Praca wśród Polonii to spełnienie moich marzeń

Ks. Król obchodzi 20-lecie kapłaństwa

305
Ks. Mirosław Król - jako proboszcz parafii św. Teresy od Dzieciątka Jezus i kustosz archidiecezjalnego sanktuarium św. Jana Pawła II w Linden, NJ

To tryskający energią i entuzjazmem, zawsze w ferworze działania, dobry administrator i kapłan o dużym sercu. Na swej kapłańskiej drodze ks. Mirosław Król otrzymuje poważne misje do spełnienia. W tym roku ks. kanonik Mirosław Król obchodzi 20-lecie posługi kapłańskiej. Obecnie sprawuje funkcję kanclerza zespołu szkół w Orchard Lake, a wcześniej związany był z kilkoma polskimi parafiami w New Jersey.

Wydanie specjalne „Nowego Dziennika” na Paradę Pułaskiego 2019 było współfinansowane ze środków Konsulatu Generalnego RP w Nowym Jorku.

Ks. Mirosław Król pochodzi z miejscowości Stawisza koło Krynicy Górskiej. Do Stanów Zjednoczonych przyjechał w 1993 r., po uzyskaniu dyplomu z filozofii w seminarium Chrystusa Króla w Gdańsku. Dwa lata studiował w seminarium św.św. Cyryla i Metodego a potem kontynuował studia teologiczne w seminarium duchownym na Seton Hall University w South Orange, NJ. Święcenia kapłańskie uzyskał w maju 1999 r. w katedralnej bazylice Najświętszego Serca w Newarku.

Księdzem chciał być od kiedy pamięta. “Tak jak wielu, i ja ‘odprawiałem msze św.’ w domu dla młodszego rodzeństwa. Zawsze musiało być kazanie. Rodzeństwo słuchało moich wskazówek, jak to należy szanować starszych i słuchać ich” – wspomina ks. Król.

Do Ameryki zdecydował się przyjechać po przeczytaniu artykułu ks. Stanisława Flisa, ówczesnego powołaniowca Seminarium Duchownego w Orchard Lake. “Zrozumiałem, że gdzieś mogę być jeszcze bardziej potrzebny [niż w Polsce], czemu nie za oceanem, pomyślałem. Po spotkaniu z ks. Flisem przedstawiłem prośbę ks. arcybiskupowi i otrzymałem pozwolenie na kontynuowanie formacji seminaryjnej i studiów w Orchard Lake. I tak zaczęła się moja dalsza droga do kapłaństwa na kontynencie amerykańskim” – opowiada kapłan.
***
Jego pierwszą parafią była św. Elżbieta w Wyckoff, NJ, gdzie służył do 2003 r. Potem przez rok pracował jako wikariusz w parafii św. Teresy od Dzieciątka Jezus w Linden, a następnie został mianowany koordynatorem Apostolatu Polonijnego w archidiecezji Newark i wikariuszem w parafii Matki Boskiej Częstochowskiej w Harrison, NJ.
“Każda z tych parafii była inna w ludzkim wymiarze, ale jednocześnie taka sama w ujęciu teologicznego rozumienia, kim jest kapłan, gdziekolwiek jest on posłany, jako pośrednik między człowiekiem a Bogiem. Praca wśród Polonii to było to, po co ja tutaj chciałem przybyć, kiedy myślałem o kapłaństwie w USA. To było jakby spełnienie moich marzeń – podkreśla ks. Król dodając, że praca w parafii zawsze dawała mu najwięcej radości i spełnienia. – Lubię być z ludźmi. Oczywiście ktoś musi także pracować w administracji, stąd przyjmuję każde wyzwanie kapłańskie i odczuwam radość w każdym miejscu, gdzie jestem. Każde posłanie mojego ordynariusza traktuje jako wolę Bożą” – mówi.
***
Tych wyzwań na swojej drodze kapłańskiej ks. Mirosław Król miał do tej pory wiele.

W lipcu 2006 r. kardynał Adam Majda powołał go na dziekana ds. formacji w polsko-amerykańskim seminarium św.św. Cyryla i Metodego w Orchard Lake, MI. Po dwóch latach został wicerektorem całego seminarium.

W 2011 r., na prośbę kardynała Stanisława Dziwisza, arcybiskup John Myers z Newarku powierzył ks. Królowi misję prowadzenia Fundacji Przyjaciół Centrum św. Jana Pawła “Nie lękajcie się”. Jej celem było wsparcie budowy Centrum Jana Pawła II w Krakowie, ale też podtrzymywanie i propagowanie dziedzictwa Jana Pawła II w USA. „To wszystko co papież napisał czy powiedział, to wielka kopalnia mądrości. To taki prezent, który teraz pewnie przez lata będziemy rozpakowywać” – mówił wówczas ks. Mirosław w rozmowie z “Nowym Dziennikiem”.
Ks. Król spełnił tę misję i przez ponad 5 lat prowadził fundację w Linden, NJ, równolegle będąc proboszczem prężnie działającej polskiej parafii św. Teresy od Dzieciątka Jezus.

Ks. Mirosław Król z kardynałem Stanisławem Dziwiszem w marcu 2018 r.

Teraz fundacja, której siedziba mieści się w Michigan, skupia się na promocji nauczania św. Jana Pawła II poprzez wysyłanie na studia do Krakowa młodzieży z USA. “Spędzają tam semestr albo uczestniczą w kursach letnich, za co otrzymują tzw. kredyty na tutejszych uczelniach” – wyjaśnia kapłan.

