O „e–migracji” po raz drugi

224

Eksperci polskiego pochodzenia z branż technologicznych największe sukcesy odnoszą nie w kraju nad Wisłą, a za granicą. Amerykańska dolina krzemowa to raj, do którego trafia wielu naszych uzdolnionych rodaków. Czy wrócą jeszcze do kraju? Co skłoniło ich do wyjazdu? Na te i wiele innych pytań odpowiedział pierwszy raport Muzeum Emigracji w Gdyni. Przed nami jego druga edycja.

Susan Wojcicki, Steve Wozniak czy Jacek Tramiel – to specjaliści, którzy przyczynili się do sukcesu takich projektów jak: YouTube, Apple czy Commodore. Polacy i potomkowie polskich emigrantów wciąż mają ogromny wpływ na rozwój branży technologicznej na świecie, co potwierdza badanie „E-migracja. Polska diaspora technologiczna”, przeprowadzone przez Muzeum Emigracji w Gdyni, PLUGin Polish Innovation Diaspora we współpracy z Innym Formatem w latach 2018-2019.
W połowie października 2020 roku ruszyła druga edycja tego badania. Projekt zainicjowany przez Muzeum Emigracji w Gdyni miał innowacyjny charakter – było to pierwsze kompleksowe badanie Polaków i osób o polskich korzeniach, działających za granicą w szeroko rozumianych nowoczesnych sektorach gospodarki. Chodziło o zebranie podstawowych danych dotyczących ich sytuacji życiowej i zawodowej, by móc na tej podstawie dokonać ogólnej charakterystyki badanej grupy. W jego zakresie uwzględniono takie obszary jak: wymiar społeczno-demograficzny, zawodowy oraz sytuacja rodzinna, doświadczenia migracyjne, relacje społeczne i zawodowe na emigracji, poczucie tożsamości i więzi z krajem, perspektywa powrotu do Polski oraz współpraca z osobami, instytucjami czy organizacjami z Polski.

Pierwsze badanie za nami
Inicjatywa była realizowana w dwóch etapach. Pierwszy z nich stanowiły badania ilościowe w formie ankiety udostępnionej online na stronie projektu. Etap drugi to badania jakościowe w formie wywiadów pogłębionych.
O tym, co wynikło z tego badania, mówi dr Rafał Raczyński z Muzeum Emigracji w Gdyni, jeden ze współautorów analizy: „Pierwsza, pilotażowa edycja projektu ‚E-migracja. Polska diaspora technologiczna’ przyniosła szereg interesujących informacji na temat grupy polskich profesjonalistów mieszkających i pracujących za granicą. Udało nam się w dużym stopniu poznać ich nastawienie do emigracji, kształtowania kontaktów prywatnych i zawodowych, planów ewentualnego powrotu do Polski czy też współpracy z osobami, instytucjami lub organizacjami działającymi na terenie naszego kraju. Prawie 83 procent respondentów z tej grupy deklaruje swój pobyt za granicą jako ‚stały’, 55 proc. utrzymuje kontakty głównie z rodowitymi mieszkańcami kraju emigracji bądź imigrantami, niezależnie od ich narodowości, a o ewentualnym powrocie do Polski myśli niecała połowa – 49 proc., przy czym jedynie 8 proc. ma w tym zakresie sprecyzowane plany. Pozwoliło nam to na zrekonstruowanie dominujących w badanej grupie trendów w zakresie stylu życia i obieranych strategii zawodowych. Z pozyskanych danych