Radni w Jersey City poparli wnioski Polonii

Ulga obrońców Pomnika Katyńskiego i wszystkich, którym zależy na zachowaniu pamięci

285
Polonia znów wywalczyła w nowej ustawie dotyczącej Exchange Place zapis zabezpiecząjący pomnik Katyń 1940 / Foto: WOJTEK MAŚLANKA/NOWY DZIENNIK

Obrońcy pomnika Katyń 1940 po raz kolejny udowodnili, że potrafią przeciwstawić się wszelkim zagrożeniom mogącym doprowadzić do jego usunięcia z Exchange Place w Jersey City, gdzie stoi od prawie 30 lat. Radni tego miasta znów opowiedzieli się za zmianami w ustawie, która stwarzała takie niebezpieczeństwo oraz ograniczała możliwość organizowana uroczystości wokół niego. Jest to kolejny sukces Polonii, w dodatku mający wielu ojców.

Zagrożenie dla pomnika upamiętniającego prawie 22 tys. polskich żołnierzy i obywateli zamordowanych przez Sowietów w 1940 r. pojawiło się wraz z propozycją nowego rozporządzenia posiadającego sygnaturę Ord. 20-062, oraz wprowadzającego nowe zasady i regulacje mające obowiązywać na Exchange Place po jego renowacji.

Przebudowę placu, na którym znajduje się pomnik Katyń 1940 zamierza przeprowadzić Exchange Place Alliance Special Improvement District, publiczno-prywatna organizacja, która zarządza i trzyma nad nim pieczę. O remoncie tym pisaliśmy zarówno w czerwcowym artykule pt. „Pomnik Katyń 1940 znów zagrożony?” jak i wspominaliśmy na początku września w artykule „Zagrożone uroczystości przy pomniku Katyń 1940„, w którym przede wszystkim poruszaliśmy sprawę kontrowersyjnej ustawy poddanej pod głosowanie w czwartek, 10 września.

„Rada Miejska Jersey City przegłosowała poprawkę i rezolucję utrzymującą pomnik dłuta mistrza Pityńskiego na Exchange Place na ‚wieczność’. Stało się tak dzięki wielotygodniowemu lobbowaniu prowadzonemu wśród radnych przez członków Komitetu Ochrony Pomnika Katyńskiego i Obiektów Historycznych, oraz kilku polonijnym patriotom, którzy zabrali głos podczas wtorkowej debaty: pani Krystynie Piórkowskiej i mec. Sławomirowi Platcie, jak również Jeanne Daly” – napisał w oświadczeniu przesłanym do „Nowego Dziennika” Janusz Sporek, prezes Komitetu Ochrony Pomnika Katyńskiego i Obiektów Historycznych, zwracając tym samym uwagę, że sukces ten ma wielu ojców.

„Przy jednym nieobecnym (przewodniczącej rady Joyce Watterman – przyp. WM), wszyscy radni zagłosowali za wprowadzeniem sugestii proponowanych przez mówców, zarówno w sprawie pozostawienia pomnika na ‚wieczność’, jak i zmiany w tekście ordynacji sugerowanej przez lobbujących od kilku tygodni członków naszego komitetu – Wojciecha Mazura i głównego negocjatora, Charlesa Balcera, polegającej na sprecyzowaniu – ‚z wyłączeniem rozporządzenia Rady Miejskiej Nr. 18-144’, co oznacza, że organizacja pełniąca pieczę nad Exchange Place jest zobowiązana do honorowania decyzji przegłosowanej 19 grudnia 2018 r.” – wyjaśnia dalej Janusz Sporek.

Uściślając, należy dodać, że paragraf 2-10a proponowanej ustawy Ord. 20-062 zakładał, że „wszystkie rozporządzenia i części ustaw niezgodnych z niniejszym dokumentem tracą moc”. Tym samym przestałby obowiązywać zapis rozporządzenia Ord. 18-144 zapewniający o „wieczystym” pozostawieniu monumentu katyńskiego na Exchange Place. Na szczęście udało się temu zapobiec poprzez dopisanie do tego paragrafu wspomnianych wcześniej przez Janusza Sporka słów. I to jest ewidentna zasługa Komitetu Ochrony Pomnika Katyńskiego i Obiektów Historycznych, którzy jak zapewnił prezes tej organizacji – lobbowali za tym u radnych Jersey City, a także skupili się na tej kwestii podczas przemówień wygłoszonych w trakcie czwartkowych obrad Rady Miasta.

Kwestię tę, podczas czwartkowych obrad, poruszali także inni mówcy jak np. Andrzej Burghardt, prezes KPA New Jersey oraz mec. Sławomir Platta, który również – jak zapewnił w rozmowie z „Nowym Dziennikiem” – odbył wcześniej rozmowy z radnymi Jersey City celem wyjaśniania zagrożeń związanych z zapisem anulującym wszelkie wcześniejsze rozporządzenia dotyczące Exchange Place, w tym także to wywalczone dwa lata temu i zapewniające pomnikowi Katyń 1940 dożywotnią lokalizację na tym placu.

„Radni nie mieli złych intencji, ale przepis ten mógł wykorzystać ktoś inny i pozmieniać istniejący stan rzeczy – podkreślił mec. Sławomir Platta w rozmowie z „Nowym Dziennikiem”, dodając, że czwartkowe głosowanie było papierkiem lakmusowym pokazującym prawdziwe zamierzenia wszystkich radnych.

