Pomnik Tadeusza Kościuszki nowym symbolem Greenpointu

285
Pomnik Tadeusza Kościuszki jest nowym polskim symbolem na Greenpoincie / Foto: WOJTEK MAŚLANKA/NOWY DZIENNIK

Greenpoint ma kolejny element pieczętujący jego polskość. Tuż obok mostu Kościuszki, na skwerze noszącym imię bohatera dwóch narodów został odsłonięty pomnik z podobizną polsko-amerykańskiego generała. Popiersie Tadeusza Kościuszki dłuta Mariana Szajdy stojące przy skrzyżowaniu Meeker Avenue i Apollo Street zostało odsłonięte w sobotę, 6 listopada.

“Pojawiła się tutaj Polonia, która rzadko, i właściwie za rzadko, spotyka się razem przy okazji różnego rodzaju inicjatyw. To pokazuje jak bardzo ważna jest współpraca, bo razem można osiągać rzeczy prawie niemożliwe. Wiemy jak trudno jest dzisiaj walczyć o nazwę dla poszczególnych miejsc, bo zawsze komuś może ona wydać się kontrowersyjna, a tutaj wykorzystaliśmy bezspornie największego polsko-amerykańskiego bohatera, o którym i Amerykanie, i Polacy myślą bardzo ciepło oraz szanują jego pamięć” – podkreślił konsul generalny Adrian Kubicki w rozmowie z “Nowym Dziennikiem”.

Polski dyplomata dodał, iż bardzo znaczący jest fakt, że popiersie gen. Tadeusza Kościuszki stanęło obok mostu, którego nazwa jakiś czas temu była zagrożona poprzez próbę jej uproszczenia.

Konsul generalny Adrian Kubicki zachęcił wszystkich do częstego odwiedzania skweru z pomnikiem Kościuszki / Foto: WOJTEK MAŚLANKA/NOWY DZIENNIK

“Ten pomnik stawia ‘kropkę nad i’, nad tożsamością tego miejsca. Ona się dzięki temu rozpościeli na całą tę okolicę, która za kilka lat będzie prawdopodobnie jedną z najbardziej prestiżowych i najładniejszych na Brooklynie. Ten pomnik będzie jego nową wizytówką. W dodatku będzie przypominał o polskiej historii, oraz o tym czym jest Greenpoint dla Polaków, a także dla Nowego Jorku. Dzięki niemu, nawet jeśli nasi rodacy będą się dalej wyprowadzać z tej dzielnicy to miejsce to pozostanie polskie” – stwierdził konsul generalny.

Adrian Kubicki wspominał o tym również podczas swojej przemowy tuż po odsłonięciu popiersia i przecięciu biało-czerwonych wstęg. Złożył także podziękowania dla wszystkich osób zaangażowanych w powstanie popiersia oraz biorących udział w jego odsłonięciu.

Amerykański hymn narodowy zaśpiewał Tomaczek Bednarek / Foto: WOJTEK MAŚLANKA/NOWY DZIENNIK

Uroczystość prowadził Grzegorz Fryc, który w styczniu – jako prezes –  przejmie przywództwo w Pulaski Association of Business and Professional Men. Cererozpoczęły. Ceremonia rozpoczęła się od odśpiewania hymnów narodowych. “Mazurka Dąbrowskiego” wykonała Halina Kalitka, której wtórowała publiczność, a “The Star-Spangled Banner” Tomaczek Bednarek, który również na koniec uroczystości odśpiewał “God Bless America”.

Serię przemówień poprzedzających moment odsłonięcia pomnika gen. Tadeusza Kościuszki rozpoczął Artur Dybanowski, prezes Pulaski Association of Business and Professional Men, który wraz z jej członkiem Dariuszem Knapikiem, byłym posłem stanowym Joe Lentolem, oraz Tadueszem Alberskim, koordynatorem budowy mostu Kościuszki ze strony biura stanowego Departamentu Transportu w Albany i Markiem Skulimowskim, prezesem i dyrektorem wykonawczym Fundacji Kościuszkowskiej najbardziej przyczynił się do powstania monumentu upamiętniającego polsko-amerykańskiego bohatera.

