Opłatek po myśliwsku

346
Ks. Piotr Paweł Łapa, odmówił modlitwę oraz pobłogosławił opłatki. Obok stoją: prezes Centennial Gun & Bow Club Józef Birnbach (z lewej) oraz jego zastępca Krzysztof Kaźmierczak / Foto: WOJTEK MAŚLANKA/ NOWY DZIENNIK

Około 60 osób uczestniczyło w świątecznym spotkaniu zorganizowanym przez Centennial Gun & Bow Club z Greenpointu. Myśliwska Wigilijka wpisała się już na stale do kalendarza imprez polonijnych klubów łowieckich. Jest też okazją do podsumowania całego roku oraz przekazania różnych praktycznych wiadomości i porad.

„Tradycją polskiego wigilijnego stołu jest łamanie się opłatkiem. Jest on kawałkiem przaśnego chleba, który nam przypomina wiekową tradycję ostatniej Wieczerzy Pańskiej, kiedy to nasz Pan Jezus Chrystus zasiadł za paschalnym stołem ze swoimi uczniami i mówił: ‚bierzcie i jedzcie, bierzcie i pijcie, to jest moje ciało, to jest moja krew” – wyjaśniał podczas świątecznego myśliwskiego spotkania ks. Piotr Paweł Łapa, misjonarz z Syberii.

Wigilijka odbyła się w środę, 11 grudnia, w audytorium parafii Matki Bożej Pocieszenia na Williamsburgu. Obecność kapłana z dalekich rosyjskich zakątków nie była przypadkowa, bowiem właśnie w tej parafii prowadził on rekolekcje adwentowe. Dlatego też chętnie spotkał się z polonijnymi myśliwymi. Odprawił również dla nich specjalną myśliwską mszę świętą poprzedzającą spotkanie opłatkowe. Prócz myśliwych z greenpoinckiego Centennial Gun & Bow Club wzięli w nim również udział członkowie koła łowieckiego Saint Hubert Hunting and Fishing Club z Maspeth.

Część uczestników spotkania wigilijnego wraz z ks. Piotrem Pawełem Łapą (w środku) / Foto: WOJTEK MAŚLANKA/ NOWY DZIENNIK

Po przełamaniu się opłatkiem, złożeniu sobie życzeń oraz spożyciu wigilijnej wieczerzy jej uczestnicy zaczęli się dzielić ciekawymi wspomnieniami związanymi z polowaniami. Przy okazji przekazywali sobie różne praktyczne uwagi i spostrzeżenia.

Również ks. Piotr Paweł Łapa podzielił się swoimi refleksjami. Mimo że nie miały one nic wspólnego z myślistwem, to wszyscy z zaciekawieniem ich słuchali. Opowieści misjonarza z Syberii dotyczyły życia w tej części świata przez wiele lat zdominowanej przez komunizm.

„Kiedy tam przyjechałem, około dwóch lat temu, to jedna ze staruszek – niestety już nieżyjąca – jak mnie zobaczyła, to się z radości rozpłakała. Powiedziała mi: ‚Proszę księdza, modliłam się ponad 70 lat, żeby móc się wyspowiadać przed śmiercią” – wspominał kapłan. Ks. Łapa opowiedział również o tym, w jaki sposób próbowano tam całkowicie wytępić wiarę katolicką, mordując wszystkich księży i niszcząc kościoły. Wierni jednak cały czas spotykali się w prywatnym domu, gdzie urządzili sobie świątynię. Niestety przez wiele lat modlili się bez udziału księży. Sytuacja ta zmieniła się dopiero wówczas, gdy pojawił się tam polski misjonarz. Ks. Piotr Paweł Łapa swoją posługę pełni w miasteczku Barnauł, położonym w azjatyckiej części Rosji, około 250 km na południe od Nowosybirska.

Członkinie Centennial Gun & Bow Club / Foto: WOJTEK MAŚLANKA/ NOWY DZIENNIK

Ważną częścią spotkania wigilijnego było wręczenie odznaczeń dla najbardziej zasłużonych myśliwych. Zostali oni wyróżnieni Złotymi Krzyżami Zasługi św. Huberta, przyznawanymi przez Polonijną Kapitułę Odznaczeń. Ich kandydatury wysunął prezes klubu, i wszystkie zgłoszone osoby zostały zaakceptowane przez członków kapituły.

„Po moim czteroletnim okresie pracy postanowiłem, że trzej najbardziej zasłużeni dla klubu koledzy powinni zostać wyróżnieni. I tak się stało. Zarząd poparł mój wniosek, który później skierowałem do Polonijnej Kapituły Odznaczeń w Chicago, a ta również udzieliła im poparcia” – wyjaśniał Józef Birnbach. Prezes Centennial Gun & Bow Club dodał, że odznaczenie to może być w danym klubie przyznane raz na trzy lata i maksymalne mogą je otrzymać trzy osoby.

Złote Krzyże Zasługi św. Huberta otrzymali (od lewej): Jacek Fronc, były wiceprezes w pierwszej kadencji Józefa Birnbacha, Andrzej Baranowski, przewodniczący Klubowej Kapituły Odznaczeń, oraz Wojciech Skrzypkowski, oficer wykonawczy / Foto: WOJTEK MAŚLANKA/ NOWY DZIENNIK

W tym roku Złotymi Krzyżami Zasługi św. Huberta zostali odznaczeni: Andrzej Baranowski, przewodniczący Klubowej Kapituły Odznaczeń, Jacek Fronc, były wiceprezes w pierwszej kadencji Józefa Birnbacha, oraz Wojciech Skrzypkowski, oficer wykonawczy. Medale wręczył im prezes Józef Birnbach wraz z pozostałymi członkami zarządu: wiceprezesem Krzysztofem Kaźmierczakiem oraz łowczym Edwardem Szybistym.

Tegoroczna Wigilijka była ostatnim świątecznym spotkaniem zorganizowanym pod okiem prezesa Józefa Birnbacha, który szefował w Centennial Gun & Bow Club cztery lata, czyli maksymalny okres przewidziany klubowym statutem. Jego następcę poznamy za dwa miesiące.

„Wraz z początkiem nowego roku kończy się okres mojej drugiej dwuletniej kadencji, czyli w sumie czteroletniego prezesowania naszej organizacji. W styczniu będziemy mieść prawybory, a nowego prezesa poznamy podczas zebrania wyborczego w drugą środę lutego” – powiedział Józef Birnbach dodając, że czas, który spędził jako prezes, nie był łatwy, ale za to bardzo ciekawy i owocny.