Nowojorskie obchody wyzwolenia Auschwitz-Birkenau

174
Gospodarzem uroczystości "Stańmy zjednoczeni: Pamięć i pojednanie" był David Gill, niemiecki konsul generalny / Foto: WOJTEK MAŚLANKA/NOWY DZIENNIK

"Stańmy zjednoczeni: Pamięć i pojednanie" – to hasło spotkania upamiętniającego 75. rocznicę wyzwolenia obozu Auschwitz-Birkenau, uznawanego jako Międzynarodowy Dzień Pamięci o Ofiarach Holokaustu. Uroczystość miała miejsce w Konsulacie Generalnym Niemiec w Nowym Jorku i została zorganizowana we współpracy z Konsulatem Generalnym Polski i Konsulatem Generalnym Francji oraz międzynarodową organizacją żydowską AJC.

Celem spotkania, które odbyło się we wtorek, 28 stycznia, było przekazanie młodszym pokoleniom, jak ważna jest pamięć o Holokauście i o straszliwym okresie II wojny światowej, a także związanych z nią nietolerancji, nienawiści i antysemityzmie. Uroczystość miała także za zadanie zapobieżenie powtórce historii i uświadomienie wszystkim, że w przyszłości nie można dopuścić do takiego ludobójstwa. Dlatego też podczas wygłoszonych przemówień często padała przestroga: „Nigdy więcej!”.

„Dzisiejszego wieczoru spotkaliśmy się, by stanąć zjednoczeni przeciwko antysemityzmowi, rasizmowi, nienawiści i niesprawiedliwości” – podkreślił David Gill, niemiecki konsul generalny, pełniący rolę gospodarza miejsca oraz uroczystości. Mówił również o konieczności uświadamiania kolejnym pokoleniom, by szanowały wolność i tolerancję. Zaznaczył, że gwarantem pokoju jest pojednanie pomiędzy naszymi narodami. W tym kontekście przywoływał działania ministrów spraw zagranicznych Polski, Francji i Niemiec – Krzysztofa Skubiszewskiego, Rolanda Dumasa oraz Hansa-Dietricha Genschera – którzy w 1991 roku w niemieckim Weimarze powołali do życia Komitet Wspierania Współpracy Francusko-Niemiecko-Polskiej. Zwrócił także uwagę na odradzający się na świecie antysemityzm, który można również zauważyć w Niemczech i Stanach Zjednoczonych. Jako przykład przypomniał m.in. atak nożownika pod koniec ub.r. na pięciu Żydów świętujących Hanukę w domu rabina w Monsey, NY.

Na rocznicowej uroczystości Francję reprezentowała konsul generalna tego kraju Anne-Claire Legendre / Foto: WOJTEK MAŚLANKA/NOWY DZIENNIK

O konieczności pamiętania o historii i przestrzegania współcześnie żyjących przed okrucieństwami, jakie miały miejsce podczas Holokaustu, mówiła także Anne-Claire Legendre, konsul generalna Francji.

„Nie zapomnimy. Nie będziemy tolerować żadnej formy antysemityzmu i będziemy z nią walczyć, pamiętając i potępiając, protestując, mobilizując, chroniąc prawa wszystkich i ścigając przestępców oraz przerywając narrację o nienawiści” – podkreśliła Anne-Claire Legendre.

Głos zabrał również konsul Kamil Henne, który w swoim przemówieniu przedstawił fakty i polski punkt widzenia dotyczący Holokaustu.

„Starałem się to zrobić pokazując, ilu Polaków oraz Żydów polskiego pochodzenia zginęło podczas Holokaustu, oraz ilu Polaków podczas wojny ratowało Żydów, a pod tym względem jesteśmy na pierwszym miejscu na liście Sprawiedliwych wśród Narodów Świata” – wyjaśniał konsul Henne, który podczas wystąpienia podał konkretną ich liczbę – 6992 osoby. Podkreślił też, że przed II wojną światową Polska była państwem zamieszkiwanym przez największą społeczność żydowską w całej Europie.

Konsul Kamil Henne przedstawił polski punkt widzenia dotyczący Holokaustu / Foto: WOJTEK MAŚLANKA/NOWY DZIENNIK

Było to związane z tym, że od stuleci – na podstawie statutu kaliskiego, nadanego im w 1264 roku przez księcia Bolesława Pobożnego – Żydzi mogli w naszym kraju spokojnie praktykować swoją religię i zwyczaje. Podczas przemówienia polski konsul mówił także o bohaterskich postawach rotmistrza Witolda Pileckiego oraz Jana Karskiego. Wspominał również, że mimo ich usilnych prób, by zapobiec Holokaustowi, nikt z zachodnich przywódców, w tym także amerykański prezydent Franklin Delano Roosevelt, nie chciał słuchać ich raportów ani próśb o zbombardowanie budowanego obozu koncentracyjnego Auschwitz-Birkenau i przeszkodzenie Niemcom w eksterminacji Żydów, Polaków i wszelkich osób tam przetrzymywanych. Konsul zaznaczył także, że początkowo obóz ten został wybudowany przez nazistowskie Niemcy w celu unicestwienia polskich więźniów, lecz później stał się miejscem i symbolem eksterminacji Żydów. Dodał również, że dla nas bardzo znaczący jest fakt, że połowę ofiar Holokaustu stanowili Żydzi będący polskimi obywatelami.

