Nowojorczycy nie muszą rejestrować się na szczepienie

537
EPA-EFE/JUSTIN LANE

Każdy nowojorczyk, który skończył 16-lat może zostać zaszczepiony w dowolnym miejscu prowadzonym przez miasto, w przez siebie wybranej dzielnicy bez konieczności umawiania się na spotkanie. Poinformował o tym w piątek, 23 kwietnia burmistrz Bill de Blasio. 

Od jakiegoś czasu z konieczności wcześniejszego umawiania się na szczepienie są zwolnieni nowojorczycy, którzy mają co najmniej 50 lat. Teraz, każdy mieszkaniec metropolii, który ukończył 16. rok życia może otrzymać preparat przeciwko Covid-19 bez konieczności dzwonienia do jednego z kilkudziesięciu miejskich punktów szczepień. “Wiele osób chce, by proces ten był łatwy i wygodny i właśnie tak się teraz dzieje” – mówił na konferencji prasowej burmistrz Bill de Blasio. Dodał, że ta decyzja ma sprawić, że jeszcze więcej nowojorczyków będzie chciało przyjąć szczepionkę. Osoby, które mają 16 i 17 lat muszą przyjść na szczepienie z opiekunem, chyba że sami są rodzicami. Jak do tej pory tylko preparat koncernu Pfizer jest dopuszczony do użycia dla nastolatków. W mieście powstały punkty masowych szczepień, jedno z nich w Amerykańskim Muzeum Historii Naturalnej. W mieście Nowy Jork dwie dawki preparatu przeciwko Covid-19 otrzymało ponad 2 mln 300 tys. osób, czyli ok. 27 proc. mieszkańców. Jeśli chodzi o stan to w pełni zaszczepionych jest ponad 6 mln osób, czyli ok. 30 proc. populacji. Jeśli chodzi o sąsiednie stany, to w Connecticut już ponad 42 proc. mieszkańców, którzy mają co najmniej 18 lat jest w pełni zaszczepionych, a w New Jersey – 40 proc. W całych Stanach Zjednoczonych – 35 proc. osób. Co najmniej jedną dawkę przyjął już co drugi Amerykanin. Rząd poinformował niedawno, że wznawiane są szczepienia preparatem koncernu Johnson & Johnson. Decyzję w tej sprawie poprzedziła opinia ekspertów, którzy stwierdzili, że korzyści które daje szczepionka Johnson & Johnson znacząco przewyższają ryzyko rzadkich przypadków zakrzepów krwi.

Podawanie szczepionki Johnson & Johnson w Stanach Zjednoczonych wstrzymano w połowie kwietnia, po stwierdzeniu 6 przypadków zakrzepów krwi. Rząd USA polecił zebrać dokładniejsze dane na ten temat i przekazał sprawę ekspertom Centrum Kontroli i Prewencji Chorób. Zidentyfikowali oni 15 przypadków zakrzepów krwi, wszystkie u kobiet poniżej 50 roku życia. Trzy z nich zmarły a siedem trafiło do szpitala. Eksperci zgodnie rekomendowali jednak powrót do szczepień preparatem Johnson & Johnson zwracając uwagę, że podano go prawie 8 milionom Amerykanów co oznacza, że zakrzepy są niezwykle rzadkie a korzyści znacznie przewyższają ryzyko tego rodzaju komplikacji. Dyrektor Centrum Kontroli i Prewencji Chorób Dr. Rochelle Walensky wyraziła przekonanie, że decyzja o wstrzymaniu szczepień, by dokładnie zbadać skalę problemu zakrzepów i ostateczne ich wznowienie zwiększa zaufanie do szczepionki Johnson & Johnson.