wyłania się obraz osób silnie nastawionych na rozwój zawodowy, ambitnych, cały czas stawiających sobie wyzwania i konsekwentnie dążących do ich realizacji. Jednocześnie są to również osoby otwarte, ciekawe świata i dość łatwo nawiązujące kontakty społeczne. Warto dodać, że ogromna większość respondentów zaskakiwała wysokim poziomem autorefleksji na temat własnego pobytu za granicą oraz ogólnych trendów związanych z najnowszą polską falą emigracji” – mówi dr Rafał Raczyński.
Choć USA jest mekką dla technologicznych ekspertów, to odsetek badanych w tym kraju stanowił niewielki procent. Obecnie ma być inaczej: „Stany Zjednoczone stanowią kolebkę rozwoju nowoczesnych technologii i są jednym z państw, które kreują światowe trendy w zakresie innowacji. Tutaj zlokalizowanych jest wiele najbardziej zaawansowanych technologiczne centrów naukowo-badawczych, uczelni, czy też firm z branży high-tech. Ten potencjał technologiczny przyciąga wielu wysoko wykwalifikowanych cudzoziemców, wśród nich Polaków. W pierwszej edycji naszego badania zaledwie nieco ponad 11 proc. respondentów stanowili Polacy mieszkający w USA. W tej edycji bardzo zależy nam, aby odsetek ten znacznie wzrósł. Dla przykładu Magda Gacyk, m.in. autorka książki ‚Ścigając Steve’a Jobsa. Historie Polaków w Dolinie Krzemowej’, szacuje, że tylko w tym ‚regionie technologicznym’ Stanów Zjednoczonych może przebywać nawet 50 tys. Polaków. Dlatego też bardzo zależy nam na dotarciu z informacją o badaniu do jak największej grupy potencjalnych respondentów. Zatem mam prośbę do naszych Czytelników – jeżeli znacie w swoim środowisku Polaków lub osoby o polskich korzeniach, które pracują w nowoczesnych sektorach gospodarki, to przekażcie im proszę informacje o naszym badaniu” – zachęca dr Rafał Raczyński.
Z kolei Sebastian Tyrakowski, zastępca dyrektora Muzeum Emigracji w Gdyni, wyjaśnia, czy polska diaspora w USA wyróżniała się czymś na tle Polaków pracujących w innych krajach: „Pewnym wyróżnikiem może być kultura pracy i ogólne podejście do pracy dominujące wśród Polaków mieszkających w Stanach Zjednoczonych, które dostosowane jest do amerykańskiego stylu życia. Na potrzeby naszego badania określiliśmy to podejście mianem ‚modelu anglo-amerykańskiego’ lub ‚korporacyjnego’. Wymaga on poświęcenia dużej ilości czasu na pracę zawodową, związany jest z większym ryzykiem, rywalizacją, a także presją zawodowego sukcesu. Osoby takie budują relacje przede wszystkim ze znajomymi z zespołu, bądź firmy” – mówi Sebastian Tyrakowski.
W pierwszej edycji badania nie zabrakło zaskoczeń, o czym mówi dr Rafał Raczyński: „To co nas niewątpliwie pozytywnie zaskoczyło, to relatywnie duża otwartość tej grupy na współpracę z podmiotami z Polski oraz deklarowana gotowość do dzielenia się wiedzą i doświadczeniem. Dla przykładu, aż 90 proc. osób, które wypełniły ankietę, zapytanych o możliwą współpracę z instytucjami związanymi z Polską, wskazało polskie firmy i przedsiębiorstwa” – mówi dr Rafał Raczyński.