Polski hymn narodowy zaśpiewała Halina Kalitka / Foto: WOJTEK MAŚLANKA/NOWY DZIENNIK

W swoim przemówieniu przywitał wszystkich uczestników uroczystości oraz złożył im podziękowania za przybycie. Przypomniał także zasługi gen. Tadeusza Kościuszki w walce o wolność Stanów Zjednoczonych, ale również w zapoczątkowaniu polsko-amerykańskich relacji już prawie 250 lat temu.

“To dzięki jego wysiłkom podczas bitwy pod Saratogą losy wojny przechyliły się na korzyść Amerykanów i popchnęły ich do zwycięstwa” – podkreślał Artur Dybanowski. Dodał, że Kościuszko, który stworzył Akademię Wojskową w West Point uznawany jest za architekta amerykańskiej armii. Przypomniał, że był on także wielkim orędownikiem swobód obywatelskich, o które walczymy do dziś. Wspomniał, że polsko-amerykański generał – jako jeden z nielicznych – potępiał ówczesne niewolnictwo.

“Dzisiaj poprzez to popiersie honorujemy Tadeusza Kościuszkę i mamy nadzieję, że jako kraj możemy zjednoczyć się przeciwko niesprawiedliwości, uprzedzeniom i być dumnymi z państwa, w którym żyjemy i któremu służymy. Nie zapominajmy nigdy o bliskich więzach, które łączyły Polskę i Amerykę od momentu jej powstania” – podkreślił prezes Pulaski Association of Business and Professional Men. Przypomniał również, że Polacy wnieśli ogromny wkład w sukces Ameryki i jego narodu.

Artur Dybanowski podczas swojego przemówienia opowiedział m.in. o zasługach gen. Tadeusza Kościuszki / Foto: WOJTEK MAŚLANKA/NOWY DZIENNIK

Następnie głos zabrał Marek Skulimowski, który przeczytał list napisany przez Alexa Storożyńskiego, przewodniczącego Rady Powierniczej Fundacji Kościuszkowskiej oraz autora książki i twórcy filmu dokumentalnego na temat gen. Tadeusza Kościuszki. W piśmie tym mowa była m.in. o ogólnym braku wiedzy wśród Amerykanów na temat naszego wspólnego bohatera i jego zasług dla szeroko pojętej wolności w Stanach Zjednoczonych.

“Każdego dnia miliony telewidzów i radiosłuchaczy słyszą o korkach na moście Kościuszki, ale niewielu z nich wie coś o tym bohaterze rewolucji amerykańskiej i obrońcy praw człowieka” – podkreślił w swoim liście Alex Storożyński. W dalszej jego części przypomniał o największych zasługach i osiągnięciach Tadeusza Kościuszki zarówno wojennych jak i związanych równouprawnieniem i swobodami osobistymi europejskich Żydów, rdzennych Amerykanów i kobiet, a także nadaniem wolności niewolnikom. Wiadomości na ten temat widnieją również na tablicy znajdującej się na nowo odsłoniętym pomniku, której tekst również opracował przewodniczący Rady Powierniczej Fundacji Kościuszkowskiej.

Marek Skulimowski podczas swojego przemówienia zwrócił także uwagę na prawidłową wymowę nazwy mostu Kościuszki, która nie tylko jest przekręcana, ale kilka lat temu była nawet zagrożona. Prezes Fundacji Kościuszkowskiej podkreślił, że podobnie jak nikt nie używa nazwy “W-Bridge” w stosunku do mostu Waszyngtona łączącego Manhattan z Fort Lee w New Jersey, tak też nie powinno się używać nazwy “K-Bridge” w stosunku do mostu Kościuszki łączącego Brooklyn z Queensem.

Były poseł stanowy Joe Lentol jest jedną z osób, dzięki której powstał pomnik Kościuszki na Greenpoincie / Foto: WOJTEK MAŚLANKA/NOWY DZIENNIK

W podobnym tonie wypowiadał się były poseł stanowy Joe Lentol. Amerykański polityk związany z Greenpointem zwrócił uwagę na prawidłową wymowę nazwy mostu i jego patrona, a nawet kilka razy wymówił ją używając poprawnej polszczyzny.

