Prezydent USA potwierdza śmierć przywódcy Państwa Islamskiego

74
EPA-EFE/ISLAMIC STATE VIDEO

Stany Zjednoczone zadały poważny cios Państwu Islamskiemu. W operacji amerykańskich sił specjalnych w północnej Syrii zginął przywódca tej organizacji Abu Bakr al-Baghdadi. Informując o operacji prezydent Donald Trump ostrzegł innych terrorystów, że również poniosą konsekwencje swoich działań.

W telewizyjnym przemówieniu wygłoszonym z Białego Domu Donald Trump poinformował Amerykanów, że Stany Zjednoczone wymierzyły sprawiedliwość najgroźniejszemu terroryście. Prezydent USA powiedział, że al-Baghdadi został osaczony i wysadził się w powietrze „Zginął po tym jak wbiegł do tunelu bez wyjścia skomląc, płacząc i krzycząc” – opowiadał. Donald Trump dodał, że przywódca Państwa Islamskiego zginął wraz z trójką swoich dzieci. „Ten bandyta, który starał się zastraszać innych spędził ostatnie chwile życia w całkowitym strachu i panice, ogarnięty przerażeniem gdy otaczały go amerykańskie oddziały” – mówił prezydent USA. Donald Trump poinformował, że przeprowadzone na miejscu testy DNA potwierdziły tożsamość al-Baghdadiego. Donald Trump podziękował za współpracę Rosji, Turcji, Syrii i Irakowi a także syryjskim Kurdom. 
Śmierć przywódcy Państwa Islamskiego jest znaczącym sukcesem prezydenta Donalda Trumpa, który w ostatnich tygodniach był w USA powszechnie krytykowany za wycofanie wojsk z północnej Syrii co otworzyło drogę do tureckiej ofensywy na tereny zajmowane przez Kurdów.