Pożegnanie Walentyny Janty-Połczyńskiej

234
Prochy Pani Wali w Małej Komorzy FOTO: KATARZYNA PAWKA

Sekretarka Naczelnego Wodza Polskich Sił Zbrojnych i Premiera Rządu RP na Uchodźstwie gen. Władysława Sikorskiego została pochowana z wojskowymi honorami. 10 września br. Walentyna Janta-Połczyńska spoczęła na Starych Powązkach w Warszawie. Zmarła 2 kwietnia 2020 r. w Nowym Jorku przeżywszy 107 lat.

Uroczystości pogrzebowe miały dwuczęściowy przebieg – prywatny i państwowy – i trwały dwa dni. W związku z panującą pandemią i wynikającymi z niej ograniczeniami odbyły się po kilkunastu miesiącach od chwili śmierci Pani Wali – jak popularnie była określana mieszkająca na nowojorskim Elmhurst niezwykle zasłużona dla polskiej historii i kultury sekretarka gen. Sikorskiego. W poniedziałek, 6 września, w kościele pw. Przemienienia Pańskiego w Dąbrówce koło Tucholi (parafia Raciąż), ufundowanym w 1768 r. przez ród Janta-Połczyńskich została odprawiona msza święta w intencji śp. Walentyny Janty-Połczyńskiej, podczas której osłonięte zostało pamiątkowe epitafium jej poświęcone.

Uroczystej mszy św. w Dąbrówce przewodniczył ks. kanonik Henryk Fetke (drugi z prawej). Obok stoją od lewej: Michał Folega, Caroline Rostafiński-Merk i Katarzyna Pawka
FOTO: ARCHIWUM KATARZYNY PAWKI

Z kolei w piątek, 10 września, odbył się pogrzeb państwowy. W Katedrze Polowej Wojska Polskiego w Warszawie została odprawiona msza żałobna, po której nastąpiło przewiezienie prochów Walentyny Janty-Połczyńskiej na Cmentarz Powązkowski (Stare Powązki), gdzie zostały złożone do grobu. W uroczystościach pogrzebowych uczestniczyła m.in. Katarzyna Pawka, dyrektorka Polskiej Szkoły Dokształcającej im. Aleksandra Janty-Połczyńskiego w Lakewood, NJ, która przesłała nam swoje wspomnienia. 

***

Jest niedziela, 5 września… Obudził mnie piękny wschód słońca w rodowym dworku Janta-Połczyńskich w Małej Komorzy. Był to początek wyjątkowych dni, ponieważ okoliczności dla jakich tu jestem są smutne – wiem, że zamyka się już zupełnie księga życia Walentyny Janty-Połczyńskiej. Znałam Panią Walę, która darzyła naszą szkołę wielkim sentymentem z racji patronatu jej męża znanego prozaika, poety Aleksandra Janty-Połczyńskiego. Pani Walentyna odeszła 2 kwietnia 2020 r., a Polonia w USA pożegnała ją podczas mszy żałobnej odprawionej przez o. Waldemara Łątkowskiego 4 kwietnia 2020 r. w parafii Matki Boskiej Częstochowskiej w Cicero (k. Chicago), IL. Z racji pandemii prochy śp. Walentyny Janty-Połczyńskiej oczekiwały na godny pochówek na Starych Powązkach w Warszawie. Właśnie dzisiaj te prochy do Małej Komorzy – rodzinnej posiadłości Janta-Połczyńskich należącej przed wojną do Aleksandra przywieźli Caroline Rostafiński-Merk i Michał Folega. Nie ukrywam, że ze wzruszeniem dane mi było złożyć te prochy w salonie w oczekiwaniu na jutrzejsze uroczystości w Dąbrówce – kościółku ufundowanym w 1768 r. przez ród Janta-Połczyńskich. Jutrzejszym uroczystościom będzie przewodniczył ks. kanonik Henryk Fetke, a miejscowa społeczność oczekuje z wielkim zainteresowaniem i szacunkiem, gdyż wielu mieszkańców zna losy rodziny i darzy wielką sympatią zmarłą.

***

6 września kościół pw. Przemienienia Pańskiego w Dąbrówce był centrum zainteresowania mieszkańców Borów Tucholskich. To tutaj rozpoczęły się uroczystości pogrzebowe Walentyny Janty-Połczyńskiej. Tonący w polnych kwiatach ołtarz przygotowany przez przyjaciela rodu panią Marię Cemka oraz biało-czerwone wieńce dawały do myślenia o wyjątkowości osoby, której nadszedł czas pożegnania. Na rokokowym balkonie wiejski chór rozpoczął liturgię śpiewem „Wśród tylu dróg”. Miejscowa ludność, przedstawiciele władz samorządowych i instytucji kulturalnych zgromadzeni w murach zachwycającego swym urokiem filialnego kościółka parafii w Raciążu z podziwem wsłuchiwali się w słowa ks. kanonika Henryka Fetke, który wygłosił niezwykle płomienne i patriotyczne kazanie, podkreślając zasługi i działalność Walentyny Janty-Połczyńskiej na rzecz Polski, Polaków i polskiej kultury. Podkreślił, że ze względu na sylwetkę zmarłej, uroczystość jest ważnym wydarzeniem w historii parafii, Polski i świata, a równocześnie jest momentem ostatniego pożegnania, tu na rodzinnej ziemi Janta-Połczyńskich, jednej z ostatnich przedstawicieli tego rodu – pani Walentyny Janty-Połczyńskiej. Na bocznych ścianach kościoła zawieszane są od wieków tablice poświęcone poszczególnym członkom rodu, a dziś nastąpiło odsłonięcie kolejnej – w sąsiedztwie epitafium jej męża – dedykowanej Walentynie Jancie-Połczyńskiej. Odsłonięcia dokonali Caroline Rostafiński-Merk, administratorka prochów Pani Walentyny i najbliższa jej rodzina oraz Michał Folega, biograf rodu Janta-Połczyńskich i przyjaciel Pani Wali.

