Ostrzeżenie przed zamachami w USA

1021
EPA/PORTER BINKS

Rząd Stanów Zjednoczonych wydał ostrzeżenie o możliwych zamachach terrorystycznych przy okazji zbliżającego się Święta Niepodległości. Ostrzeżenie dotyczy nie tylko ataków inspirowanych z zagranicy ale również krajowych ekstremistów.

Amerykańskie służby bezpieczeństwa rutynowo wydają ostrzeżenia przed zamachami terrorystycznymi przy okazji świąt państwowych. Zwykle mówią one jednak o zagrożeniu atakami ze strony ekstremistów przebywających w Stanach Zjednoczonych ale wykonujących zadania lub inspirowanych przez międzynarodowe organizacje terrorystyczne. Tym razem w biuletynie wydanym przez FBI, Departament Bezpieczeństwa Krajowego i Krajowe Centrum Antyterrorystyczne znalazło się ostrzeżenie przed potencjalnymi zamachami rodzimych radykałów. Służby Bezpieczeństwa USA zwracają uwagę, że przy okazji 4 lipca w tysiącach miejsc w USA odbędą się parady, koncerty czy pokazy sztucznych ogni z udziałem milionów Amerykanów. Mogą stać się oni łatwym celem dla zamachowców posługujących się nie tylko bronią ale również pojazdami mechanicznymi. Główne obchody Dnia Niepodległości odbędą się w Waszyngtonie. W tym roku weźmie w nich udział prezydent Donald Trump, który wygłosi przemówienie przy słynnym Pomniku Lincolna.

Według amerykańskich mediów Donald Trump osobiście nadzoruje organizację święta w Waszyngtonie. Prezydent USA chce, aby nad miastem przeleciały wojskowe myśliwce i aby pokaz fajerwerków był najbardziej spektakularny z dotychczasowych. Ma on trwać aż 35 minut, a na niebie ma pojawić się amerykańska flaga oraz napis „USA”. Jego wystąpieniu ma towarzyszyć gwardia honorowa i kompania reprezentacyjna. Według „Washington Post” Donald Trump poprosił też Pentagon o ustawienie w rejonie trybuny pojazdów opancerzonych. Nie jest jasne, czy ta prośba zostanie spełniona z powodów logistycznych.