Odszedł ksiądz Włodzimierz Łaś

34
Ks. Włodzimierz Łaś przeżył 62 lata / Foto: WWW.NAROWERZE.US

Po kilkutygodniowej walce z ciężką chorobą zmarł salwatorianin, ks. Włodzimierz Łaś. Był bardzo lubianym kapłanem, świetnym gospodarzem i proboszczem polskich parafii oraz opiekunem duchowym Międzystanowej Pielgrzymki Rowerowej. Przeżył 62 lata.

„Włodku, drogi księże, bieg ukończyłeś, niech Bóg da Tobie wieniec zwycięstwa. Gdy będziesz w raju wstawiaj się za nami! Odpoczywaj w pokoju” – napisał na Facebooku pod informacją o śmierci ks. Włodzimierza Łasia, ks. Marek Sobczak, były proboszcz parafii św. Stanisława Biskupa i Męczennika na Greenpoincie.

„Byłeś i jesteś wspaniałym kapłanem o ogromnym sercu i nadzwyczajnej gorliwości duszpasterskiej. Za to kochali Cię i kochają wierni, którym służyłeś. Twoje góralskie pochodzenie i ślązackie urodzenie dodawało wyjątkowego kolorytu Twojej posłudze duszpasterskiej” – stwierdził z kolei emerytowany ks. Ryszard Koper, który przy okazji wspomniał rekolekcje i zastępstwa, na które zaprosił go ks. Włodzimierz Łaś. Wtedy też ks. Ryszard mógł zauważyć jak bardzo oddanym i pracowitym gospodarzem był zmarły proboszcz parafii św. Józefa w Hackensack w stanie New Jersey.

„Odprawiałem msze św., nabożeństwa i spacerowałem w ogrodzie przy plebani. Był on jak rajski ogród wypielęgnowany Twoimi rękami. Dowiedziałem się także, że sam dbałeś o posesję parafialną, sprzątałeś, kosiłeś trawę…, aby zredukować parafialne wydatki” – opisywał emerytowany kapłan.

Ks. Włodzimierz Łaś był proboszczem parafii św. Józefa w Hackensack, NJ, od 1 lipca 2016 roku. Doskonale znany był także w Nowym Jorku, gdzie dwukrotnie był proboszczem parafii Matki Bożej Pocieszenia na Williamsburgu (2007-2016 oraz 1994-1997, a wcześniej od 1991 pełnił tam funkcję wikariusza). Zmarł 3 października w szpitalu Holy Name w Teaneck, NJ, po ciężkich zmaganiach z chorobą. Przeżył 62 lata. Odszedł w 35. roku kapłaństwa i 41. roku życia zakonnego.

W mszy pogrzebowej uczestniczyło wielu księży i zakonników, a także wielu parafian i uczestników Międzystanowej Pielgrzymki Rowerowej / Foto: MIĘDZYSTANOWA PIELGRZYMA ROWEROWA/FACEBOOK

Uroczystości pogrzebowe – wystawienie trumny z ciałem zmarłego oraz msza żałobna – odbyły się w czwartek i piątek 7 i 8 października w kościele św. Józefa w Hackensack.

Msza żałoba – już z prochami zmarłego – odprawiona zostanie również w kościele Matki Bożej Pocieszenia na Williamsburgu. Zaplanowana jest na czwartek, 14 października, i rozpocznie się o godz. 7 wieczorem. Będzie ją koncelebrował bp. Witold Mroziewski wraz z księżmi z Posługi Duszpasterskiej dla Polskich Imigrantów.

Zgodnie z wolą ks. Włodzimierza Łasia jego prochy będą przesłane do Polski i zostaną złożone w grobie salwatorianów w Trzebnicy po wcześniejszych uroczystościach pogrzebowych, które odbędą się w tamtejszym sanktuarium św. Jadwigi Śląskiej.