Druga edycja przed nami
Duże zainteresowanie badaniem ze strony mediów i branży oraz samych respondentów skłoniło inicjatorów do jego kontynuacji w latach 2020-2021. „W celu pogłębienia badania trendów o uzyskania danych porównawczych, niezbędna jest kontynuacja. Na potrzeby drugiej edycji projektu zmodyfikowaliśmy nieco narzędzia badawcze i uzupełniliśmy go o nowe pytania odnoszące się do bieżącej sytuacji, np. na ile pandemia koronawirusa Covid-19 wpłynęła na życie prywatne i zawodowe badanej grupy, czy też problematyki związanej ze stereotypami migracyjnymi” – mówi Sebastian Tyrakowski i tłumaczy, kto może wziąć udział w II edycji badania: „Zapraszamy polskich emigrantów, osoby o polskich korzeniach oraz polskich transmigrantów, ekspatów czy też współczesnych nomadów, którzy pracują przy projektach za granicą w nowoczesnych sektorach gospodarki” – zachęca Sebastian Tyrakowski.
Badanie znów skierowane jest do wysoko wykwalifikowanych pracowników – członków polskiej diaspory zatrudnionych w nowoczesnych sektorach gospodarki. Autorzy badania „biorą na celownik” pracowników takich sektorów jak: informatyka, finanse, sztuka i rozrywka, consulting, marketing, media, fizyka i nauki ścisłe, nieruchomości, turystyka, transport i logistyka, gry komputerowe i mobilne, bazy danych i big data (tzw. warehousing), start-up – niezależnie od branży – czy biotechnologia i inżynieria medyczna. Badanie zakończy się jeszcze w tym roku, a jego wyniki poznamy już w przyszłym.
Niewykluczone, że w tegorocznym badaniu będzie widać efekt pandemii koronawirusa, a więc powstaje pytanie, czy część polskich specjalistów wróci do kraju? „Zastanawiamy się, jak bieżąca sytuacja związana z pandemią wpłynie na sytuację tej grupy. Wydaje się już dzisiaj pewnym, że jednym z postpandemicznych trendów na rynku pracy będzie coraz większy udział świadczenia pracy w formie zdalnej. Już dziś wiele, zwłaszcza amerykańskich, korporacji sygnalizuje, że w najbliższej przyszłości nawet ok. 50 proc. ich personelu nie wróci do ‚tradycyjnego’ świadczenia pracy w biurze. To nowe podejście, a także specyfika pracy w nowoczesnych sektorach gospodarki, gdzie już od dawna praca na odległość była standardem, teoretycznie mogłaby wpłynąć na wzmożoną reemigrację członków tej grupy. Taki scenariusz przynajmniej na razie wydaje się jednak mało prawdopodobny. Z naszych badań z pierwszej edycji wynika, że członkowie polskiej diaspory technologicznej to ludzie mobilni, mający niekiedy bardzo bogate i długie doświadczenie emigracyjne. Znacząca grupa wyjechała za granicę, aby podjąć studia, a ci, którzy swoją edukację związali przede wszystkim z Polską, angażowali się w międzynarodowe programy i projekty już podczas studiów i najczęściej kontynuowali swoją ścieżkę naukową oraz zawodową na emigracji. Bardzo dobre warunki pracy (m.in. wysoka kultura pracy, możliwości rozwoju zawodowego, dobre płace) oraz szczególna jakość życia (m.in. swoboda podróżowania, realizacji pasji) – to główne czynniki, które wpływają na zadowolenie ‚e-migrantów’ ze swojej sytuacji i w mocny sposób definiują ich dalsze plany zawodowe oraz osobiste. W związku z tym można przypuszczać, że zdecydują się oni raczej na pozostanie za granicą, gdzie ich możliwości samorealizacji są większe” – wyjaśnia Sebastian Tyrakowski, zastępca dyrektora Muzeum Emigracji w Gdyni.
Wybiegając w przyszłość, dr Rafał Raczyński mówi także o tym, czy badanie stanie się częścią jakiegoś większego projektu: „Na pewno chcemy kontynuować badania nad migracjami wysoko wykwalifikowanych Polaków. W tym roku na przykład zrealizowaliśmy bardzo ciekawy projekt dotyczący planów emigracyjno-edukacyjnych absolwentów gdyńskiej Trójki, jednego z najlepszych i najbardziej prestiżowych liceów w Polsce. Raport podsumowujący to badanie ukaże się na stronach muzeum już w najbliższym czasie. Muzeum Emigracji w Gdyni, jako samorządowej instytucji kultury, trudno jest inicjować duże projekty mające sieciować polskich specjalistów z kraju i z zagranicy. Nasze badania mogą jednak stanowić dobry do tego przyczynek. W raporcie z pierwszej edycji projektu dużo miejsca poświęciliśmy temu zagadnieniu, wskazując na pewne dobre praktyki wprowadzane w takich krajach jak Chiny, Szkocja czy Litwa. Na pewno będziemy wspierać takie działania. Jeśli natomiast chodzi o nasze dalsze plany badawcze, to mamy dużo pomysłów. Czekamy jednak na rozwój sytuacji pandemicznej, która nie tylko w naszej instytucji, ale – możemy powiedzieć – w całych społeczeństwach wprowadziła wiele niepewności – dodaje dr Rafał Raczyński.
Z kolei Sebastian Tyrakowski nie wyklucza spotkania polskich specjalistów z całego świata w murach muzeum… „Nasz projekt badawczy od samego początku postrzegaliśmy jako wydarzenie cykliczne, realizowane w odstępach 2-3 letnich. Gościliśmy również grupy zrzeszające polskich profesjonalistów pracujących za granicą. Na przykład w 2019 r. naukowców w ramach Siódmego Światowego Kongresu Studiów Polskich, a także polskich lekarzy w ramach X Kongresu Polonii Medycznej i III Światowego Zjazdu Lekarzy. Być może w przyszłości uda się zorganizować w muzeum również spotkanie przedstawicieli polskiej diaspory technologicznej” – stwierdza Sebastian Tyrakowski.
Na zakończenie dr Rafał Raczyński, kierownik działu historyczno-badawczego Muzeum Emigracji w Gdyni, wyjaśnia dokładnie, co należy zrobić, by wziąć udział w badaniu: „Wystarczy wejść na stronę http://e-migracja.eu/ i kliknąć w ikonę ‚wypełnij ankietę’. Jest ona anonimowa i zawiera 30 krótkich pytań dotyczących dotychczasowych doświadczeń migracyjnych oraz planów na przyszłość. Jej wypełnienie nie zajmie więcej niż 15 minut. Wierzymy, że wyniki badania stanowić będą cenne źródło informacji o polskich emigrantach pracujących w sektorze nowych technologii. Na końcu ankiety osoby zainteresowane udziałem w drugim etapie badań, tj. indywidualnych wywiadach pogłębionych realizowanych zdalnie, mogą pozostawić swoje dane kontaktowe” – namawia współautor badania.