Polonia jest dla Polski niezwykle ważna

322

"Chcemy żeby organizacje polonijne otrzymywały znacznie większe i skuteczniejsze wsparcie niż dotychczas, dlatego że widzimy ogromny potencjał w budowaniu silnej polskiej diaspory na całym świecie" – mówi "Nowemu Dziennikowi" wiceminister spraw zagranicznych i podsekretarz stanu Paweł Jabłoński. Rozmowa została przeprowadza, 4 marca, podczas uroczystości wręczenia nominacji dla konsula generalnego Adriana Kubickiego.

Jaki jest główny cel pańskiej wizyty w Stanach Zjednoczonych?
Dzisiaj miałem wielki zaszczyt wręczenia nominacji naszemu nowemu konsulowi generalnemu Adrianowi Kubickiemu. Chcemy w ten sposób pokazać, jak bardzo istotna jest dla nas placówka w Nowym Jorku. Wprawdzie nie jest to ambasada, ale z uwagi na miejsce, w którym się znajduje, rola tego konsulatu jest szczególnie istotna, w zasadzie można nawet powiedzieć, że strategiczna. Chcemy utrzymywać ze Stanami Zjednoczonymi dobre relacje nie tylko na poziomie politycznym i dyplomatycznym, ale również pomiędzy naszymi narodami, przedsiębiorcami, instytucjami kulturalnymi oraz organizacjami pozarządowymi. Rolą konsulatu jest też to, żeby tego rodzaju działania i wszelkiego rodzaju relacje wzmacniać i aktywizować, żeby ściągać naszych przedsiębiorców na rynek amerykański i zachęcać amerykańskich biznesmenów do przyjazdu do Polski, by inwestowali w naszym kraju. Chodzi o to, żeby w ten sposób budować i umacniać relacje międzyludzkie i między społeczeństwami, relacje, które są fundamentem tego, że nasze narody bardzo dobrze się rozumieją i dzielą wspólne wartości. Bez tego budowanie trwałego sojuszu politycznego nie byłoby możliwe. To, że dzisiaj mamy tak dobre relacje polsko-amerykańskie, jest też zasługą pracy naszych dyplomatów, m.in. konsula Macieja Golubiewskiego i ambasadora Piotra Wilczka. Jesteśmy przekonani, że konsul generalny Adrian Kubicki będzie bardzo dobrze wykonywał swoje zadania i kontynuował te działania, a nawet robił to jeszcze lepiej niż mieliśmy dotychczas.

Z pańskiej wypowiedzi wynika, że Polonia jest ważna dla Polski i polskiego rządu.
Jest niezwykle ważna.

Zatem na jakich płaszczyznach możliwa jest bliższa współpraca pomiędzy Polską a amerykańską Polonią?
My patrzymy na Polonię z dwóch perspektyw. Pierwsza z nich związana jest z kulturą. Perspektywa ta dotyczy takiego środowiska, które może mówić dobrze o Polsce i swoją postawą oraz działaniami społecznymi pokazywać Amerykanom, czym jest polska kultura, zachęcać ich do tego, żeby czerpali z niej i uczyli się o naszym kraju, żeby dowiadywali się jak najwięcej na jego temat, a poprzez swoje zainteresowanie Polską zbliżali do nas swój naród. Chcemy doprowadzić do tego, żeby Polonia była wspierana znacznie bardziej przez rząd. Dlatego też zostały dokonane pewne zmiany w podejściu do niej. W tej chwili rząd będzie bezpośrednio koordynował politykę polonijną, dlatego też został powołany sekretarz stanu. Jest nim minister Jan Dziedziczak, który będzie za to odpowiedzialny. Chcemy także, żeby organizacje polonijne otrzymywały znacznie większe i skuteczniejsze wsparcie niż dotychczas, dlatego że widzimy ogromny potencjał w budowaniu silnej polskiej diaspory na całym świecie. Stany Zjednoczone są jednak szczególnym miejscem z uwagi na liczbę Polaków i osób pochodzenia polskiego, które tutaj mieszkają, oraz które mogą mieć istotny wpływ na rzeczywistość polityczną. I to jest właśnie ten drugi aspekt. Doskonale zdajemy sobie sprawę z tego, że inne narody działają także przez organizacje, przez swoje diaspory i starają się oddziaływać na politykę amerykańską po to, żeby ona była zbieżna z interesami ich krajów. Do tej pory Polska często nie wykorzystywała tych ogromnych zasobów. Chcemy, żeby zaczynało się to zmieniać oraz aby Polonia stała się – w sensie politycznym – coraz bardziej istotną grupą, tym bardziej że około 2-3 procent elektoratu stanowią ludzie polskiego pochodzenia. Jeśli zaczniemy mówić jednym głosem, a w tych sprawach podziały polityczne nie powinny istnieć, bo partnerstwo polsko-amerykańskie jest czymś ponadpolitycznym, bo jest to rzecz strategiczna choćby z punktu widzenia naszego bezpieczeństwa, i jeżeli uda nam się  zaktywizować całe to środowisko oraz doprowadzić do jego zjednoczenia tak, by było wyrazicielem tych polskich interesów, to będzie to miało niezwykle ważny wpływ na poprawę naszych relacji nie tylko w perspektywie jednego, dwóch czy trzech lat, ale znacznie dłuższej.