W głównej mszy żałobnej, która została odprawiona w ubiegły piątek w Hackensack, pod przewodnictwem bp. Michaela Saporito i bp. Biskupa Witolda, wzięło udział wielu księży i zakonników. Licznie stawili się także uczestnicy pielgrzymek rowerowych, której zmarły kapłan był opiekunem duchowym.

Okazuje się, że ks. Włodzimierz Łaś czynnie uprawiał sport, a zwłaszcza kolarstwo szosowe, wspinaczkę górską i latanie na paralotni.

Jedną z pasji ks. Włodzimierza Łasia było latanIe na paralotni / Foto: ARCHIWUM BOGUSŁAWA GAWĘDY

„To były trzy jego pasje – podkreśla Bogusław Gawęda organizator Międzystanowej Pielgrzymki Rowerowej. – Uwielbiał rowery i różne przejażdżki. Był z nami czterokrotnie na pielgrzymce. W 2017 pomógł mi ją przygotować, mimo że nie mógł w niej uczestniczyć ponieważ w tym czasie miał już zaplanowany wyjazd do Polski oraz wykupiony bilet lotniczy. Jednak wspaniale nas wówczas powitano w jego parafii w Hackensack. Od 2018 roku był z nami na wszystkich czterech pielgrzymkach. Był naszym kapelanem, i wspaniale sprawował opiekę duchową nad nami. Wyjeżdżaliśmy wspólnie również na rowerowe przejażdżki poza pielgrzymką, gdy tylko udawało nam się znaleźć wolny czas. Bywało i tak, że w niedzielę przyjeżdżaliśmy do niego na mszę św., i gdy nie miał więcej obowiązków, to brał rower i wyruszał z nami w trasę. On bardzo to lubił. Ciężko będzie go zastąpić” – podkreśla Gawęda, dodając, że do tej pory nie dochodzi do jego świadomości fakt, że ks. Włodzimierz nie żyje.

„Był cudownym człowiekiem i wspaniałym kapłanem. Tak go zapamiętam nie tylko ja, ale myślę, że wszyscy pielgrzymi, którzy bardzo licznie uczestniczyli w uroczystościach pogrzebowych” – zapewnił nasz rozmówca.

W sumie na wystawieniu trumny z ciałem zmarłego oraz na mszy żałobnej było ponad 50 uczestników Międzystanowej Pielgrzymki Rowerowej, w której – w zależności od roku – brało udział od 90 do 120 osób.

Msza żałobna została odprawiona w kościele św. Józefa w Hackensack, którego ks. Włodzimierz Łaś był proboszczem od 2016 roku / Foto: MIĘDZYSTANOWA PIELGRZYMA ROWEROWA/FACEBOOK

***
Ks. Włodzimierz Łaś urodził się 22 stycznia 1959 roku w bardzo religijnej rodzinie mieszkającej w Bytomiu. Tam również spędził dzieciństwo i ukończył szkołę podstawową. Wykształcenie średnie zdobył w Technikum Mechaniczno-Elektrycznym w Tarnowskich Górach. Jako młodzieniec chętnie uczestniczył w spotkaniach oazowych oraz rekolekcjach Salwatoriańskiego Ośrodka Powołań.

W czerwcu 1979 roku jako świeżo upieczony maturzysta wstąpił do nowicjatu salwatorianów w Bagnie. 7 września 1980 roku przyjął habit zakonny a następnego dnia złożył swoje pierwsze śluby zakonne. Następnie w latach 1980-86 kontynuował formację i studiował dyscypliny filozoficzne i teologiczne w Wyższym Seminarium Duchownym Salwatorianów w Bagnie. W tym okresie kleryk Włodzimierz podjął decyzję o związaniu się na całe życie z dziełem apostolskim bł. Franciszka Marii od Krzyża Jordana. Wyrazem tej decyzji była wieczysta profesja zakonna, którą złożył dnia 8 września 1984 roku w Bagnie. Następnie, 16 maja 1985 roku w Obornikach Śląskich, przyjął święcenia diakonatu z rąk kard. Henryka Gulbinowicza.

