Polsko-amerykańska uroczystość w Konsulacie Generalnym

210
W imieniu prezydenta RP Andrzeja Dudy odznaczenia państwowe wręczył konsul generalny Adrian Kubicki (w środku). Krzyż Komandorski Orderu Zasługi Rzeczypospolitej Polskiej otrzymał Eugeniusz Bąk (z lewej), a Stanisław Grześków został uhonorowany Krzyżem Wolności i Solidarności / Foto: WOJTEK MAŚLANKA/NOWY DZIENNIK

Polscy i amerykańscy weterani wojenni, a także osoby, które przeżyły drugą wojnę światową oraz zsyłkę na Sybir spotkały się na wspólnych obchodach świąt przypadających 11 listopada. Uroczysta celebracja Narodowego Święta Niepodległości Polski oraz amerykańskiego Dnia Weterana została po raz pierwszy zorganizowana w Konsulacie Generalnym RP w Nowym Jorku. Była także okazją do wręczenia odznaczeń państwowych.

“Te dwa święta łączą się w sposób naturalny. Nie byłoby niepodległości Polski gdyby nie ci, którzy zdecydowali się wyjechać m.in. ze Stanów Zjednoczonych do Europy by walczyć o naszą niepodległość. Nie byłoby wolnej Polski i wolnego świata, gdyby nie ofiarność i bohaterstwo ludzi w czasie pierwszej i drugiej wojny światowej, oraz wielu innych konfliktów, które później miały miejsce, i pojawiają się aż po dzień dzisiejszy” – powiedział “Nowemu Dziennikowi” konsul generalny Adrian Kubicki. Podkreślił również, że wiele narodów może uczyć się od Amerykanów szacunku do weteranów i osób zaangażowanych w zapewnienie bezpieczeństwa obywatelom.

Wśród gości pojawili się m.in.: Emil Czeluiśniak (pierwszy z lewej w pierwszym rzędzie), Linda i Robert Ollisowie (w środku) oraz dr Jacek Czarnecki (pierwszy z prawej) / Foto: WOJTEK MAŚLANKA/NOWY DZIENNIK

“Akurat tak się składa, że jeszcze symbolicznie spotykaliśmy się w okolicznościach poważnego i realnego zagrożenia jakie dzisiaj ma miejsce na polsko-białoruskiej granicy, i w związku z tym możemy również mówić o tych, którzy mimo że nie są jeszcze weteranami, ale dzisiaj swoją służbą i oddaniem zapewniają bezpieczeństwo Polsce, ale także chronią granice Unii Europejskiej i NATO” – dodał konsul generalny.

Adrian Kubicki zaznaczył również, że chciałby żeby wspólne obchody Święta Niepodległości Polski połączone z dniem, w którym wspominamy polskich i polsko-amerykańskich weteranów stały się naszą polonijną tradycją.

Goście honorowi – Helena Knapczyk, sybiraczka i naczelna prezeska (na Stany Zjednoczone i Kanadę) Korpusu Pomocniczego Pań oraz były amerykański żołnierz Tomaczek Bednakrek (z lewej) wraz z konsulem generalnym Adrianem Kubickim / Foto: WOJTEK MAŚLANKA/NOWY DZIENNIK

Uroczystość, o której mowa odbyła się we wtorek, 9 listopada, i miała miejsce w Konsulacie Generalnym RP w Nowym Jorku. Wzięli w niej udział polscy i amerykańscy weteranami, którzy na przestrzeni lat służyli na froncie drugiej wojny światowej, w Wietnamie, w walkach w Iraku i w Afganistanie. Obecni byli również przedstawiciele Akademii Wojskowej z West Point. Wśród gości honorowych pojawili się m.in.: Emil Czeluiśniak, weteran ze Staten Island, walczący wraz z Amerykańską Armią na Pacyfiku, Helena Knapczyk, sybiraczka i naczelna prezeska (na Stany Zjednoczone i Kanadę) Korpusu Pomocniczego Pań, Stanisława Dordorynek, żona zmarłego w tym roku por. Mariana Dorr-Dordorynka z Narodowych Sił Zbrojnych, Linda i Robert Ollisowie, rodzice amerykańskiego żołnierza, który zginął w Afganistanie zasłaniając swoim ciałem rannego polskiego oficera por. Karola Cierpicę, a także Tomaczek Badnarek, były amerykański żołnierz i jego żona, amerykańska dziennikarka polskiego pochodzenia Rita Cosby, której ojciec Ryszard Kossobudzki walczył w powstaniu warszawskim.

Dr Jacek Czarnecki przedstawił referat pt. “Znaczenie 11 listopada w polskiej i amerykańskiej historii” / Foto: WOJTEK MAŚLANKA/NOWY DZIENNIK

Podczas uroczystego spotkania został zaprezentowany referat pt. “Znaczenie 11 listopada w polskiej i amerykańskiej historii”. Przygotował go i przestawił dr Jacek Czarnecki.

