Prezydent Trump będzie tylko w Warszawie

288
EPA-EFE/SHAWN THEW

Niecałe dwie doby spędzi w Polsce prezydent USA. Donald Trump przyleci do Warszawy na obchody 80. rocznicy wybuchu II wojny światowej oraz na spotkania z amerykańskimi politykami. Nie będzie natomiast przewidywanych wcześniej spotkań z żołnierzami w bazach wojskowych.

Według przedstawionych przez stronę polską informacji, Donald Trump przyleci do Warszawy 31 sierpnia. Następnego dnia będzie jednym z trzech prezydentów, który przemówi w czasie uroczystości rocznicy wybuchu wojny. 2 września zostanie przyjęty w Pałacu Prezydenckim przez Andrzeja Dudę.

Szef gabinetu polskiego prezydenta Krzysztof Szczerski zapowiada, że po spotkaniu Donald Trump ma złożyć bliżej nieokreśloną deklarację polityczną. “O ile na placu Piłsudskiego pan prezydent Trump wygłosi wystąpienie, które będzie miało charakter odnoszący się do historii, do rocznicy wojny, o tyle tutaj w Pałacu Prezydenckim to będzie przesłanie polityczne, które prezydent Trump przekaże” – powiedział Krzysztof Szczerski. Niewykluczone, że ta deklaracja może dotyczyć przyszłego włączenia Polski do ruchu bezwizowego, choć ostateczne decyzje w tej sprawie nie zapadły.

Po spotkaniu z Andrzejem Dudą Donald Trump pojedzie do Mateusza Morawieckiego, a następnie odleci do Waszyngtonu. Kancelaria Prezydenta nie chce powiedzieć, dlaczego nie dojdzie do planowanej wcześniej wizyty Donalda Trumpa u stacjonujących w Polsce amerykańskich żołnierzy w Powidzu lub w Drawsku.

W tym samym czasie w Polsce będą także amerykański sekretarz stanu Mike Pompeo, doradca amerykańskiego prezydenta do spraw bezpieczeństwa John Bolton oraz sekretarz energii Rick Perry. Niewykluczone, że amerykańscy politycy będą z polskimi władzami podpisywali kolejne umowy wojskowe bądź energetyczne. Pełna lista dokumentów do podpisu może być znana w połowie przyszłego tygodnia.

1 KOMENTARZ

  1. Administracji Donalda Trumpa nie nalezy ufac. Umizgi Trumpa wobec wciac relatywnie wzgledem USA biednej Polski kiedy to waznosc stosunkow dyplomatycznych oceniana jest przez USA a szczegolnie przez Trumpa jedynie na podstawie sily i bogactwa panstw nalezy jedynie oceniac jako ostatnia probe zastapienia „czynnika Rosyjskiego” w wyborach 2020 „czynnikiem Polskim” tzn. pozyskanie glosow Polonii Amerykanskiej. Trump uzywa tu faktu ze Polska pozostaje wciaz relatywnie religijnym krajem katolickim a wiec promujacym prawicowe wartosci Partii Republikanskiej jak np. jedna zona i rodzina ktore stopniowo zanikaja w starej czesci Unii Europejskiej dazacej do calkowitej wolnosci seksualnej i wielopartnerstwa. Prawdziwy stosunek Trumpa do krajow jak Polska odzwierciedla moje wysiedlenie etniczne w 2007 http://mkken.home.blog kiedy to omal nie zostalem zabity ciezkimi warunkami obozu deportacyjnego we Florence Arizona i skazany na wolna smierc z nedzy w Polsce z najwyzszym tytulem naukowym USA PhD z prywatnej uczelni o kosztach okolo pol miliona dolarow nie uznawanym w Polsce tylko dlatego ze jestem lepszy w Fizyce Teoretycznej niz sredni poziom uczelni stanowych USA i stanowie zagrozenie na rynku pracy dla naukowcow USA. Trump planuje budowac hitlerowskie mury ghetta przeciwko krajowi rownemu gospodarczo w wielu dziedzinach jak szkolnicwto wyzsze Fizyka Teoretyczna czy energetyka jadrowa przewyzszajacego poziomem rozwoju obca Polske w Unii Europejskiej a nawet sama Rosje.