Pierwszą jego placówką duszpasterską była wspólnota zakonna w Mikołowie, gdzie od 30 czerwca 1986 roku sprawował obowiązki wikariusza w miejscowej parafii. Rok później został przeniesiony na Dolny Śląsk. Od 30 czerwca 1987 roku zamieszkał we wspólnocie zakonnej w Trzebnicy, gdzie pełnił obowiązki wikariusza przy miejscowej parafii.

Pierwszym zagranicznym miejscem posługi ks. Włodzimierza Łasia była wspólnota zakonna w Merrillville, IN, gdzie trafił jesienią 1989 roku. Niedługo potem Rada Prowincjalna podjęła decyzję o przeniesieniu go do wspólnoty w Veronie, NJ. Tam od 30 listopada 1989 roku podejmował posługę duszpasterską w okolicznych parafiach. 1 października 1991 roku powierzono mu urząd konsultora wspólnoty zakonnej w Veronie.

Kolejną placówką duszpasterską ks. Włodzimierza była parafia Matki Bożej Pocieszenia na Williamsburgu, gdzie od 24 września 1994 roku sprawował funkcję proboszcza.

Oprócz obowiązków związanych z duszpasterstwem parafialnym, od 1 stycznia 1997 roku, objął urząd wicesuperiora wspólnoty salwatorianów w Veronie. Po trzech latach przełożeni ponownie powierzyli ks. Włodzimierzowi funkcję wicesuperiora wspólnoty oraz powołali go na urząd konsultora Regionu Stanów Zjednoczonych Polskiej Prowincji Salwatorianów.

W czerwcu 2003 roku, po 14 latach intensywnej posługi duszpasterskiej w USA, ks. Włodzimierz Łaś wrócił do Polski by ukończyć studia z prawa kanonicznego na Papieskim Wydziale Teologicznym we Wrocławiu, po czym powrócił do Stanów Zjednoczonych, gdzie skierowano go do wspólnoty zakonnej w Teksasie. Tam, od 1 sierpnia 2004 roku, powierzono mu urząd proboszcza w parafii Narodzenia Najświętszej Marii Panny w Cestohowie w archidiecezji San Antonio.

Po 3 latach posługi został stamtąd przeniesiony do wspólnoty salwatoriańskiej w Veronie i ponownie został proboszczem parafii Matki Bożej Pocieszenia na Williamsburgu, NY. Ostatnim miejscem posługi duszpasterskiej ks. Włodzimierza była parafia św. Józefa w Hackensack, gdzie 1 lipca 2016 roku objął urząd proboszcza i pełnił go do śmierci. Zmarł 3 października br. w szpitalu Holy Name w Teaneck, NJ.

W pamięci współbraci zakonnych oraz wiernych pozostanie jako świetny gospodarz, który dbał o dobro duchowe parafian, ale równie gorliwie dbał o piękno kościołów w Nowym Jorku i Hackensack. Znany był ze szczególnej dbałości o rośliny i kwiaty wokół świątyń i domu zakonnego.

W parafii św. Józefa w Hackensack prowadził prace remontowe związane z wymianą okien i montażem witraży. Był blisko ludzi nie tylko w kościele, ale również podczas Międzystanowej Pielgrzymki Rowerowej, gdzie ewangelizował nie tylko słowem, ale także w trakcie codziennych trudów jazdy w słońcu i deszczu.

Był niesłychanie aktywny i uprawiał wiele dyscyplin sportowych, co zjednywało mu sympatię ludzi i pozwalało docierać do tych, którzy dawno nie byli w kościele.

Ks. Włodzimierz Łaś znany był także z tego, że gorliwie zabiegał o sponsorów dla wielu akcji charytatywnych związanych między innymi ze polską szkołą działającą przy parafii w Nowym Jorku oraz stale wspierał Hospicjum salwatoriańskie w Bielsku-Białej.

Ks. Włodzimierz Łaś był kapelanem Międzystanowej Pielgrzymki Rowerowej / Foto: WWW.NAROWERZE.US