Polonia uczciła pamięć o pierwszych więźniach Auschwitz

321
Polonia z Connecticut uczciła pamięć ofiar niemieckich obozów koncentracyjnych podczas uroczystości, która odbyła się w niedzielę, 14 czerwca, dokładnie w 80. rocznicę pierwszego masowego transportu polskich więźniów politycznych do KL Auschwitz / Foto: JOLANTA BIELSKA

Przedstawiciele Polonii uczcili pamięć pierwszych polskich więźniów zesłanych do KL Auschwitz oraz wszystkich ofiar niemieckich obozów zagłady. Uroczystości rocznicowe odbyły się m.in. pod pomnikami katyńskimi w Jersey City, NJ, i New Britain, CT. W imieniu Polonii został także złożony wieniec pod Ścianą Śmierci w KL Auschwitz.

W niedzielę, 14 czerwca, minęła 80. rocznica pierwszego masowego transportu polskich więźniów politycznych do KL Auschwitz i zarazem Narodowy Dzień Pamięci Ofiar Niemieckich Nazistowskich Obozów Koncentracyjnych i Obozów Zagłady. O tak ważnej rocznicy nie mogła zapomnieć Polonia, która mimo wielu obostrzeń i ograniczeń związanych z pandemią koronawirusa zorganizowała uroczystości upamiętniające ofiary niemieckich zbrodni.

W Jersey City w sobotę, 13 czerwca, hołd pomordowanym oddali członkowie Komitetu Ochrony Pomnika Katyńskiego i Obiektów Historycznych, natomiast dzień później odbyły się uroczystości w New Britain, CT. Pomysłodawcą tych drugich obchodów był Jerzy Szpak, niezależny działacz społeczny z Massachusetts oraz polonijny koordynator akcji „Projekt 14 czerwca”. Był on także jedną z osób, które wyszły z inicjatywą złożenia wieńca pod Ścianą Śmierci w obozie koncentracyjnym Auschwitz-Birkenau.

Przedstawiciele Komitetu Ochrony Pomnika Katyńskiego i Obiektów Historycznych – Bogusława Huang i Wojciech Mazur – złożyli wieniec pod pomnikiem Katyń 1940 w Jersey City upamiętniając w ten sposób ofiary niemieckich obozów koncentracyjnych oraz masakry katyńskiej / Foto: ANDRZEJ CIERKOSZ/FUNDACJA DOBRA POLSKA SZKOŁA

UROCZYSTOŚĆ W JERSEY CITY
„KL Auschwitz został wybudowany przez Niemców dla Polaków i musimy o tym mówić młodym ludziom oraz przypominać osobom starszym, które powoli o tym zapominają. Musimy uczyć tego, jak wielką cenę zapłacił polski naród podczas drugiej wojny światowej” – podkreślił Wojciech Mazur, wiceprezes Komitetu Ochrony Pomnika Katyńskiego i Obiektów Historycznych, którego członkowie oddali hołd zarówno ofiarom niemieckich obozów koncentracyjnych, jak i pomordowanym przez Sowietów w Lesie Katyńskim.

Uroczystości związane z 80. rocznicą pierwszego masowego transportu Polaków do obozu Auschwitz odbyły się tam w sobotę, 13 czerwca, przed stojącym na Exchange Place monumentem autorstwa Andrzeja Pityńskiego. Jak stwierdził nasz rozmówca, wybór miejsca nie był przypadkowy.

„Pomnik Katyński według mnie wiąże się z tą rocznicą, ponieważ jest symbolem hekatomby narodu polskiego z rąk reprezentantów narodowego socjalizmu. Wiemy, że jego wyznawcy ze strony niemieckiej mordowali Polaków m.in. w obozach zagłady, a ze strony wschodniej – Rosjanie wywozili naszych obywateli walczących z komunizmem na Sybir. Jedni i drudzy mieli za zadanie rozebrać Polskę i unicestwić nasz naród” – zaznaczył wiceprezes Komitetu Ochrony Pomnika Katyńskiego i Obiektów Historycznych.

Przedstawiciele Komitetu Ochrony Pomnika Katyńskiego i Obiektów Historycznych minutą ciszy uczcili pamięć ofiar niemieckich obozów koncentracyjnych oraz osób pomordowanych przez Sowietów w Lesie Katyńskim / Foto: ANDRZEJ CIERKOSZ/FUNDACJA DOBRA POLSKA SZKOŁA

Wojciech Mazur dodał, że dlatego pomnik znajdujący się na Exchange Place w Jersey City wiąże się zarówno z masakrą katyńską, jak i z 80. rocznicą pierwszego masowego transportu Polaków do obozu Auschwitz.