“To nie jest ‘Kasciasko’ – stwierdził Joe Lentol. – My wiemy, że to jest “Kościuszko” – podkreślił były poseł stanowy. Dodał, że z tą nazwą spotykał się podczas całej swojej kariery zawodowej bowiem w okolicy Albany – gdzie często przebywał – również jest most upamiętniający Tadeusza Kościuszkę, który jednak przez tamtejszych mieszkańców określany jest jako “Twin Bridges”. Dlatego też – jego zdaniem – należy zrobić wszystko by do takiej sytuacji nie dopuścić w Nowym Jorku, a zwłaszcza należy uświadamiać mieszkańców tego miasta, że Brookyn z Queensem łączy most Kościuszki, a nie “K-Bridge” oraz informować ich kim był ten bohater.

Joe Lentol w swoim przemówieniu podkreślił, że zaangażowanie w prace związane z umiejscowieniem popiersia Tadeusza Kościuszki na skwerze obok mostu noszącego jego imię było dla niego wielkim zaszczytem, podobnie jak współpraca z Polonią i reprezentowanie jej w legislaturze w Albany. Przedstawił też Krystynę Holowacz, która podczas prac związanych z budową mostu była odpowiedzialna za kontakty pomiędzy jego wykonawcą i władzami stanowymi, a lokalną społecznością.

Odsłonięcia pomnika Kościuszki dokonali: były poseł stanowy Joe Lentol, konsul generalny Adrian Kubicki, prezes Pulaski Association of Business and Professional Men Artur Dybanowski oraz prezes i dyrektor wykonawczy Fundacji Kościuszkowskiej Marek Skulimowski / Foto: WOJTEK MAŚLANKA/NOWY DZIENNIK

Po jego przemowie nastąpiło odsłonięcie pomnika gen. Tadeusza Kościuszki. Biało-czerwone wstęgi opasujące popiersie wraz z Joe Lentolem przecięli: konsul generalny Adrian Kubicki, Artur Dybanowski, prezes Pulaski Association of Business and Professional Men oraz Marek Skulimowski, prezes i dyrektor wykonawczy Fundacji Kościuszkowskiej.
Po odsłonięciu pomnika Tadeusza Kościuszki nastąpiło jego poświęcenie, którego dokonał ks. Józef Szpilski z parafii św. Stanisława Kostki na Greenpoincie. Kapłan odmówił także krótką modlitwę, po której powrócono do wygłaszania przemówień.

Wśród mówców byli: konsul generalny Adrian Kubicki, prezes i dyrektor wykonawczy Polsko-Słowiańskiej Federalnej Unii Kredytowej Bogdan Chmielewski, radny Robert Holden reprezentujący dzielnice popularne wśród Polaków ale znajdujące się po drugiej stornie mostu Kościuszki – na Queensie, Rita Cosby, znana osobowość radiowo-telewizyjna, Curtis Sliwa, niedawny republikański kandydat na burmistrza Nowego Jorku, Rafał Milczarski, prezes Polskich Linii Lotniczych LOT, Mary Odomirok z biura kongresmanki Carolyn Maloney, a także Richard Brzozowski, honorowy prezes Kongresu Polonii Amerykańskiej Wydziału z Long Island.

Pomnik poświęcił ks. Józef Szpilski z parafii św. Stanisława Kostki na Greenpoincie / Foto: WOJTEK MAŚLANKA/NOWY DZIENNIK

W ich przemówieniach dominowały słowa uznania dla zasług gen. Tadeusza Kościuszki, a także podziękowania dla osób, dzięki którym powstał jego pomnik na Greenpoincie. Robert Holden i Curtis Sliwa podkreślali również konieczność zwiększenia nacisku na przekazywanie wiadomości w amerykańskich szkołach na temat gen. Tadeusza Kościuszki i gen. Kazimierza Pułaskiego. Niedawny republikański kandydat na burmistrza Nowego Jorku – podobnie jak Rita Cosby – opowiedział także o swoich polskich korzeniach.