Caroline Rostafinski-Merk i Michał Folega dokonali odsłonięcia tablicy
FOTO: KATARZYNA PAWKA

Podczas odsłonięcia chór odśpiewał ulubioną pieśń Pani Walentyny „Kwiaty polskie”. Słowa tej pieśni wielu doprowadziły do łez wzruszenia. Przy tablicy zgromadziła się najbliższa rodzina oraz przyjaciele Pani Walentyny, którzy w ciszy i skupieniu wpatrywali się w jej treść, zdając sobie sprawę, że w tym miejscu już na zawsze zostanie cząstka Pani Wali. Rozbrzmiała na zakończenie mszy pieśń „W drogę z nami”, jakby zachęcała nas do kroczenia najpiękniejszą z dróg, a w podświadomości każdemu z uczestników wybrzmiewały słowa: „Bóg, honor, ojczyzna”. Opuszczający świątynię byli pod wrażeniem tego wyjątkowego, patriotycznego wydarzenia. Nie kryli podziwu dla działalności i zasług Walentyny Janty-Połczyńskiej – działalności – tak mocno skierowanej na dobro drugiego człowieka. Każdy z obecnych otrzymał pamiątkową fotografię Pani Wali wraz z jej życiorysem. Po mszy świętej w rodzinnej posiadłości miało miejsce spotkanie rodziny i zaproszonych gości. Były chwile wspomnień Pani Wali i długich rozmów. Każdy mógł wpisać się również do księgi pamiątkowej. Ciąg dalszy uroczystości będzie miał miejsce w piątek w Warszawie.

***

10 września w Warszawie odbyły się uroczystości pogrzebowe Pani Walentyny Janta-Połczyńskiej. Uroczystości rozpoczęły się mszą w Katedrze Polowej Wojska Polskiego, którą koncelebrowali ks. płk Bogdan Radziszewski, wikariusz generalny bp. polowego oraz ks. kpt. Mateusz Korpak, administrator Katedry Polowej Wojska Polskiego. Na wstępie odczytano list abp. Józefa Guzdka, administratora Apostolskiego Ordynariatu Polowego, w którym podkreślił rolę zmarłej w historii Polski. Na zakończenie mszy wygłoszonych zostało kilka przemów. Szef Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych, pan minister Jan Józef Kasprzyk, podkreślił działalność Pani Walentyny w okresie drugiej wojny światowej oraz dobroć, którą obdarzała drugiego człowieka. W imieniu rodziny głos zabrała Caroline Rostafiński-Merk. Z kolei dyrektor Biblioteki Narodowej w Warszawie pan Tomasz Makowski wspominał współpracę z Panią Walą oraz opowiedział o wyjątkowym archiwum Aleksandra Janty-Połczyńskiego przekazanym do Książnicy Narodowej. Na koniec głos zabrał Michał Folega, który przybliżył postać zmarłej, dzieląc się osobistymi wspomnieniami.

Po mszy urnę przewieziono na warszawskie Powązki, gdzie kondukt żałobny w asyście honorowej Wojska Polskiego przeszedł pod katakumby, miejsce wiecznego spoczynku Pani Walentyny Janta-Połczyńskiej. Wzruszający był moment umieszczenia urny z prochami zmarłej w niszy, przy rozbrzmiewającej w tle salwie honorowej. Wraz z uroczystościami zamknęła się wielka księga ostatniego pracownika Rządu RP na Uchodźctwie. Tym samym odeszła Dama minionego stulecia, która pozostawiła pustkę nie do zapełnienia.

Modlitwy pogrzebowe przed złożeniem urny do grobu
FOTO: KATARZYNA PAWKA

Wieczorem wraz z Michałem Folegą udaliśmy się ponownie na warszawskie Powązki. Była to chwila ciszy a równocześnie osobistych wspomnień. Kolejny raz mówiliśmy o życzliwości, gościnności i wielkim poczuciu humoru pani Wali. Wtedy też kolejny raz Michał opowiedział historię, która utkwiła mu w pamięci. Spożywając kolację w gronie przyjaciół pani Wala zapytała co dla nich jest najważniejsze w życiu. Oczywiście padały różne odpowiedzi: kariera, wykształcenie, pieniądze…, a pani Wala po chwili zamyślenia odpowiedziała „a dla mnie najważniejsi są przyjaciele”.

Spoczywaj w pokoju!

W sobotę, 18 września, odbędzie się ceremonia przemianowania 43rd Avenue na nowojorskim Elmhurst, przy której znajduje się dom Walentyny Janty-Połczyńskiej. Nowa nazwa będzie jej dedykowana i zarazem honorowała jej zasługi dla historii polskiej i amerykańskiej. Uroczystość rozpocznie się o godz. 11 przed południem. Zainteresowani proszeni są o wcześniejszą rejestrację pod adresem: www.tinyurl.com/PolishHero. Więcej informacji pod numerem tel.: (718) 803 6373.