Polak z Queensu doceniony na „fotograficznych Oskarach”

844
Wojtek Zagórski prezentuje swoje zdjęcie wyróżnione podczas International Photography Awards 2019 w miejscu, w którym go zrobił / Foto: KATHERINE CESPEDES

Duża grupa polskich fotografów znalazła się w gronie laureatów i osób wyróżnionych podczas tegorocznej, 17. edycji prestiżowego konkursu International Photography Awards organizowanego przez Lucie Foundation z Los Angeles. Wśród osób dostrzeżonych przez jurorów tzw. fotograficznych Oskarów jest Wojciech Zagórski mieszkający na nowojorskim Queensie.

„Informacja o wyróżnieniu była dla mnie bardzo dużym i oczywiście miłym zaskoczeniem. Mając świadomość rangi i prestiżu konkursu, przez dłuższą chwilę nie dowierzałem, ale w końcu przyjąłem ten fakt do wiadomości i cieszyłem się, jednocześnie dzieląc się nim z bliskimi” – wspomina w rozmowie z „Nowym Dziennikiem” Wojciech Zagórski, który podczas International Photography Awards 2019 otrzymał wyróżnienie za czarno-białe zdjęcie „Moody Sky above Downtown Manhattan” w profesjonalnej kategorii dotyczącej architektury i pejzażu miejskiego.

Jak dodał, jednak szybko ochłonął z tych emocji stwierdzając, że to w sumie nie jest nic wielkiego. I tak uważał do wtorku, 22 października, kiedy to w nowojorskiej Carnegie Hall odbyła się uroczysta gala wieńcząca tegoroczną edycję konkursu, w której wziął udział. Na zmianę jego spojrzenia na to wyróżnienie miały wpływ ikony fotografii firmujące konkurs oraz te, które podczas tegorocznej ceremonii zostały wyróżnione statuetkami Lucile.

Wśród nagrodzonych fotografów znaleźli się: Annie Leibovitz, Maggie Steber, Steven Shore, Edward Burtynsky, Steven Wilkes oraz Al Bello. Konkurs ten uznawany jest za jeden z najważniejszych wśród zawodowych fotografów, a wręczane nagrody nie bez powodu określane są jako „fotograficzne Oskary”.

International Photography Awards istnieje od 2003 roku, a jego misją jest honorowanie najlepszych fotografów, odkrywanie nowych talentów oraz promowanie na całym świecie sztuki związanej ze zdjęciami. Konkursowe prace ocenia jury składające się z 93 najwybitniejszych przedstawicieli branży. Wśród nich są m.in.: fotografowie, fotoedytorzy, reżyserzy, kolekcjonerzy sztuki oraz kuratorzy galerii.

Pochodzący z Łodzi i mieszkający od czterech lat na Queensie Wojciech Zagórski fotografią zajmuje się od kilkunastu lat. Początkowo interesował się nią zupełnie amatorsko, ale z biegiem czasu robienie zdjęć zaczęło nabierać dla niego coraz większego znaczenia.

„Kiedy dostałem od dziadka pierwszy prosty aparat analogowy utrwalałem otaczającą rzeczywistość, głównie rodzinne imprezy i wyjazdy wakacyjne, ale poza tym długo brakowało mi inspiracji. Nieograniczone jej pokłady odnalazłem w Nowym Jorku. Krajobraz, architektura i energia tego miasta są na tyle niesamowite, że każdego dnia można odkrywać mnóstwo nowego, nawet w tych samych miejscach, do których zresztą często wracam” – wyjaśnia nasz rozmówca.

Właśnie architektura i pejzaż miejski należą do jego ulubionych dziedzin fotografii, a Manhattan pod tym względem wydaje mu się najciekawszym miejscem na świecie. Robi również zdjęcia rejestrujące krajobrazy i naturę, zwłaszcza dziką przyrodę, z którą uwielbia blisko obcować. Równie chętnie – choć ostatnio nieco rzadziej – robi portrety i fotografuje modę.

„Wszystkie te dziedziny są fascynujące, ale nie sposób pogodzić ich, ponieważ każda wymaga poświęcenia znacznej ilości czasu na opanowanie warsztatu i ukształtowanie stylu” – podkreśla Wojciech Zagórski, który w tym roku po raz pierwszy zdecydował się wziąć udział w kilku konkursach.

„Przed International Photography Awards odbył się Urban Photography Awards, w którym, niestety, nie dotarłem do finału, ale dzięki zakwalifikowaniu do kolejnych etapów wszystkich zgłoszonych przeze mnie prac, miałem możliwość uczestniczenia w wystawach organizowanych na terenie kilku państw europejskich w ramach Trieste Photography Festival” – mówi z dumą 28-letni Polak, dodając, że dzięki temu wybrane fotografie Nowego Jorku można do końca listopada obejrzeć na międzynarodowym lotnisku we włoskim Trieście (Trieste). Poza tym w najbliższym czasie zamierza jeszcze wziąć udział w trzech konkursach i już myśli o kolejnych przyszłorocznych wyzwaniach.