Czy przyjazd na uroczystość wręczenia nominacji konsulowi generalnemu Adrianowi Kubickiemu to jedyny cel pańskiej wizyty w Stanach Zjednoczonych, czy może jest jeszcze jakiś inny powód?
Przez następne dwa dni będę uczestniczył w Waszyngtonie w szeregu spotkań związanych z tematami gospodarczymi oraz współpracy pomiędzy polskimi i amerykańskimi przedsiębiorcami, a także między agencjami rozwojowymi i agencjami współpracy gospodarczej. Ma to niezwykle duże znaczenie w kontekście Trójmorza. Amerykanie zadeklarowali przeznaczenie znacznej sumy – miliarda dolarów –- na wsparcie projektów energetycznych w ramach Trójmorza, a my będziemy chcieli tę współpracę jeszcze bardziej zacieśniać. I właśnie o szczegółach tej naszej współpracy będę rozmawiał podczas mojej wizyty w Waszyngtonie.

Wiceminiser spraw zagranicznych Paweł Jabłoński podczas wizyty w Nowym Jorku wręczył nominację konsulowi generalnemu Adrianowi Kubickiemu / Foto: WOJTEK MAŚLANKA/ NOWY DZIENNIK

Które obszary gospodarki i gałęzie przemysłu są kluczowe dla Polski, i w których można jeszcze bardziej zacieśnić współpracę z Amerykanami?
Myślę, że możemy mówić o trzech obszarach gospodarki, które są niezwykle istotne, i czwartym, który jest nieco mniej związany z gospodarką, ale też jest bardzo ważny. Do tych pierwszych trzech obszarów należą: energetyka, infrastruktura i gospodarka cyfrowa. W energetyce musimy zapewnić sobie naprawdę rzeczywistą niezależność od zewnętrznych źródeł dostaw, przede wszystkim ze strony rosyjskiej. Polska już w tej chwili sobie tę niezależność zapewniła dzięki bardzo dobrej pracy naszego byłego Ministerstwa Energii, a obecnie Ministerstwa Klimatu, prowadzonego przez ministra Piotra Naimskiego i poprzez zawarcie czy to kontraktów na dostawy gazu z Amerykanami, czy poprzez budowę gazoportu, czy rurociągu Baltic Pipe. My w zasadzie już w dużym stopniu w tej kwestii uniezależniliśmy się od Rosji, ale cały region Europy Środkowej – co jest widoczne na Ukrainie i Białorusi – może być poddawany rosyjskiemu szantażowi. Rolą Polski, jako lidera regionu Europy Środkowej, jest doprowadzenie do sytuacji, w której nasz rejon będzie bezpieczny. Bezpieczeństwo oznacza w tym przypadku niezależność i my będziemy dążyli do tego, żeby tę niezależność wzmacniać przez nowe projekty energetyczne.
Drugą kwestią jest infrastruktura, czyli budowa połączeń między naszymi krajami, przede wszystkim w Europie Środkowej, które są trochę niedoinwestowane. Budowa dróg, budowa kolei i budowa połączeń lotniczych to jest coś, czego nasz region niezwykle potrzebuje, ponieważ jest to krwioobieg każdej nowoczesnej gospodarki. Jeśli nie będziemy mieć dobrych połączeń, to nasze kraje nie będą się mogły harmonijnie rozwijać, przedsiębiorcy nie będą mogli sprzedać i sprawnie wyeksportować towaru. Będziemy pracowali nad tym, żeby te projekty jak najszybciej się rozwijały oraz by inwestycje w ten obszar były coraz większe.
Trzecią, niezwykle istotną kwestią jest gospodarka cyfrowa. Dotyczy to zarówno budowy sieci 5G, która całkowicie zmieni funkcjonowanie gospodarki, ponieważ jest ona związana nie tylko telefonią komórkową, ale również z przesyłem danych między przedsiębiorstwami, i pomiędzy rządami, co usprawni gospodarkę.
Czwartym elementem, o którym wspomniałem, jest obszar międzyludzki. Chodzi o wymianę naszych przedsiębiorców i studentów oraz o doprowadzenie do takiej sytuacji, w której narody w Europie Środkowej będą ze sobą współpracowały. Dzięki temu będziemy mogli doprowadzić do realnej solidarności regionalnej i wzmocnienia naszego regionu jako gracza europejskiego i globalnego. Żeby to się stało, potrzebne jest nam wsparcie ze strony Stanów Zjednoczonych i dlatego będziemy w tej sprawie rozmawiali.

Wspomniał pan m.in. o bezpieczeństwie. Na pewno duże znaczenie w tej kwestii ma także współpraca militarna.
Osobiście nie zajmuję się kwestiami wojskowymi, ale jest to niezwykle istotne, dlatego że te wszystkie aspekty i sprawy gospodarcze mają też bezpośredni związek ze współpracą w dziedzinie obronności i bezpieczeństwa. Tym bardziej że często technika wojskowa jest motorem napędowym gospodarki. Więc jeśli współpracujemy w obszarze wojskowości, to często jest to także związane z inwestycjami w kwestii niemającej wyłącznie przeznaczenia militarnego, ale też przeznaczenia cywilnego. W tym przypadku dobrym przykładem są technologie przesyłania informacji. Dlatego to też zostało zapoczątkowane jako projekty militarne, ale jest kontynuowane jako projekty cywilne. Współpracując w dziedzinie wojskowości pogłębiamy nasze relacje i zwiększamy wzajemnie zapotrzebowanie na to, żeby ze sobą kooperować także w tych dziedzinach gospodarczych. Ja właśnie zajmuję się tymi kwestiami cywilnymi, ale wszystko robimy w ścisłej współpracy, i to jest pewnego rodzaju synergia. Chcemy doprowadzić do tego, żeby te relacje nie były ograniczone tylko do jednego aspektu, ale obejmowały całe spektrum wszystkich działań.