Poseł Gryglas spotkał się z obrońcami pomnika Katyń 1940

0
6

 Wśród zebranych przed pomnikiem byli także przedstawiciele Stowarzyszenia Weteranów Armii Polskiej, Reduty Dobrego Imienia, Klubów Gazety Polskiej oraz Komitetu Obchodów Rocznicy Katastrofy Smoleńskiej i Ludobójstwa Katyńskiego.

Zbigniew Gryglas, wiceprezes partii Porozumienie i zarazem członek klubu parlamentarnego PiS, odbył z obrońcami pomnika – upamiętniającego prawie 22 tys. Polaków zamordowanych wiosną 1940 roku na terenie ZSRR – długą rozmowę na temat przebiegu ponadośmiomiesięcznej walki o ten monument, a także spraw dotyczących naszego kraju i współpracy polskich władz z Polonią. Podczas dyskusji dużo miejsca poświęcono na omówienie niekorzystnej dla nas ustawy S.447, a także walki i sposobów zapobieżenia jej skutkom.

„Ta kwestia nas bardzo niepokoi, ale my podkreślamy jednoznacznie, że jeżeli jest jakikolwiek rachunek, to należy go kierować do Berlina, a nie do Warszawy – mówił poseł Zbigniew Gryglas, mając na uwadze opinię polskich władz na ten temat. – Nie można mylić ofiary wojny z katem, to jest niedopuszczalne w żadnym wypadku” – podkreślał polski polityk. Członkowie Komitetu Ochrony Pomnika Katyńskiego i Obiektów Historycznych zwrócili uwagę na istniejące dokumenty, świadczące o uregulowaniu wszelkich odszkodowań żydowskich związanych z II wojną światową. Jednym z nich jest umowa indemnizacyjna zawarta pomiędzy Polską a Stanami Zjednoczonymi z 1960 roku. Innym jest umowa z 1952 roku podpisana pomiędzy Republiką Federalną Niemiec a Izraelem i organizacjami żydowskimi w Ameryce.

„W umowie tej jasno jest napisane, że Niemcy przejmują wszystkie zobowiązania dotyczące tzw. mienia bezspadkowego za własne, również te dotyczące terenów okupowanych, czyli także Polski, i te roszczenia zostały zaspokojone przez rząd Niemiec” – wyjaśniał jeden z członków Komitetu Ochrony Pomnika Katyńskiego i jednocześnie pytał posła Grygasa, dlaczego do tej pory żaden z polskich polityków ani dyplomatów nie wydobył z archiwów tego dokumentu i nie przedstawił go stronie przeciwnej jako dowód, że jej roszczenia są nieuzasadnione. Przedstawiciel parlamentu zapewnił, że strona polska analizuje różne możliwości rozwiązania tej kwestii. Obiecał również po powrocie do Polski przekazać dalej wszystkie sugestie i opinie, jakie poznał na omawiane tematy.

„Taki jest mój cel, moje posłannictwo i misja do spełnienia – podkreślał polityk, który był pod wielkim wrażeniem tego, co usłyszał oraz zobaczył podczas spotkania z Polonią. – Ja od państwa uczę się tego żarliwego patriotyzmu, który macie w sercach, bo naprawdę czuje się tutaj, że bardzo kochacie Polskę. To jest dla mnie niezwykłe i za to wam serdecznie dziękuję” – dodał Zbigniew Gryglas.

Na spotkanie z członkami Komitetu Ochrony Pomnika Katyńskiego i Obiektów Historycznych wiceprezes partii Porozumienie przybył bezpośrednio z Waszyngtonu, gdzie spotykał się z przedstawicielami amerykańskiego Kongresu oraz ambasadorem RP Piotrem Wilczkiem.

„Wracam prosto z Waszyngtonu, gdzie miałem spotkanie z trzema kongresmanami” – poinformował polski polityk. Dodał, że poruszał z nimi m.in. temat dotyczący bezpieczeństwa Polski.

„Mówiłem naszym partnerom w Kongresie, że za naszą wschodnią granicą toczy się wojna. Ja z racji pracy w Komisji Łączności z Polakami za Granicą często jestem na Ukrainie i na Białorusi. Widziałem świeże groby żołnierzy ukraińskich” – opowiadał Zbigniew Gryglas dodając, że ten konflikt zbrojny jest już bardzo blisko polskiej granicy, w związku z czym nasz kraj też jest w pewnym stopniu zagrożony jego skutkami, podobnie jak inne państwa bałtyckie. Dlatego też – jak podkreślił – kwestie obronności naszego kraju i współpracy wojskowej z Ameryką są dla nas szczególnie ważne.

W Waszyngtonie przedstawiciel polskiego parlamentu wziął także udział w ceremonii dedykowania miejsca pod memoriał upamiętniający operację „Pustynna Burza” z 1990 roku, w której uczestniczyło także polskie wojsko. Po spotkaniu z przedstawicielami Komitetu Ochrony Pomnika Katyńskiego i Obiektów Historycznych Zbigniew Gryglas udał się na spotkanie do manhattańskiej siedziby Okręgu 2. Stowarzyszenia Weteranów Armii Polskiej w Ameryce.

Podczas swojej kilkudniowej wizyty w Ameryce polski poseł odwiedził także Chicago.

Autor: WOJTEK MAŚLANKA