Pod koniec oficjalnej części uroczystości legendarny polski artysta Stan Borys zaprezentował wiersz Cypriana Kamila Norwida “Czy podam się o amnestię?”. Przy okazji podkreślił, że jest niesamowicie szczęśliwy z możliwości wzięcia udziału w tej ceremonii.

“Jestem zaszczycony bo z jednej strony mamy most wolności – most Kościuszki, a z drugiej strony mamy ten pomnik” – podkreślił artysta. Stan Borys dodał, że nawet czuje się żołnierzem Kościuszki ponieważ jako młody chłopak odbywający służbę wojskową był w Pierwszej Warszawskiej Dywizji Piechoty im. Tadeusza Kościuszki. Jego występ był jednym z trzech typowo polskich akcentów podczas tej uroczystości prowadzonej – w związku z udziałem wielu Amerykanów – po angielsku. Prócz wiersza, który zaprezentował oraz polskiego hymnu pojawiła się jeszcze piosenka “Płynie Wisła, płynie”, którą zaśpiewały dzieci z zespołu folklorystycznego Krakowianki i Górale. Dodatkowo polskość podkreślały stroje ludowe, w które były ubrane.

Stan Borys zaprezentował wiersz Cypriana Kamila Norwida “Czy podam się o amnestię?” / Foto: WOJTEK MAŚLANKA/NOWY DZIENNIK

W uroczystości liczny udział wzięli także uczniowie z polskich szkół dokształcających z Greenpoitu, Maspeth, Manhattanu i Yonkers, ZHP, Kadeci Pułaskiego, zarząd Centrum Polsko-Słowiańskiego, Polonia Technica, motocykliści, sympatycy starych polskich samochodów, Wielka Marszałek Parady Pułaskiego 2020/21 Jadwiga Kopala i jej przyszłoroczny następca Marcin Luc, a także przedstawiciele wielu innych polonijnych organizacji. Wśród nich w tłumie byli także reprezentanci stanowego Departamentu Transportu w Albany – Craig Ruyle, dyrektor Regionu 11, Olga Kleyman, inżynier struktur regionalnych oraz dr inż. Tadeusz Alberski. Gospodarze miejsca, na którym postawiono popiersie Tadeusza Kościuszki, przyglądali się całej uroczystości nieco z boku i nie kryli dumy z tego wydarzenia.

“Cieszę się, że wreszcie ten pomnik stoi i jest zwieńczeniem naszego wspólnego trudu” – podkreślił koordynator budowy mostu Kościuszki ze strony biura stanowego Departamentu Transportu w Albany, przy okazji wyjaśniając proces powstawania pomnika.

Na uroczystości odsłonięcia pomnika pojawił się m.in. Curtis Sliwa, niedawny republikański kandydat na burmistrza Nowego Jorku / Foto: WOJTEK MAŚLANKA/NOWY DZIENNIK

“Wszystko zaczęło się od walki o utrzymanie nazwy mostu Tadeusza Kościuszki, później były starania o kawałek placyku, który moglibyśmy nazwać jego imieniem. Początkowo miał on być od strony Queensu, ale jednak to miejsce nie bardzo nam się podobało. Po stronie Brooklynu to wszystko wyglądało o wiele lepiej. Gdy już było wiadomo, że jest takie miejsce to doszliśmy do wniosku, że trzeba na nim coś postawić np. jakąś tablicę by upamiętnić naszego bohatera. Jednak Darek Knapik wyszedł z propozycją popiersia, a było to wtedy gdy odnawiał stare i robił dwie nowe tablice z nazwą mostu” – wspominał dr inż. Tadeusz Alberski.

Zwrócił on także uwagę, że cokół pod ten pomnik został już postawiony około trzech lat temu. Zapewnił, że jest bardzo zadowolony z faktu, że w końcu udało się wszystko sfinalizować i odsłonić popiersie zaprojektowane przez rzeźbiarza Mariana Szajdę i wykonane w podkarpackiej odlewni Kawmet prowadzonej przez Marka Kawińskiego.

