Nielegalni imigranci tylko w tzw. miastach sanktuariach

537
Biały Dom rozważał umieszczenie nielegalnych imigrantów wyłącznie w tzw. miastach sanktuariach. Na przykład w Nowym Jorku. Donald Trump potwierdził w piątek na Twitterze, że był taki plan. Powodem, jak to określił, – „niebezpieczne prawo imigracyjne”.

Już jakiś czas temu amerykańskie agencje prasowe donosiły, że w Białym Domu zaproponowano, by nielegalnych imigrantów umieszczać w tzw. miastach sanktuariach. Czyli tam, gdzie zazwyczaj rządzą demokraci i gdzie osoby, bez ważnych dokumentów pobytowych, mają większe prawa, niż w pozostałych miastach USA. Na przykład mogą korzystać z darmowego ubezpieczenia medycznego lub legalnie wyrobić prawo jazdy. Podczas zatrzymania przez policję, informacje o zdarzeniu nie są przekazywane do agentów ICE, chyba że w przypadku poważniejszych wykroczeń. Taka polityka obowiązuje na przykład w Nowym Jorku i Chicago.

Prezydent Trump odniósł się w piątek do rewelacji agencji informacyjnych potwierdzając, że faktycznie nie tylko był, ale wciąż jest brany pod uwagę taki scenariusz. „Ponieważ demokraci nie chcą zmiany naszego, bardzo szkodliwego prawa imigracyjnego, faktycznie, jak o tym doniesiono, rozważamy umieszczenie nielegalnych imigrantów w tzw. miastach sanktuariach i tylko tam” – napisał Donald Trump na Twitterze.