Niewielkie ilości azbestu w jednym opakowaniu z pudrem dla dzieci

131

Przedstawiciele koncernu farmaceutycznego i kosmetycznego Johnson&Johnson poinformowali o wycofaniu ze sprzedaży partii zasypki dla niemowląt. Testy wykazały, że w jednym opakowaniu, kupionym online, znajdowały się śladowe ilości azbestu. Wycofana partia zawiera 33 tys. butelek, które trafiły do sklepów i aptek w ub. roku. 

Przedstawiciele koncernu poinformowali, że podczas rutynowych testów przeprowadzanych przez amerykański Urząd ds. Żywności i Leków (Food and Drug Administration) wykryto, w jednym opakowaniu zasypki dla niemowląt, niewielkie ilości azbestu. Stąd decyzja o usunięciu całej partii produktu. Ruszyło też śledztwo prowadzone przez FDA. W specjalnym oświadczeniu J&J napisał, że sprawdzane jest, gdzie wysłane zostały opakowania z pudrem dla niemowląt z wycofywanej partii oraz czy zbadana przez FDA butelka jest podrobiona, czy też autentyczna. Sprawdzane jest także to czy próbka nie została zanieczyszczona podczas badania. Partia wycofywanych 22-uncjowych butelek to #22318RB. Konsumenci, którzy mają butelkę z tej partii w domu, powinni przestać używać tego produktu.

Decyzja o wycofaniu kilkudziesięciu tysięcy opakowań zasypki została podjęta w czasie, kiedy forma walczy z pozwami dotyczącymi rzekomego związku między używaniem produktu dziecięcego, a występowaniem nowotworu jajnika oraz międzybłoniaka, rzadkiego raka związanego z wdychaniem włókien azbestowych. Na kolejnych rozprawach eksperci J&J zeznają, że azbest nie został wykryty w zasypce dla niemowląt podczas tysięcy testów przeprowadzanych w ciągu ostatnich 40 lat. Mimo to ławy przysięgłych wydawały decyzję na korzyść pozywających. Firma nie zgadzając się na taki werdykt kieruje sprawy do wyższej instancji, czyli sądów apelacyjnych. Talk jest minerałem naturalnie występującym w naturze. Ze względu na swoją wyjątkową miękkość otrzymuje się z niego proszek, który następnie wykorzystywany jest do produkcji farmaceutyków i kosmetyków, w tym zasypki dla niemowląt. Wydobywany jest ze złóż na całym świecie, które mogą być zanieczyszczone azbestem. Przedstawiciele koncernu twierdzą, że zarówno firma, jak i dostawcy minerału rutynowo go testują, aby upewnić się, że nie zawiera azbestu. 

1 KOMENTARZ