Polskie ofiary ataków terrorystycznych na WTC

1726
Pomnik Katyń 1940 w Jersey City, na którym umieszczona jest płaskorzeźba upamiętniająca ofiary ataków na WTC, jest często określany jako tzw. cichy świadek zamachu terrorystycznego z 11 września 2001 r. / Foto: ARCHIWUM ANDRZEJA PITYŃSKIEGO

Maria Jakubiak, Dorota Kopiczko, Jan Maciejewski, Łukasz Milewski, Anna Piętkiewicz-DeBin, Józef Piskadło, Gina Sztejnberg i Norbert Szurkowski... To osiem różnych osób, których łączą trzy elementy – wszyscy urodzili się w Polsce, pracowali w World Trade Center i zginęli w północnej wieży podczas zamachu 9/11. Właśnie mija 20 lat od tego straszliwego momentu.

Według najnowszych danych wskutek ataków terrorystycznych przeprowadzonych przez Al-Kaidę 11 września 2001 r. na WTC oraz Pentagon zginęło (nie licząc 19 porywaczy) 2977 niewinnych osób. Wśród nich było ośmioro Polaków, chociaż osób posiadających polskie lub polsko brzmiące nazwiska było o wiele więcej. Jednak w statystyce narodowościowej ofiar ataków terrorystycznych brane jest pod uwagę ich miejsce urodzenia. Takich osób było osiem: Maria Jakubiak, Dorota Kopiczko, Jan Maciejewski, Łukasz Milewski, Anna Piętkiewicz-DeBin, Józef Piskadło, Gina Sztejnberg i Norbert Szurkowski.

Gruzy po zawalonych wieżach WTC / Foto: ZOSIA ŻELESKA-BOBROWSKI

Nazwiska wszystkich ofiar zostały wygrawerowane na specjalnym memoriale znajdującym się w miejscu zniszczonych bliźniaczych wież WTC. Każdego roku są także wymieniane podczas rocznicowych uroczystości upamiętniających to tragiczne wydarzenie. Umieszczone są również na specjalnych stronach “Voices of September 11th Living Memorial” oraz “9/11 Memorial &Museum” poświęconych osobom, które zginęły podczas ataków terrorystycznych na WTC. Można ją znaleźć pod adresami: www.voicescenter.org oraz www.911memorial.org. Tam także zamieszczone są krótkie informacje na temat poszczególnych ofiar, zdjęcia oraz wiadomości dotyczące ich upamiętnienia. Są również dokładne dane dotyczące lokalizacji konkretnego nazwiska na memoriale (S-południowa część, N-północna część, oraz numer panelu wchodzącego w skład monumentu).

Tuż po atakach terrorystycznych w wielu miejscach były rozwieszone kartki ze zdjęciami zaginionych osób oraz prośbami o modlitwę i kontakt / Foto: ZOSIA ŻELESKA-BOBROWSKI

Bardzo wymowną płaskorzeźbę dedykowaną tym osobom wykonał mistrz Andrzej Pityński. Jeden z odlewów znajduje się na cokole pomnika Katyń 1940 w Jersey City, monumentu będącego tzw. cichym świadkiem tego tragicznego wydarzenia. Druga płaskorzeźba zamontowana jest na elewacji kościoła św. Stanisława Biskupa i Męczennika na Manhattanie, gdzie dodatkowo wymieniono nazwiska sześciu Polaków, którzy zginęli podczas ataku z 11 września 2001 r. oraz – jak czytamy na stronie internetowej tej parafii – umieszczono ich symboliczne prochy.

Jedna z płaskorzeźb autorstwa mistrza Andrzeja Pityńskiego umieszczona jest na elewacji kościoła św. Stanisława Biskupa i Męczennika na Manhattanie / Foto: WOJTEK MAŚLANKA/NOWY DZIENNIK

Krótkie informacje na temat Polaków, którzy zginęli podczas ataków na WTC:

Maria Jakubiak / Foto: VOICESCENTER.ORG

Maria Jakubiak (N-11) – Pracowała jako księgowa w firmie Marsh & McLennan. Jej biuro mieściło się na 93 piętrze, a więc w dolnej strefie uderzenia pierwszego samolotu. Miała 40 lat (ur. 31 maja 1961 r.) i pochodziła ze wsi Błota w gminie Lubsza w województwie opolskim. Do Stanów Zjednoczonych przyleciała we wrześniu 1989 r. wraz z mężem i dwójką dzieci. Ich trzecie dziecko urodziło się już w Nowym Jorku. Mieszkała wraz z rodziną w popularnej wśród Polaków dzielnicy Ridgewood na Queensie. Maria Jakubiak niecały miesiąc przed zamachem z 11 września przeżyła niebezpieczny wypadek również mający miejsce w północnej wieży WTC. 15 sierpnia wsiadła do windy na 78 piętrze, która zerwała się i spadła na 32 piętro. Na szczęście żadnej z osób znajdujących się w środku nic poważnego się nie stało. Pani Maria po kilku wolnych dniach, podczas których chciała trochę ochłonąć z nieprzyjemnych wrażeń, wróciła do swojej ulubionej pracy. Zginęła kilka dni później podczas ataków terrorystycznych. Maria Jakubiak pozostawiła męża Kazimierza oraz troje dzieci: 17-letnią (wówczas) Joannę, 15-letniego Pawła i 10-letniego Chrisa.

Dorota Kopiczko / Foto: VOICESCENTER.ORG

Dorota Kopiczko (N-15) – Podobnie jak Maria Jakubiak pracowała jako księgowa w firmie Marsh & McLennan, której biura zajmowały kilka pięter (od 93 do 100), a więc wszystkie znajdowały się w strefie uderzenia pierwszego samolotu. Miała 26 lat (ur. 1 czerwca 1975 r.) i pochodziła z Augustowa. Do Stanów Zjednoczonych przyleciała w 1992 r. i mieszkała w stanie New Jersey. Ukończyła z wyróżnieniem szkołę średnią w Wallington oraz studiowała na Montclair University w New Jersey. Początkowo dorabiała sprzątając biura i pracując jako kelnerka. Po jakimś czasie dostała pracę jako księgowa, najpierw w firmie mającej swoją siedzibę w Parisppany, a od lutego 2000 r. w kompanii Marsh & McLennan mieszczącej się w biurach WTC. Tuż przed tragiczną śmiercią kupiła dom w Nutley, NJ. W chwili ataków przebywała w biurze znajdującym się na 100 piętrze. Była wówczas przeziębiona i miała wziąć wolny dzień. Wpadła tam tylko na chwilę by załatwić ważne sprawy bowiem 13 września planowała polecieć z przyjaciółmi na krótki urlop na Florydę. Niestety nie doczekała tego dnia. Jej ciała nigdy nie odnaleziono. Z gruzów WTC wydobyto tylko jej dwie nadpalone karty kredytowe, które później trafiły do jej mamy.

Jan Maciejewski / Foto: 911MEMORIAL.ORG

Jan Maciejewski (N-69) – Pracował jako kelner w restauracji Windows of the World znajdującej się ma 107. piętrze WTC. Przeżył uderzenie samolotu w wieżowiec, a nawet zdążył zatelefonować do żony informując ją o tym fakcie oraz o oczekiwaniu na ewakuację. Niestety po pewnym czasie ich połączenie zostało zerwane… okazało się, że to była ich ostatnia rozmowa. Miał 37 lat (ur. 24 czerwca 1964 r. w Działoszynie) i pochodził ze Zduńskiej Woli. Do Stanów Zjednoczonych przybył styczniu 1990 r. Wraz z żoną – Amerykanką Mary De Franco – mieszkał na Astorii w północnym, przemysłowym rejonie Queensu. Czynnie uprawiał sport, biegał, grał w piłkę nożną i tenisa. W Polsce działał nawet w kilku klubach sportowych (UKS Elektronik, Warta Działoszyn, Pogoń Zduńska Wola, AZS AWF Warszawa, Hutnik Warszawa oraz Orzeł WAM Łódź). Jan Maciejewski był osobą bardzo sumienną, odpowiedzialną i pracowitą. W dniu ataków terrorystycznych powinien przebywać na urlopie, który jednak skrócił na prośbę menedżera, ponieważ w okresie tym w bardzo popularnej restauracji na 107. piętrze WTC brakowało kelnerów. Mimo że przeżył uderzenie samolotu, to niestety podobnie jak pozostali pracownicy Windows of the World nie zdołał się uratować.

