Polsko-Amerykański AS lotnictwa

165
FOTO: WIKIMEDIA.ORG

Najlepszy amerykański as myśliwski w czasie II wojny światowej Francis Gabreski, syn polskich imigrantów, zestrzelił 5 lipca 1944 r. swój rekordowy, 28. niemiecki samolot. Gabreski jest trzeci na liście asów Sił Powietrznych Stanów Zjednoczonych.

Rodzice Franciszka Gabryszewskiego – bo tak pierwotnie brzmiało jego nazwisko – przybyli do Ameryki i osiedlili się w Oil City, w Pensylwanii, na początku ub. stulecia. Prowadzili tam mały sklep spożywczy. Franciszek urodził się 28 stycznia 1919 r., jako jedno z pięciorga dzieci w rodzinie. Wspominał, że jeszcze jako nastolatek lepiej mówił po polsku niż po angielsku.

Po ukończeniu szkoły średniej rozpoczął studia  – już jako Francis Gabreski – na Uniwersytecie Notre Dame. W tym okresie zainteresował się lataniem i wziął kilka lekcji pilotażu.

Gdy w 1939 r. Niemcy zaatakowali Polskę i rozpoczęła się II wojna światowa, na uniwersytet przybyli przedstawiciele Armii USA, zachęcający studentów do zaciągnięcia się do służby. Francis zdecydował się wstąpić do lotnictwa. Pilotażu uczył się w cywilnym Parks Air College w East St. Louis, IL, by następnie przechodzić przez kolejne szczeble wyszkolenia w szkołach lotnictwa wojskowego. Pierwszy przydział dostał do jednostki myśliwskiej na Hawajach. Tam poznał swoją przyszłą żonę Kay Cochrane. Na swoją pierwszą randkę umówili się wieczorem 6 grudnia 1941 r. Następnego dnia rano Japończycy zaatakowali Pearl Harbor.

W rozpoczętej wojnie między Japonią i Stanami Zjednoczonymi początkowo głównym zadaniem lotnictwa były patrole, które Francis odbywał do 1942 r. Chociaż urodzony w Ameryce, czuł się jednak związany z Polską, chciał więc walczyć z Niemcami, chciał walczyć w Europie. Wystąpił do dowództwa o przeniesienie go do jednego z polskich dywizjonów w brytyjskich Royal Air Forces. Uzyskał zgodę i w grudniu 1942 r., już w randze kapitana, znalazł się w Dywizjonie 315. W skrzydle porucznika Tadeusza Andersza odbył 25 lotów bojowych. Podkreślał później, że wśród Polaków uczył się panować nad sobą w czasie walki, przestrzegać dyscypliny łączności radiowej i prawidłowo oceniać odległość do celu.

W lutym 1943 r. Gabreski  – zwany „Gabbym” – został przeniesiony do 8. Floty Powietrznej USA, stacjonującej w Anglii, a pierwszą zwycięską walkę stoczył 24 sierpnia. Po niej przyszły następne. Gabreski brał udział w inwazji w Normandii, walczył też na froncie, przesuwającym się w kierunku Niemiec. 5 lipca 1944 r. miał za sobą 193 loty bojowe i odnotował swoje 28. zwycięstwo. W ten sposób pobił rekord Eddiego Rickenbackera z okresu I wojny światowej i stał się pierwszym wśród asów lotnictwa amerykańskiego.

Po wojnie pełnił różne wysokie funkcje w lotnictwie aż do roku 1951, kiedy został skierowany na wojnę w Korei. Potwierdził tam swoją klasę pilota myśliwskiego, stając się jednym z siedmiu amerykańskich pilotów, którzy osiągnęli rangę „asa” w obydwu wojnach.

Odszedł na emeryturę w 1967 r. w randze pułkownika. Wśród wielu odznaczeń cenił sobie bardzo wpisanie go do Aviation Hall of Fame. Zmarł 31 stycznia 2002 r. w Nowym Jorku.