Nie ma znaczenia ile papierosów palisz. Są tak samo szkodliwe

167
EPA/DEAN LEWINS AUSTRALIA AND NEW ZEALAND OUT

Nie ma znaczenia czy pali się pięć czy dwadzieścia papierosów dziennie, uszkodzenia płuc są takie same – do takich wniosków doszli amerykańscy naukowcy. Wyniki ich najnowszych badań zostały właśnie opublikowane w piśmie Lancet Respiratory Medicine.

Zdarzają się palacze, którzy są przekonani, że kilka papierosów dziennie im nie zaszkodzi. Okazuje się jednak, że nawet te kilka sztuk jest tak samo niebezpieczne dla zdrowia, jak wypalanie paczki dziennie. Najbardziej zagrożone są płuca. Do takich wniosków doszli naukowcy, którzy przyglądali się palaczom przez ponad dwie dekady. W sumie przebadanych zostało 25 tysięcy osób. Najmłodsza miała 17 lat, najstarsza ponad 80. Uczestnicy poddali się między innymi badaniu spirometrycznemu, czyli pomiarowi objętości i pojemności płuc oraz przepływu powietrza w płucach i oskrzelach. Badanie to powtarzano kilkakrotnie w ciągu maksymalnie 20 lat. Wydolność płuc maleje z wiekiem, ale wiadomo, że palenie przyspiesza ten proces. Osobom sięgającym po papierosa grozi przewlekła obturacyjna choroba płuc i inne choroby układu oddechowego, także nowotwory.

Jak wykazali naukowcy w nowym badaniu, praktycznie każda dawka papierosów, nawet minimalna może powodować tragiczne dla zdrowia skutki. Wcale więc nie trzeba wypalać paczki dziennie, by z taką samą pewnością zachorować, jak osoby palące najwyżej pięć papierosów. “Mówiąc bardziej obrazowo “okazyjny” palacz może spodziewać się takich samych problemów z płucami w ciągu roku, jak nałogowy palacz w ciągu dziewięciu miesięcy” – twierdzi współautorka badań, dr Elizabeth Oelsner, internistka z Columbia University Irving Medical Center. Wyniki badań nie mają sprawić, że “okazyjni” palacze zaczną częściej sięgać po papierosy, ale że całkowicie z nich zrezygnują, podobnie zresztą jak nałogowi palacze. „Najważniejsze przesłanie: palenie jest wyjątkowo szkodliwe dla zdrowia, a unikanie palenia jest najlepszą rzeczą, jaką można zrobić” – podkreśla dr Elizabeth Oelsner. Z najnowszych statystyk wynika, że ponad 34 mln dorosłych Amerykanów regularnie pali papierosy, a 16 mln leczy się na chorobę wywołaną nałogiem.