Łukasz Milewski / Foto: ARCHIWUM KAMILI MILEWSKIEJ-PODEJMY

Łukasz Milewski (N-23) – Pracował od dwóch miesięcy w kafeterii prowadzonej przez Forte Food Service dla Cantor Fitzgerald, znajdującej się na 101. piętrze północnej wieży. Chciał zarobić na swoje studia w Polsce. Do kraju planował wrócić 26 września i miał już nawet kupiony bilet lotniczy. Miał 21 lat (ur. 13 listopada 1979r.) i pochodził z Suwałk. W Białymstoku studiował marketing i zarządzanie, był na trzecim roku. W przyszłości chciał zostać maklerem giełdowym. Do Nowego Jorku przyleciał wraz ze starszą o rok siostrą Kamilą, żeby odwiedzić mieszkających na Kew Gardens na Queensie rodziców, którzy wyemigrowali dwa lata wcześniej dzięki wylosowanym zielonym kartom. W dniu ataków terrorystycznych wstał o szóstej rano i po porannej toalecie szybko wyszedł z domu by nie spóźnić się do pracy… niestety nigdy już do niego nie wrócił. Ciało Łukasza zostało odnalezione i zidentyfikowane, został pochowany na cmentarzu w rodzinnym mieście – w Suwałkach.

Anna Piętkiewicz-DeBin / Foto: VOICESCENTER.ORG

Anna Piętkiewicz-DeBin (N-47) – Pracowała jako sekretarka w dziale prawnym firmy Cantor Fitzgerald na 103. piętrze północnej wieży. Miała 30 lat (ur. 19 czerwca 1971 r. w Ełku). Do Stanów Zjednoczonych przyleciała w wieku 14 lat, wraz z ojcem i babcią, i zamieszkała na Brooklynie. Po kilku latach dołączyła do nich reszta rodziny. W 1993 otrzymała amerykańskie obywatelstwo oraz wyszła za mąż za George’a DeBina i zamieszkała w East Farmingdale na Long Island. Była osobą o bardzo pogodnym usposobieniu, z której emanowało ciepło i radość. Dlatego też była bardzo lubiana przez znajomych i przyjaciół. Często doradzała innym w trudnych życiowych sprawach i problemach. Kochała przyrodę i zwierzęta, chętnie spacerowała po lecie, wyjeżdżała w góry i odwiedzała farmy. Wokół domu miała budki dla ptaków, które chętnie dokarmiała. Pozostawiła męża i dwuletniego wówczas syna Timothyego Josepha.

Józef Piskadło / Foto: VOICESCENTER.ORG

Józef Piskadło (N-63) – Przez 10 lat pracował jako stolarz w ABM Industries mającej swoje warsztaty w WTC. Zawód ten uprawiał od 18 roku życia. Miał 48 lat (ur. 13 kwietnia 1953 r. w Żaganiu). Do Stanów Zjednoczonych wyemigrował z rodzicami gdy miał 9 lat. Zamieszkali wówczas na Lower East Side na Manhattanie. W 1976 r. ożenił się z Rosemary Mlcoch, z którą początkowo mieszkał na Queensie, a później przeprowadził się do North Arlington w stanie New Jersey. W maju 2001 r. obchodzili 25. rocznicę ślubu. W chwili ataku terrorystycznego Józef Piskadło został uwięziony na klatce schodowej na 103. piętrze i najprawdopodobniej był w drodze do restauracji Windows of the World – mieszczącej się na 107. piętrze – gdzie miał wykonać zleconą pracę. Po uderzeniu w wieżę przez pierwszy samolot zdążył zadzwonić na numer 911 i poinformować o kłębach dymu, który pojawił się w budynku. Był zdziwiony, że ludzie zamiast schodzić w dół (jak to jest zalecane podczas pożaru) by jak najszybciej opuścić wieżowiec uciekają w stronę jego dachu. Niestety zginął wraz z nimi. Prócz żony Rosemary, osierocił troje dzieci – Briana (miał wówczas 23 lata), Laurę (21 lat) i Stevena (18 lat). Po odnalezieniu jego szczątków rodzina zorganizowała mu prywatny pogrzeb. Józef Piskadło przeżył wcześniej pierwszy atak terrorystyczny na WTC, kiedy to 26 lutego 1993 r. eksplodowała ciężarówka wypełniona 680 kilogramami materiałów wybuchowych. Zamachowcy chcieli wówczas spowodować zawalenie wież poprzez naruszenie stabilności ich konstrukcji. Eksplozja nastąpiła w pobliżu pomieszczenia stolarni, w której on pracował. Na szczęście w chwili wybuchu przebywał w innej części WTC.

