Prawie połowa dzieci będzie uczyć się zdalnie

255
EPA-EFE/JUSTIN LANE

Jak wynika z najnowszych danych przekazanych przez nowojorski Wydział Edukacji, połowa dzieci uczęszczających do miejskich szkół będzie się uczyć zdalnie. Jest to prawie 460 tys. uczniów.  

Jeszcze pięć tygodni temu, co trzecie dziecko mieszkające w Nowym Jorku było wpisane na naukę zdalną. W poniedziałek, 21 września, liczba ta wyniosła 46 proc., co oznacza, że prawie 460 tys. uczniów nie będzie uczęszczało na zajęcia w budynkach szkolnych. Przewiduje się, że liczba ta może wzrosnąć. Zajęcia mają się rozpocząć we wtorek, 29 września i jest to już kolejny termin proponowany przez miasto. Opóźnienie jest związane z koniecznością przygotowania poszczególnych placówek do wymogów reżimu sanitarnego, ale także z protestami nauczycieli, którzy od tygodni apelują do burmistrza o prowadzenie nauki tylko w formie zdalnej. Nieco ponad 500 tys. uczniów będzie miało tzw. model hybrydowy nauczania, czyli część zajęć prowadzonych w placówkach oświatowych, a część zdalnie. Wielu nauczycieli zrezygnowało z pracy lub przeszło na wcześniejszą emeryturę, w obawie o swoje bezpieczeństwo, to z kolei sprawiło niedobory kadrowe i wymusiło naukę w modelu hybrydowym. 

Burmistrz Bill de Blasio naciskał na ponowne otwarcie szkół miejskich, argumentując, że nauka zdalna jest z natury gorsza, a dzieci więcej korzystają na przebywaniu razem z równieśnikami. Wydział edukacji informuje, że rodzice przez cały rok szkolny będą mieli prawo decyzji w jakiej formie – zdalnej czy hybrydowej, ich pociechy mają pobierać naukę.