„Moody Sky above Downtown Manhattan” – zdjęcie Wojciecha Zagórskiego, które zostało wyróżnione podczas International Photography Awards 2019 w profesjonalnej kategorii dotyczącej architektury i pejzażu miejskiego / Foto: WOJCIECH ZAGÓRSKI

Dostrzeżenie jego zdjęcia podczas International Photography Awards na pewno przyniosło mu radość i zmobilizowało do dalszej pracy nad kształtowaniem swojego warsztatu, ale na szczęście nie wywołało u niego egotyzmu.

„Samo wyróżnienie naturalnie dało mi przede wszystkim dużą satysfakcję, ponieważ jest to oficjalny wyraz uznania środowiska, czyli w sumie to, co dla fotografa jest wyjątkowo istotne. Pasjonuję się fotografią od lat, fotografuję to co lubię w swoim stylu, który cały czas rozwijam, i choć z chęcią publikuję swoje prace, to nie staram się w ten sposób niczego udowodnić – zapewnia nasz rozmówca. – Wysyłając zdjęcia na konkurs nie liczyłem na żaden sukces, ponieważ zdaję sobie sprawę jak konkurencyjna jest to dziedzina, zwłaszcza na International Photography Awards, gdzie co roku zgłaszanych jest około dwudziestu tysięcy prac, a co się z tym wiąże – jak wysoko postawiona jest poprzeczka. Nie jest łatwo wykonać unikatową fotografię, zwłaszcza taką, która przykuje uwagę jurorów” – stwierdza Wojciech Zagórski.

Na wyróżnienie, które otrzymał, patrzy także przez pryzmat swoich zawodowych ambicji, które nabierają dla niego coraz większego znaczenia, tym bardziej, że od kilku lat współpracuje z agencją Getty Images, poprzez którą licencję na komercyjne użytkowanie jego zdjęć kupują różne światowe korporacje. Prowadzi również niezależną działalność, w ramach której m.in. sprzedaje ekskluzywne wielkoformatowe wydruki w limitowanych, numerowanych edycjach i w tym upatruje swoją zawodową przyszłość.

„Można powiedzieć, że to wyróżnienie stanowi pewne potwierdzenie wartości twórczości i wiarygodności jako fotografa, i staje się dodatkowym atrybutem dla wyceny prac i usług, negocjacji z klientami, a także ułatwia nawiązywanie współpracy z galeriami na całym świecie” – wyjaśnia nasz rozmówca, dodając, że właśnie w ten sposób buduje się markę. Oprócz robienia zdjęć, patrzy jednak na tę profesję także z innego punktu widzenia. Jako absolwent prawa na Uniwersytecie Łódzkim rozpoczyna właśnie pracę nad doktoratem z dziedziny prawa autorskiego w fotografii.

Obok Wojciecha Zagórskiego podczas tegorocznej edycji International Photography Award wyróżnienia otrzymało kilku innych polskich fotografów. Byli i tacy, którzy zostali laureatami różnych kategorii.

Wśród nich jest m.in. Maciej Wójcik z Lublina, który zdobył tytuł Analogowego Fotografa Roku w kategorii amatorskiej. Był on również obecny na gali w Carnegie Hall, a jego praca „Quiraing sunrise”, przedstawiająca wschód słońca nad osuwiskiem Quiraing na szkockiej wyspie Skye, zafascynowała Wojciecha Zagórskiego do tego stopnia, że postanowił w przyszłości odwiedzić ten kraj.

Poza tym w gronie laureatów i osób wyróżnionych znaleźli się: wśród profesjonalistów – Łukasz Gniadek i Krystyna Jędrzejewska-Szmek oraz Bartłomiej Muracki, a wśród amatorów – Iwona Aleksandrowicz, Robert Chróściewicz, Marcin Ciepielewski, Katarzyna Długosz, Dawid Galiński, Maria Gawryluk, Dorota Górecka, Dominika Koszowska, Michał Kucharski, Arkadiusz Kulasik, Joanna Musiał, Szymon Skowyrski, Marek Synowiecki, Dariusz Wojtala, Mariusz Wróblewski i Wojciech Zubala. Więcej informacji na ten temat można znaleźć na stronie www.photoawards.com, natomiast na temat Wojciech Zagórskiego na stronie www.wojtekzagorski.com.

Wojtek Zagórski i Katherine Cespedes podczas tegorocznej gali International Photography Awards 2019, która odbyła się w Carnegie Hall / Foto: ARCHIWUM WOJCIECHA ZAGÓRSKIEGO