W rozmowie z „Nowym Dziennikiem” konsul Kamil Henne podkreślił, że uroczystość mająca miejsce w Konsulacie Generalnym Niemiec była bardzo ważna i wymowna.

„Wydarzenie to miało niezwykłe znaczenie, szczególnie w tym roku, w 75. rocznicę wyzwolenia obozu Auschwitz, co jest jednocześnie traktowane jako symboliczny dzień zakończenia Holokaustu” – powiedział polski konsul.

Pisarka, poetka i malarka Elly Gross jako „ocalona” z Auschwitz-Birkenau przybliżyła uczestnikom uroczystości informacje na temat Holokaustu i cierpień jakich doznała podczas drugiej wojny światowej / Foto: WOJTEK MAŚLANKA/NOWY DZIENNIK

W podobnym tonie oceniła je pisarka, poetka i malarka Elly Gross, Amerykanka rumuńskiego pochodzenia, która przeżyła Holokaust i jako ocalona przemawiała podczas uroczystości.

„Przypominanie i pokazywanie, jak wyglądał Holokaust, jest bardzo ważne, by zapobiec temu, by ta historia nie powtórzyła się nigdy więcej” – podkreśliła w rozmowie z „Nowym Dziennikiem” Elly Gross. Dodała, że ma nadzieję, iż dzięki temu dzisiejsza generacja będzie miała świadomość, jak wiele cierpienia i strat przyniosła wojna, a przez to kolejne pokolenia będą chciały żyć w pokoju.

„Każdy kogoś stracił, wiele miast zostało zniszczonych i dla wszystkich był to bardzo ciężki czas” – podkreśliła nasza rozmówczyni.

Podczas swojego wystąpienia Elly Gross – której ojciec zginął w obozie pracy przymusowej – opowiedziała o tym, jak jako 15-latka trafiła do obozu Auschwitz-Birkenau, gdzie została rozdzielona z matką i pięcioletnim bratem Adalbertem, których już nigdy później nie zobaczyła. Mówiła także o okrucieństwach, z jakimi się spotykała, oraz jak wyglądało życie w obozie, a wcześniej w getcie Simleu Silvaniei (Cehei Ghetto) w Rumunii, gdzie początkowo przebywała wraz z rodziną. Elly Gross mimo sędziwego wieku, a ma już 91 lat, doskonale pamięta traumatyczne przeżycia wojenne i na różne sposoby stara się je przekazać kolejnym pokoleniom. Doskonale zna także obecne Muzeum Auschwitz-Birkenau, które do tej pory odwiedziła już 11 razy.

Elly Gross jest autorką kilku książek o Holokauście i historii związanej z II wojną światową, a także późniejszym życiem ludzi ocalonych. Cztery z nich znajdują się w United States Holocaust Memorial Museum w Waszyngtonie, podobnie jak dwa obrazy, które namalowała. Jeden z nich powstał po jej pierwszej wizycie w muzeum Auschwitz-Birkenau, którą odbyła 23 kwietnia 1998 roku, i nawiązuje do byłego krematorium V oraz pobliskiego „czarnego” jeziora.

Podczas uroczystości związanej z upamiętnieniem 75. rocznicy wyzwolenia niemieckiego obozu Auschwitz-Birkenau pokazano także film „Liberators and Survivors: The First Moments”, wyprodukowany przez działającą przy instytucie Yad Vashem International School for Holocaust Studies. Dokument ten koncentruje się na armii amerykańskiej, która wyzwoliła m.in.: Dachau, Buchenwald i Ohrdruf. Przeplatają się w nim relacje wyzwolicieli i ocalałych Żydów oraz doświadczenia żołnierzy amerykańskich po wkroczeniu do niemieckich obozów koncentracyjnych.

Zaprezentowano także materiał wideo nakręcony na terenie Muzeum Auschwitz-Birkenau przez Davida Harrisa, dyrektora wykonawczego American Jewish Committee (AJC), w którym mówi on o konieczności budowania świata opartego na poszanowaniu do wszystkich społeczności etnicznych, rasowych oraz wyznaniowych.

Uroczystość w Konsulacie Generalnym Niemiec miała także część artystyczną, podczas której publiczność wypełniająca salę konferencyjną wysłuchała krótkiego koncertu żydowskiej grupy Pizmon, złożonej ze studentów z Columbia University, Barnard College i Jewish Theological Seminary. Młodzi artyści wykonali a cappella kilka utworów przygotowanych specjalnie na tę okazję.

Studencka grupa Pizmon wykonała a cappella kilka żydowskich utworów / Foto: WOJTEK MAŚLANKA/NOWY DZIENNIK