Za kadencji ks. Króla w parafii w Linden zostało ustanowione w 2013 r. archidiecezjalne sanktuarium św. Jana Pawła II, w którym do dziś znajduje się kilkanaście relikwii Ojca Świętego, w tym piuska papieża, mucet, relikwia włosów, różaniec oraz kropla krwi. Sanktuarium to, mocno odnowione za kadencji ks. Króla, kilkakrotnie odwiedzał kardynał Stanisław Dziwisz, świadek świętości i osobisty sekretarz Jana Pawła II.
***
Oprócz posługi kapłańskiej oraz prowadzenia fundacji ks. Mirosław Król pełnił wiele innych funkcji w New Jersey. Był koordynatorem Polskiego Apostolatu w archidiecezji Newark (2003-2006), prezesem Watykańskiej Fundacji im. Jana Pawła, oddziału w New Jersey (2002-2007), prezesem Stowarzyszenia Polskich Kapłanów w Archidiecezji Newark oraz Diecezji Paterson, przewodniczącym konwencji Stowarzyszenia Polsko-Amerykańskich Księży.

W 2013 r. kardynał Stanisław Dziwisz powołał go na kanonika Kapituły Kolegiackiej św. Floriana i św. Jana Pawła II w Krakowie. W czasie swojej posługi jako proboszcz parafii św. Teresy w Linden założył Polską Szkołę Dokształcającą im. Karola Wojtyły, która prężnie działa do dziś. Był także kapelanem Policji i Straży Pożarnej w Linden oraz założył przy pierwszy polskojęzyczny na Wschodnim Wybrzeżu oddział Rycerzy Kolumba im. św. Jana Pawła II. Z jego inicjatywy rozpoczął w parafii działalność Kościół Domowy, który dziś się rozwinął, jako organizacja skupiająca młode rodziny.

Od września 2017 r. ks. Mirosław Król jest kanclerzem Centrum Polonii oraz Zespołu Szkół w Orchard Lake w Michigan, gdzie mieści się jedyne na świecie polonijne seminarium duchowne.

W ciągu dwóch lat udało mu się zdobyć fundusze na odnowienie seminarium oraz powiększenie liczby seminarzystów. “Ważne było dla mnie to, aby odnowić pokoje i wspólne łazienki w seminarium, gdzie przez dziesiątki lat nie było praktycznie żadnych remontów. Miejsce to było w opłakanym stanie” – mówi ksiądz.

Ks. Król (z prawej) z seminarzystami na Marszu Życia, Waszyngton 2018

Przed kanclerzem OLS są jeszcze dalsze wyzwania. “Pojawia się nowy, jeśli można to tak nazwać, ‘dobry problem’, czeka nas remont dalszych pokoi, a to dlatego, że w Polsce do naszego oddziału seminaryjnego przyjęliśmy 12 kleryków. Da Bóg, wielu z nich przyleci do nas już w przyszłym roku” – wyjaśnia ks. Król podkreślając, że dotychczasowe remonty zostały zrobione dzięki ofiarności ludzi dobrej woli – jego przyjaciół i członków parafii, w których ks. Król służył. „Jestem im za to bardzo wdzięczny” – mówi zachęcając innych do włączenia się w to dzieło, bo remont pomieszczeń mieszkalnych dla kleryków to dopiero początek. “Przed nami odbudowa i remonty starych, historycznych budynków – to ciągły proces, który dopiero się rozpoczyna. To ważne, aby nie ulegały one dalszej degradacji”.
Kanclerz OLS mówi, że chciałby aby do seminarium w Orchard Lake przychodziło coraz więcej kandydatów z polonijnych rodzin. “Już mamy trójkę, po raz pierwszy od dawna. To dobry znak i nadzieja na przyszłość” – uważa kapłan. Podkreśla też, że ma wspaniałych współpracowników świeckich i oddanych sprawie kapłanów. “To wielki dar i pomoc. Wielką pomocą w formacji seminaryjnej jest fakt, że podpisano umowę z Katolickim Uniwersytetem Lubelskim, która polega m.in. na wymianie profesorów” – dodaje.

Seminarium w Orchard Lake służy Kościołowi i Polonii w USA już 135 lat. Tam znajduje się również liceum męskie im. Najświętszej Maryi Panny oraz archiwa z dziełami sztuki, które obecnie są katalogowane z pomocą fachowców. “Marzy mi się, aby te wszystkie zasoby mogły zostać wystawione w naszej pięknej, odnowionej galerii i aby ludzie mogli tutaj przyjeżdżać i odwiedzać to miejsce, gdzie naprawdę może się każdy poczuć jak w polskim domu” – mówi ks. Król i zaprasza czytelników „Nowego Dziennika” do odwiedzenia pięknego, historycznego kampusu w Orchard Lake. “Zawsze pamiętam i modlę się za wszystkich, których spotkałem na drogach mojej kapłańskiej wędrówki. Szczęść Wam Boże!”.
***
Z okazji jubileuszu posługi kapłańskiej 5 października o godzinie 5 ppoł. w kościele Matki Boskiej Częstochowskiej w Harrison, NJ, odprawiona zostanie uroczysta msza św. w językach polskim i angielskim. W nabożeństwie weźmie udział ks. biskup Artur Miziński, sekretarz generalny Konferencji Episkopatu Polski.

ZDJĘCIA: MIKE GLADYSZ/ MILLENNIUM PHOTO STUDIO I ARCHIWUM KS. M. KRÓLA

Very Rev. Can. Miroslaw K. Krol
Chancellor
3535 Commerce Rd.
Orchard Lake, MI 48324
[email protected]