“Cieszę się z tego, że w końcu pomnik pojawił się na skwerze i został dzisiaj odsłonięty, aczkolwiek patrzę na to troszeczkę z uśmiechem bo ludzi do pierwszego szeregu zawsze jest sporo. Jestem jednak bardzo zadowolony z tego, że Pulaski Association of Business and Professional Men zabrało się za zorganizowanie dzisiejszej uroczystości bo w przeciwnym wypadku popiersie pewnie nadal by siedziało gdzieś w magazynie, tym bardziej, że długo czekaliśmy na to odsłonięcie. Ja już powoli traciłem nadzieję, że to nastąpi, jednak cały czas naciskałem, żeby go w końcu postawić. Dlatego jestem bardzo zadowolony, że dzisiaj to wszystko zostało zrobione” – zapewnił dr inż. Tadeusz Alberski, będący jedną z najbardziej zasłużonych osób w procesie powstania tego pomnika.

W uroczystości liczny udział wzięli uczniowie polskich szkół dokształcających oraz dzieci z zespołu folklorystycznego Krakowianki i Górale / Foto: WOJTEK MAŚLANKA/NOWY DZIENNIK

Liczny udział Polonii i polonijnych organizacji z różnych stron Nowego Jorku, a nawet innych stanów w uroczystym odsłonięciu popiersia polsko-amerykańskiego bohatera bardzo cieszy i jest dowodem, że w ważnych momentach potrafimy się zjednoczyć.

Teraz na całej Polonii leży odpowiedzialność za odpowiednie utrzymanie tego miejsca. Wspominali o tym podczas swoich przemówień: konsul generalny Adrian Kubicki oraz Bogdan Chmielewski. Prezes i dyrektor wykonawczy Polsko-Słowiańskiej Federalnej Unii Kredytowej podkreślał, że podczas tej ceremonii była bardzo duża reprezentacja Polonii i zachęcił ją do częstego odwiedzania tego miejsca.

“Pamiętajmy o tym, że musimy być tutaj też za 5, i za 10 lat. Musimy być tutaj również wtedy gdy ktoś kiedyś z jakiegokolwiek powodu zechce ten pomnik usunąć albo go zniszczyć” – podkreślał Bogdan Chmielewski. Dlatego też ważnym wydaje się odpowiednie zabezpieczenie popiersia – np. poprzez kamery monitoringowe – by nie spotykał go los podobny do pomnika bł. ks. Jerzego Popiełuszki. Jest to tym bardziej konieczne, że skwer, na którym się znajduje jest ogólnodostępny przez cały czas, nie tylko w dzień ale i w nocy. W dodatku zlokalizowany jest na peryferiach dzielnicy.

W uroczystości udział wzięła Wielka Marszałek Parady Pułaskiego 2020/21 Jadwiga Kopala i jej przyszłoroczny następca Marcin Luc / Foto: WOJTEK MAŚLANKA/NOWY DZIENNIK

Jeszcze ważniejszą kwestią jest zadbanie by nikomu nie przychodziła już do głowy zmiana nazwy mostu Kościuszki na “K-Bridge”. A takie zakusy wśród niektórych urzędników miejskich cały czas są, czego dowodem jest nazwanie parku, który utworzono pod mostem jako “Under the K Bridge Park”. Dlatego też sensownym wydaje się dążenie do zmiany tej nazwy na “Under the Kosciuszko Bridge Park” by całkowicie wyeliminować to wcześniejsze określenie z przestrzeni publicznej. To powinno być teraz najważniejszym zadaniem dla polonijnych organizacji.

Czy uda się to zrealizować? Myślę, że ta kwestia będzie rzeczywistym barometrem siły i skuteczności polonijnych liderów, a także postrzegania Polonii przez nowojorskich polityków oraz władze miejskie i stanowe.

Pamiątkowe zdjęcie polonijnej młodzieży szkolnej i oficjalnych gości uroczystości / Foto: WOJTEK MAŚLANKA/NOWY DZIENNIK