej dziedzinie działalności. Dzięki temu może on, jako montażysta, jak najlepiej uwypuklić treść i ideę, jaką chce przekazać producent i reżyser.

Z kolei Andrzej Cierkosz uważa, że Telly Award, prócz splendoru i ukoronowania zarówno ich pracy, jak i osób biorących udział w nagraniach, jest także wyzwaniem dla środowiska polonijnego w Chicago.

„Ta nagroda pokazuje, że temat, który poruszyliśmy w filmie, jest wart świeczki, i należy go kontynuować. Mam nadzieję, że znajdą się tam pieniądze na dokończenie pełnej wersji ‚Siłaczek’ – zdradza reżyser i producent. – Ten film jest też pewnym ukłonem w stronę Wydziału Edukacji w Chicago i polskich nauczycielek. To też zostało tam zauważone, bowiem na premierze krótkiego filmu pojawiły się wszystkie osoby biorące udział w nagraniach, konsul generalny Piotr Janicki oraz wicekonsul Piotr Semeniuk, przedstawiciele Związku Nauczycieli Polskich. I zanim film otrzymał nagrodę Telly. Tak więc jeżeli był oddźwięk w polskim środowisku, a następne Amerykanie rozpoznali jego jakość i siłę przekazu, to znaczy, że ma on swoją moc, i należy kontynuować jego długą formę” – uważa prezes Fundacji Dobra Polska Szkoła. Wierzy też, że teraz dużo łatwiej będzie mu pozyskać środki finansowe na dokończenie „Siłaczek”.

„Mam nadzieję, że dzięki temu zarówno tamtejszy Konsulat Generalny, jak i polski rząd zechcą dofinansować tę produkcję, a co za tym idzie promocję w Ameryce nauki języka polskiego na poziomie akademickim, bo to gwarantują programy dwujęzyczne” – stwierdza Andrzej Cierkosz.

TELLY AWARDS
Jest to nagroda istniejąca od 1979 r. i honorująca najlepsze produkcje filmowe i telewizyjne. Laureaci wybierani są z grona ponad 12 tys. zgłoszeń ze wszystkich 50 amerykańskich stanów oraz 5 kontynentów. Oceny dokonuje The Telly Awards Judging Council, czyli organ branżowy, złożony z ponad 200 czołowych ekspertów, przedstawicieli agencji reklamowych, firm produkcyjnych i głównych sieci telewizyjnych. Telly Awards pod względem prestiżu jest czwartą – po Złotych Globach, Emmy Awards i Oscarach – filmowo-telewizyjną nagrodą w USA.