Ponad 400 tys. dawek szczepionki w Nowym Jorku

258
EPA-EFE/JUSTIN LANE

Pierwsze dostawy, zatwierdzonej niedawno szczepionki przeciwko COVID-19, dotarły w poniedziałek, 14 grudnia do Stanów Zjednoczonych, w tym do Nowego Jorku. Medykament  opracowany przez firmę Pfizer z Manhattanu i niemiecką firmę BioNTech – został w piątek dopuszczony przez Food and Drug Administration, do stosowania w nagłych wypadkach.

“W ciągu najbliższych tygodni – do końca roku, w Nowym Jorku ma być dostępnych ok. 465 000 dawek” – powiedział miejski komisarz ds. zdrowia, dr Dave Chokshi. Gubernator Andrew Cuomo poinformował z kolei, że stan ma 90 regionalnych centrów dystrybucji, w których przechowywany jest zastrzyk. Szczepionka będzie dostarczana do 44 publicznych i prywatnych szpitali w pięciu gminach miasta do 18 grudnia. Tam też będzie odbywało się podawanie medykamentu. W pierwszej kolejności pracownikom służby zdrowia, następnie domów opieki i ich mieszkańcom. 

Mitch Katz, szef nowojorskiego systemu Health + Hospitals, który obsługuje 11 placówek miejskich, powiedział podczas konferencji  w ratuszu, że miasto zatrudniło „całą grupę pielęgniarek, aby skupiły się tylko na szczepieniach”. Szczepionka Pfizera wymaga dwóch dawek, które należy przyjąć w odstępie trzech tygodni. 

Musi być przechowywana w specjalnych ultra-zimnych zamrażarkach, w temperaturze minus 70 stopni Celsjusza (-94 F) lub niższej, ale zastrzyk należy podawać w temperaturze pokojowej. Rozmrożenie szczepionki z ultraniskich temperatur do temperatury pokojowej ma zajmować około 30 minut. Szacuje się, że do końca marca zaszczepionych ma być ok. 100 mln Amerykanów.