Ograniczenia w Nowym Jorku

0
EPA-EFE/JUSTIN LANE

W obawie przed drugą falą koronawirusa, władze Nowego Jorku zdecydowały o zamknięciu szkół i niektórych biznesów w regionach, gdzie jest największy wzrost nowych zakażeń.

Przez wiele tygodni urzędnicy zajmujący się zdrowiem publicznym wyrażali zaniepokojenie, że druga fala koronawirusa uderzy w Nowy Jork – miasto, które do niedawna odnosiło spory sukces w zwalczaniu epidemii. W niedzielę, 4 października, burmistrz Bill de Blasio ogłosił nowy plan działania w walce z nowym wirusem. Oświadczył, że zamierza nałożyć nowe ograniczenia w 20 regionach na Brooklynie i Queensie, które odnotowują wzrost pozytywnych wskaźników zachorowań. I tak, ograniczenia w 9 rejonach, to przede wszystkim zamknięcie szkół publicznych i prywatnych. Lekcje będą się odbywać wyłącznie online. Zgodnie z planem nie mogą być czynne biznesy, które nie są uważane za tzw. niezbędne. Dotyczy to także restauracji – goszczenie klientów nie jest możliwe także na zewnątrz. W pozostałych 11 obszarach określonych kodami pocztowymi, szkoły będą mogły prowadzić zajęcia w formie tradycyjnej, ale na przykład lokale będą mogły serwować posiłki i napoje wyłącznie na zewnątrz. Wszystkie te obszary miały w ostatnich dniach – do 4 października wskaźnik pozytywny przekraczający 3 procent wzrostu zachorowań, a niektóre nawet 8 procent – w przeciwieństwie do ogólnego wskaźnika w mieście wynoszącego około 1,5 procent. Część z tych dzielnic zamieszkała jest przez społeczność ortodoksyjnych Żydów.

Dziewięć kodów pocztowych podlegających najsurowszym ograniczeniom obejmuje fragmenty: Far Rockaway i Kew Gardens na Queensie oraz Borough Park, Midwood, Gravesend, Bensonhurst i Sheepshead Bay na Brooklynie. Ograniczenia będą trwać od dwóch do czterech tygodni, jeśli nie dłużej, w zależności od liczby nowych zakażeń. Miasto uważnie obserwuje również sytuacje w 11 rejonach, gdzie  jak to określił Bill de Blasio, także występuje „poważny problem”.

Obejmują one części Williamsburga, Bedford-Stuyvesant, Fort Greene, Clinton Hill, Manhattan Beach, Bergen Beach, Kensington i Crown Heights na Brooklynie, a także Rego Park, Fresh Meadows, Hillcrest i Jamaica Estates na Queensie. Otwarte pozostaną kościoły i inne miejsce kultu religijnego, ale maksymalna liczba osób w nich się znajdujących, nie może być większa niż 50 proc. sprzed pandemii. Decyzja burmistrza jest zgodna z głównym żądaniem władz związku zawodowego nauczycieli, którzy w ostatnich dniach wezwali burmistrza do zamknięcia szkół publicznych w dzielnicach, gdzie jest najwyższy wskaźnik zachorowań.