„Jest to jedyne miejsce, w którym można podjąć trudne, historyczne tematy” – stwierdził nasz rozmówca.

Podczas uroczystości, która miała miejsce w godzinach popołudniowych, członkowie Komitetu Ochrony Pomnika Katyńskiego i Obiektów Historycznych złożyli wieniec pod pomnikiem, owinęli go biało-czerwoną wstęgą, odmówili modlitwę oraz chwilą ciszy uczcili pamięć pierwszych ofiar niemieckiego obozu koncentracyjnego Auschwitz. Byli nimi polscy więźniowie polityczni, którzy 14 czerwca 1940 roku zostali tam przewiezieni z Tarnowa. W sumie w pierwszym masowym transporcie do KL Auschwitz trafiło 728 Polaków. Tylko około 325 z nich przeżyło wojnę.

„Dla nich zaplanowana została śmierć za drutami obozu. Każdy obywatel został naznaczony numerem. Pozbawiono go godności, człowieczeństwa i tożsamości. Bez krzty sumienia człowiek człowiekowi zgotował piekło” – podkreśliła Bogusława Huang, dyrektorka Polskiej Szkoły Dokształcającej im. Marszałka Józefa Piłsudskiego w Jersey City, która wraz ze swoimi wychowankami od dziesiątków lat składa przy pomniku Katyń 1940 hołd ofiarom masowej zagłady przeprowadzonej w różnych miejscach.

Przedstawiciele Komitetu Ochrony Pomnika Katyńskiego i Obiektów Historycznych uczcili 80. rocznicę pierwszego masowego transportu polskich więźniów politycznych do KL Auschwitz uroczystością zorganizowaną przed pomnikiem Katyń 1940 w Jersey City / Foto: ANDRZEJ CIERKOSZ/FUNDACJA DOBRA POLSKA SZKOŁA

„Przeżywam i myślami jestem z moimi rodakami, którym życie przerwał strzał w tył głowy, gaz, głód… Jaką oni przeżywali traumę, trudno sobie wyobrazić. Ofiary obozów koncentracyjnych i Katynia to nasi bohaterowie. Musimy o nich pamiętać, musimy o nich mówić” – stwierdziła nasza rozmówczyni.

Przy tej okazji wspomniała rotmistrza Witolda Pileckiego (nr obozowy 4859), który dobrowolnie pozwolił się schwytać Niemcom, by dostać się do obozu w Auschwitz i stworzyć tam konspiracyjny ruch oraz dać świadectwo prawdzie. Przypomniała także postać o. Maksymiliana Marii Kolbego (nr 16670), który ofiarował swoje życie za innego człowieka – Franciszka Gajowniczka.

„Ocalonego więźnia z numerem 4427 spotkałam na obchodach rocznicowych przy pomniku Katyń 1940 w Jersey City. Był nim Władysław Bartoszewski, który pełniąc funkcję ministra spraw zagranicznych RP uhonorował mnie za wierne pielęgnowanie dziedzictwa narodowego, na które składa się język polski oraz nasza historia, kultura i tradycje” – podkreśliła z dumą Bogusława Huang.

Uroczystości rocznicowe w New Britain odbyły się przed Pomnikiem Katyńskim stojącym w Sacred Heart Cemetary / Foto: JOLANTA BIELSKA

CEREMONIA W NEW BRITAIN
Uroczystości w New Britain odbyły się w niedzielę, 14 czerwca, dokładnie w 80. rocznicę pierwszego transportu Polaków z Tarnowa do obozu koncentracyjnego w Auschwitz i miały miejsce przed pomnikiem Katyńskim stojącym na Sacred Heart Cemetary.

„We wspólnej modlitwie, płomiennymi i niezwykle ciekawymi przemówieniami, pięknym patriotycznym śpiewem oraz złożeniem kwiatów pod pomnikiem Katyńskim oddaliśmy hołd i upamiętniliśmy naszych rodaków oraz przedstawicieli wszystkich innych grup etnicznych, które były ofiarami terroru niemieckich obozów koncentracyjnych” – podkreślił Mariusz Bielski, polonijny działacz z Connecticut.

Modlitwę oraz mowę wstępną wygłosił ks. Edmund Karwowski z parafii św. Krzyża w New Britain. Głos zabrał również Stanisław Szarek, którego dziadek – również Stanisław Szarek – został przywieziony do KL Auschwitz 10 sierpnia w 1940 r., i zmarł w tym obozie 7 kwietnia 1941 r. Opowiedział on historię swojego przodka w perspektywie tragicznych losów wielu Polaków zamordowanych w obozach koncentracyjnych oraz przedstawił wiele ciekawych szczegółów dotyczących realiów życia w tych niemieckich miejscach kaźni.

