Nowy Jork staje w miejscu z powodu koronawirusa

1391
Nowy Jork w piątek wiał pustkami, Od poniedziałku na ulicach Manhattanu nie będzie prawie nikogo. Foto: EPA

Nowy Jork staje w miejscu. Gubernator Andrew Cuomo nakazuje pozostanie w domach wszystkim pracownikom, z wyjątkiem osób pracujących w kluczowych sektorach. Gubernator poinformował, że liczba zdiagnozowanych przypadków koronawirusa w stanie Nowy Jork przekroczyła 7 tysięcy.

W środę gubernator Cuomo nakazał zredukowanie liczby pracowników w firmach do 50 procent, a w czwartek zmniejszył ten pułap do 25 procent. W piątek podczas konferencji prasowej ogłosił, że wszyscy muszą pozostać w domach.

Z zarządzenia wyłączeni są pracownicy policji, służb miejskich, sklepów, placówek medycznych i innych instytucji, które musza funkcjonować mimo kryzysu. Rozporządzenie wchodzi w życie w najbliższą niedzielę. Gubernator zapowiedział, że będzie ono egzekwowane. Podkreślił, że zakaz nie dotyczy takich sytuacji jak wyjście do sklepu czy na spacer. Zaapelował jednak do nowojorczyków by ograniczyli do minimum korzystanie z komunikacji miejskiej.

Liczba zdiagnozowanych przypadków koronawirusa w stanie Nowy Jork przekroczyła 7100. To prawie połowa wszystkich infekcji w całych Stanach Zjednoczonych. Znaczący wzrost stwierdzonych przypadków w Nowym Jorku jest wynikiem zwiększenia liczby testów. W ciągu ostatniej doby przeprowadzono ich w tym stanie ponad 10 tysięcy.