Prezydent ułaskawił trzech żołnierzy

268
EPA-EFE/SHAWN THEW

Mężczyźni byli oskarżeni o przestępstwa wojenne. Tłumacząc swoją decyzję prezydent USA stwierdził, że „chce im dać drugą szansę”. Ułaskawieniu sprzeciwiali się amerykańscy dowódcy. 

Biały Dom poinformował, że prezydent Donald Trump skorzystał z prawa łaski wobec byłego porucznika Clinta Lorance’a, majora Mathew Golsteyna i starszego bosmana Edwarda Gallaghera. Lorance odsiaduje w wojskowym więzieniu wyrok 19 lat więzienia za zamordowanie trojki cywilów w Afganistanie. Na majorze Golsteynie ciążą podobne zarzuty. Jego proces miał się rozpocząć w przyszłym roku. Służący w siłach specjalnych marynarki wojennej USA Bosman Gallagher został uniewinniony z zarzutu morderstwa jeńca Państwa Islamskiego oraz próby zabicia irackich cywilów, ale skazano go za drobniejsze przestępstwa. 

O ułaskawienie trzech żołnierzy zabiegali niektórzy republikańscy politycy oraz konserwatywni publicyści argumentując, że ich przestępstwa były skutkiem wojennego chaosu. Biały Dom podkreślił, że od ponad 200 lat prezydenci USA korzystali z prawa łaski. „Prezydentowi zależy na tym, by żołnierze, których wysyłamy do walki za ojczyznę, prowadzili ją z pewnością siebie” – napisano w oświadczeniu. Zdaniem krytyków tej decyzji, zwiększy ona tolerancję dla okrucieństw dokonywanych w warunkach bojowych.