Piekarnia Rzeszowska znika z Greenpointu

1625
FOTO: Wojtek Maślanka/Nowy Dziennik

Doskonale znana – nie tylko Polonii mieszkającej w metropolii nowojorskiej, Piekarnia Rzeszowska zostaje zamknięta. Po 34 latach kończy działalność. Właściciele dziękują wszystkim klientom za to, że przez tyle lat korzystali z usług piekarni. To kolejne polskie miejsce, które w ostatnich latach znika z Greenpointu.

„Dziękujemy wszystkim naszym klientom za wspaniałą współpracę i zaufanie do naszych wypieków. Dziękujemy za wspaniałe 34 lata podczas których byliście z nami. Życzymy wszystkiego dobrego i smacznego” – zwracają się do swoich klientów właściciele Piekarni Rzeszowskiej. Polscy imigranci pochodzą z Podkarpacia. W swojej ofercie mieli m.in. pączki, bułeczki z makiem, jabłkami, rogaliki, chałki, drożdżówki z serem – takie jak w Polsce, bo przygotowywane według przepisów przywiezionych właśnie z Polski.

Właściciele dziękują klientom za współpracę i zaufanie
FOTO: Wojciech Maślanka/Nowy Dziennik

Współwłaścicielka piekarni, Helena Waltoś nauczyła się zawodu w Rzeszowie, w szkole kucharskiej. Często powtarzała, że jej praca jest jej pasją i po prostu kocha to co robi. Przepisem na sukces miało być używanie do ciast m.in. prawdziwych jajek, a nie proszku jajecznego. Przez 34 lata Rzeszowska Piekarnia była stałym elementem Manhattan Avenue, głównej ulicy Greenpointu. Z daleka można było zobaczyć charakterystyczny żółty szyld z napisem „Bakery Rzeszowska”. W czwartek piekarnia była już zamknięta, a na zewnątrz wisiały białe kartki z podziękowaniami, w języku polskim i angielskim, dla klientów.