Pies uratował życie właścicielowi

230
FOTO: CarolinaEast Heath System

Mówi się, że pies jest najlepszym przyjacielem człowieka. Chihuahua o wdzięcznym i imieniu Bubu – na pewno. Czworonóg uratował życie swojemu właścicielowi po tym, jak mężczyzna zemdlał na skutek wylewu. Czujny pies wybiegł na zewnątrz i zaczął szczekać, dzięki temu nadeszła pomoc. 

Do zdarzenia doszło w Północnej Karolinie. Suczka Bubu należy do 86-letniego weterana marynarki wojennej. Rudy Armstrong mieszka sam ze swoim futrzanym przyjacielem na łodzi. “Pamiętam jak usiadłem przy stole, by napić się kawy i musiałem zemdleć. Ocknąłem się kilka godzin później, ale nie mogłem się ruszyć. Nie miałem szans, by sięgnąć po telefon. Powiedziałem więc do mojego psa: biegnij po pomoc. I tak też się stało” – twierdzi mężczyzna. Bubu zaczął szczekać, to z kolei zaniepokoiło osobę przebywającą w porcie, która poszła za psem. Tak znalazła potrzebującego pomocy, starszego mężczyznę. 86-latek został zabrany do szpitala. Na szczęście wylew nie wyrządził większych szkód. Oczekuje się, że maksymalnie za kilka tygodni Rudy Armstrong będzie w pełni sił i będzie mógł wrócić do domu, czyli do swojej łodzi. Póki co widuje się z ukochanym psem przed szpitalem.