Z kolei Rita Cosby wygłosiła przemówienie, w którym nawiązała do działalności powstańczej swojego ojca oraz bestsellerowej książki “Quiet Hero”/”Cichy bohater”, którą napisała na podstawie jego wspomnień.

Uroczystość uświetnił recital pianistki Radosławy Jasik oraz klarnecisty Louisa Arquesa, którzy zaprezentowali kompozycje Karola Szymanowskiego, Witolda Lutosławskiego, Frydeyka Chopina, Grażyny Bacewicz, Geaorge’a Gershwina i Leonarda Bernsteina. Całość zakończył Tomaczek Bednarek bardzo emocjonalną wersją pieśni “God Bless America”.

Tomaczek Bednarek pieśnią “God Bless America” zakonczył oficjalną część uroczystości / Foto: WOJTEK MAŚLANKA/NOWY DZIENNIK

Spotkanie weteranów z konsulem generalnym Adrianem Kubickim było także okazją do wręczenia odznaczeń państwowych. Pierwsze – Krzyż Komandorski Orderu Zasługi Rzeczypospolitej Polskiej – “za wybitne zasługi w rozwijaniu polski-amerykańskiej współpracy naukowej oraz za osiągnięcia naukowe w dziedzinie medycyny” otrzymał Eugeniusz Bąk. Jest on współzałożycielem oraz byłym wieloletnim prezesem i dyrektorem wykonawczym Polsko-Amerykańskiego Centrum Kultury w Cleveland.

“Niesamowicie cieszę się z tego odznaczenia, ale bardzo mi szkoda, że nie mogę podzielić się nim ze współpracownikami w naszym centrum kultury w Cleveland. Istnieje ono już ponad 20 lat i w tym czasie wiele osób angażowało się by dobrze funkcjonowało. Dlatego też przyjmuję to odznaczenie w ich imieniu” – powiedział w rozmowie z “Nowym Dziennikiem” Eugeniusz Bąk, który mając siedem lat przeżył zsyłkę na Sybir. Później poprzez Indie i Pakistan trafił do Anglii, skąd mając 19 lat przyjechał do Stanów Zjednoczonych. W okresie działalności “Solidarności” oraz podczas stanu wojennego zajmował się organizowaniem pomocy dla Polski i przekazywaniem lekarstw oraz przyrządów medycznych. Swoje życie opisał w autobiografii “Life’s Journey”/”Droga życia”.

Eugeniusz Bąk otrzymał Krzyż Komandorski Orderu Zasługi Rzeczypospolitej Polskiej – “za wybitne zasługi w rozwijaniu polski-amerykańskiej współpracy naukowej oraz za osiągnięcia naukowe w dziedzinie medycyny” / Foto: WOJTEK MAŚLANKA/NOWY DZIENNIK

Drugą odznaczoną osobą był Stanisław Grześków, który za swoją podziemną aktywność otrzymał Krzyż Wolności i Solidarności.

“Nigdy nie działałem z myślą o jakiś odznaczeniach i wyróżnieniach. To wszystko wynikało z obowiązku patriotycznego ponieważ w tych trudnych czasach chciałem zrobić coś da kraju. Takie odznaczenia na pewno są miłe i teraz trochę nas łechcą, ale wówczas to nie była dla nas żadna motywacja, nikt o czymś takim nie myślał” – powiedział nam po zakończeniu uroczystości pan Stanisław. Odznaczony podczas swojej podziemnej działalności pełnił funkcję przewodniczącego Komisji Zakładowej NSZZ “Solidarność” przy Zakładach Naprawczych Taboru Kolejowego we Wrocławiu, gdzie był m.in. organizatorem strajków.

Stanisław Grześków za swoją podziemną działalność otrzymał Krzyż Wolności i Solidarności / Foto: WOJTEK MAŚLANKA/NOWY DZIENNIK

Stanisław Grześków był także członkiem Zarządu Regionu Dolny Śląsk NSZZ “Solidarność” we Wrocławiu. Po wprowadzeniu stanu wojennego został dwukrotnie internowany. Po raz pierwszy zatrzymano go 13 grudnia 1981 roku i osadzono w ośrodku odosobnienia we Wrocławiu. Po ośmiu dniach został jednak zwolniony ze względu na stan zdrowia. Trafił wówczas do kliniki neurologicznej we Wrocławiu. Niecały rok później, 5 listopada 1982 roku, ponownie został internowany i osadzony w Zakładzie Karnym w Strzelinie. Po miesiącu, w wyniku interwencji Międzynarodowego Czerwonego Krzyża, znów został zwolniony i ponownie trafił do kliniki neurologicznej. Do Stanów Zjednoczonych wyjechał w 1983 roku, gdzie rozpoczął nowe życie. Mieszka w Metuchen w New Jersey.

Uroczystość uświetnił recital pianistki Radosławy Jasik i klarnecisty Louisa Arquesa / Foto: WOJTEK MAŚLANKA/NOWY DZIENNIK