Stanisław Szarek (z lewej), opowiedział historię swojego dziadka, który został przywieziony do KL Auschwitz 10 sierpnia w 1940 r., i zmarł w tym obozie 7 kwietnia 1941 r. Obok stoi Mariusz Bielski / Foto: JOLANTA BIELSKA

Kolejnym mówcą był Robert Skarba, redaktor polonijnego dwutygodnika „Mała Polska” wydawanego w New Britain. W ciekawy sposób opisał on tragedie, do jakich dochodziło w obozach zagłady, w perspektywie bieżących wydarzeń, mających miejsce na świecie, oraz przypomniał wszystkim, że niemieccy przywódcy od samego początku wojny zmierzali do całkowitej eksterminacji Polaków. Poza tym opisał ze szczegółami więźniów z pierwszego transportu oraz w skrócie przytoczył ich życiorysy.

Głos zabrał także Jerzy Szpak, pomysłodawca rocznicowej uroczystości w New Britain. Polonijny koordynator akcji „Projekt 14 czerwca” przedstawił postać rotmistrza Witolda Pileckiego i opowiedział o jego odwadze, szlachetności, patriotyzmie i wielu innych cechach godnych naśladowania. Przypomniał wszystkim, że mamy bardzo bogatą i piękną historią, z której powinniśmy być niezwykle dumni.

„Musimy zrobić wszystko, co w naszej mocy, by uchronić prawdę o naszej historii i naszych przodkach, bo jeżeli my tego nie zrobimy, ktoś inny ją zmieni prawdopodobnie na naszą niekorzyść” – podkreślał Jerzy Szpak i jednocześnie zachęcał zebraną polonijną młodzież do czynnego udziału w patriotycznych akcjach.

Rocznicową uroczystość uświetnił, krótki program artystyczny, w ramach którego patriotyczne pieśni wykonały uczennice Szkoły Języka Polskiego im. Jana Pawła II w New Britain oraz członkinie Chóru Młodych Serc, działającego przy parafii św. Krzyża, również z New Britain. Marcelina Hałas wykonała „Rotę”, a Julia Bielski zaśpiewała piosenkę „Ojczyzno ma” oraz „Jest takie miejsce, jest taki kraj”.

W imieniu Polonii amerykańskiej wieniec pod Ścianą Śmierci złożył Jerzy Klistała, syn więźnia, który przeżył pobyt w KL Auschwitz / Foto: KONRAD DAKOWICZ

WIENIEC W KL AUSCHWITZ
Polonia uczciła również pamięć ofiar obozu koncentracyjnego w Auschwitz-Birkenau podczas rocznicowych uroczystości, które odbyły się na jego terenie w niedzielę, 14 czerwca. Niestety, że względu na ograniczenia związane z pandemią obecność jej przedstawicieli była tam bardzo symboliczna.

W imieniu Polonii amerykańskiej pod Ścianą Śmierci został złożony wieniec. Udało się to zrealizować dzięki pomocy Społecznego Komitetu Obchodów 14 czerwca. Wieniec – zgodnie z wcześniejszą zapowiedzią – złożył Jerzy Klistała, syn więźnia, który przeżył pobyt w KL Auschwitz. Była to inicjatywa zorganizowana m.in. przez Jerzego Szpaka, inicjatora facebookowej grupy „Polonia wspiera Projekt 14 czerwca 2020„. Pomysłodawca akcji jest bardzo wdzięczny wszystkim osobom zaangażowanym w to upamiętnienie.

„Panie Jerzy Klistała, to był wielki zaszczyt dla nas, że w imieniu Polonii amerykańskiej złożył pan wieniec w tak świętym miejscu – podkreślił na facebookowym profilu Jerzy Szpak. – Dziękuję panu Sebastianowi Śmietanie za znicze, które zostały ułożone w formie kotwicy – znaku Polski Walczącej. Wielkie uznanie także dla pana Tomasza Szybowskiego z Polskiej Fundacji Kulturalnej w Clark, NJ, za przyłączenie się do akcji i aktywny wkład przy realizacji naszych zadań” – dodał polonijny działacz.

Członkowie Społecznego Komitetu Obchodów 14 czerwca – Jerzy Klistała i Sebastian Śmietana – prócz wieńca złożonego imieniu Polonii amerykańskiej pod Ścianą Śmierci w KL Auschwitz-Birkenau ustawili także znak Polski Walczącej z biało-czerwonych zniczy / Foto: KONRAD DAKOWICZ