Gina Sztejnberg / Foto: VOICESCENTER.ORG

Gina Sztejnberg (N-15) – Pracowała jako konsultant tworzenia baz danych Marsh & McLennan. Jej biuro mieściło się na 96 piętrze, a więc w strefie uderzenia pierwszego samolotu. Miała 52 lata (ur. 14 lutego 1949 r. we Wrocławiu). Do Stanów Zjednoczonych wyjechała wraz z rodzicami w 1960 r. Mieszkała w Ridgewood w stanie New Jersey skąd do pracy woził ją mąż Michael pracujący na Wall Street w firmie J.P. Morgan Chase, w której pełnił funkcję wiceprezesa. Oboje znali się jeszcze z Polski, chociaż opuścili ją niezależnie od siebie. Mają dwie córki Laurę i Julie, które w chwili śmierci matki były już dorosłe. Wszyscy chętnie podróżowali. W 1999 r. odwiedzili Wrocław, by córki zobaczyły i poznały rodzinne miasto rodziców. Gina Sztejnberg jest jedną ze zidentyfikowanych ofiar zamachu terrorystycznego na WTC ponieważ udało się odnaleźć część jej szczątków.

Norbert Szurkowski / Foto: VOICESCENTER.ORG

Norbert Szurkowski (N-50) – prowadził własną firmę i wykonywał zleconą pracę tapicerską w biurze Cantor Fitzgerald na 104. piętrze północnej wieży. Miał 31 lat (ur. 2 września 1971 r. we Wrocławiu). Do Stanów Zjednoczonych wyemigrował w 1990 r. Był synem najsłynniejszego polskiego kolarza Ryszarda Szurkowskiego. Pięć lat później poślubił Urszulę Leśniak, która podczas ataków była w ciąży z drugą córką Claudią. Pierwsza ma na imię Aleksandra. Tuż przed zamachem terrorystycznym na WTC Norbert Szurkowski wrócił z urlopu w Polsce do Nowego Jorku. W poniedziałek 10 września dowiedział się, że ma poprawić tapetę w jednym z biur Cantor Fitzgerald. Praca miała trwać bardzo krótko i przed 9 rano miał już opuścić to pomieszczenie, a godzinę później miał pojawić się w warsztacie samochodowym. Nawet niewiele brakowało, żeby tego dnia w ogóle nie dostał się do WTC ponieważ zapomniał prawa jazdy służącego jako identyfikator, bez którego nie mógł tam wejść. Wrócił się do domu i w ostatniej chwili spotkał żonę odjeżdżającą samochodem, która miała je w swojej torebce… Niestety ciało Norberta Szurkowskiego nigdy nie zostało odnalezione.

Gruzy po zawalonych wieżach WTC / Foto: ZOSIA ŻELESKA-BOBROWSKI

**********

Tegoroczne uroczystości związane z 20. rocznicą ataków terrorystycznych na WTC będą miały wyjątkowy przebieg, a udział w nich zapowiedział prezydent Joe Biden. Oficjalnie rozpoczną się minutą ciszy o godz. 8:46, a więc w momencie uderzenia pierwszego porwanego samolotu w północną wieżę WTC. W tym czasie będą biły dzwony w nowojorskich kościołach. Podczas ceremonii wstęp na teren 9/11 Memorial & Museum (już od godz. 7 rano) będą mieli tylko zaproszeni członkowie rodzin ofiar ataków na WTC z 11 września 2001 r. i  26 lutego 1993 r.
Transmisję z uroczystości będzie można w całości obejrzeć na stronie internetowej www.911memorial.org.

Nazwiska wszystkich ofiar zostały wygrawerowane na specjalnym memoriale znajdującym się w miejscu zniszczonych bliźniaczych wież WTC / Foto: BASIA SALA-MAŚLANKA