„Ich decyzja pokazała, że faktycznie radni podtrzymują swoją decyzję sprzed dwóch lat i nie mają złych zamiarów. Gdyby podczas tego posiedzenia okazało się, że jest inaczej, to już dzisiaj zbieralibyśmy podpisy pod wnioskiem o koleje referendum” – stwierdził nasz rozmówca, dodając, że najważniejszy był w tym wszystkim fakt, że końcowa decyzja była jednogłośna.

Dla mec. Platty sprawa zmiany zapisu w paragrafie 2-10a ustawy Ord. 20-062 miała kluczowe znaczenie i jego zdaniem była najgroźniejszym punktem nowego rozporządzenia mogącego stworzyć niebezpieczeństwo dla pomnika Katyń 1940. Z informacji jakie posiada „Nowy Dziennik” wynika, że lobbingiem oraz korespondencyjną wymianą opinii w sprawie proponowanych zmian fizycznych jak i prawnych na Exchange Place zajmowali się również inni polonijni działacze, jak wspomniany wcześniej Andrzej Burghardt, oraz Jacek Kopczyński, jeden z autorów petycji referendalnej sprzed dwóch lat i Krystyna Piórkowska, autorka książki „Anglojęzyczni świadkowie Katynia. Najnowsze badania”.

Uroczystości przy pomniku Katyń 1940 dzięki zabiegom Polonii nie zostaną ograniczone do jednej miesięcznie / Foto: WOJTEK MAŚLANKA/NOWY DZIENNIK

Właśnie pani Krystynie oraz Jeanne Daly, amerykańskiej aktywistce i obrończyni monumentu katyńskiego należą się podziękowania za usunięcie z ustawy Ord. 20-062 zapisu mówiącego o ograniczeniu ilości uroczystości odbywających się w danym miesiącu na Exchange Place tylko do jednego wydarzenia z udziałem ponad 50 osób, oraz o tym, że decyzja o wyborze tej jedynej imprezy będzie podejmowana przez Exchange Place Alliance SID. Tylko one poruszyły tę kwestę podczas swoich wystąpień na spotkaniu Rady Miasta Jersey City. Tak było we czwartek, 10 września, jak również podczas pierwszego czytania tej ustawy w trakcie obrad z 12 sierpnia br.

Zauważył to także podczas krótkiej dyskusji, przed ostatecznym głosowaniem poprawek, radny Ronaldo Lavarro, który zwrócił uwagę, że jeden z mówców zasugerował, iż miasto traci kontrolę nad placem i chciał tę kwestię dokładnie wyjaśnić. Użył przy tym określenia „ona odniosła się”, co ewidentnie świadczy o tym, że zwrócił uwagę na ten punkt dzięki przemowie jednej z tych pań. Zresztą podczas dyskusji dotyczącej paragrafu 7f związanego z tymi ograniczeniami i przeniesieniem kwestii decyzyjnych na Exchange Place Alliance SID, radny Richard Boggiano stwierdził nawet, że ten paragraf „jest absurdalny”.

Od samego początku – gdy tylko projekt rozporządzenia Ord. 20-062 został upubliczniony (10 sierpnia podczas tzw. caucus meeting) – podobną opinię głosiła Krystyna Piórkowska.

„Jak widać, w nowej ustawie, sporządzonej na życzenie i prawdopodobnie przez Exchange Place Alliance SID znalazł się paragraf 7f – bardzo znamienny – ponieważ ograniczał uroczystości, obchody, itd., do jednego wydarzenia na miesiąc (w składzie powyżej 50 osób). Na szczęście gdy to przedstawiłam radnym, to Rolando Lavarro i Richard Boggiano się sprzeciwili, a później radni Lavarro z Danielem Riverą, przewodniczącym pro tem (wspierającym) złożyli poprawkę, która usunęła ten paragraf” – wyjaśniła pani Piórkowska.

Przy okazji dyskusji nad ustawą Ord. 20-062 radny James Solomon zwrocił uwagę na inną kwestię, o której podczas swoich przemówień – zarówno 12 sierpnia jak i 10 września – mówiła autorka książki „Anglojęzyczni świadkowie Katynia. Najnowsze badania”. Chodzi o brak publicznej dyskusji nad planami dotyczącymi przebudowy Exchange Place. Dlatego – jak stwierdził radny – zanim cokolwiek będzie zatwierdzone, wcześniej musi zostać przedyskutowane na specjalnym spotkaniu w Radzie Miasta.

Tym samym mimo kolejnego zwycięstwa w sprawie zapewnienia bezpieczeństwa pomnikowi Katyń 1940, Polonia nie może spocząć na laurach tylko cały czas musi kontrolować poczynania władz Jersey City, a zwłaszcza Exchange Place Alliance SID, organizacji, której przewodniczącym cały czas jest Michael DeMarco, były prezes firmy deweloperskiej Mack-Cali, i zarazem jeden z „architektów” pomysłu usunięcia monumentu katyńskego z Exchange Place.

„Polonia musi trzymać wartę… w najbliższych miesiącach same plany dotyczące zmian na Exchange Place zostaną przedstawione pod obrady tzw. zoning council. Sam radny James Solomon zaznaczył, że musimy tam się zjawić (nawet wirtualnie) i wyrazić sprzeciw do planów” – podkreśliła pani Krystyna, dodając, że według obecnego projektu wokół pomnika będzie się mogło zebrać jedynie 100 osób, a bezpośrednio przed monumentem tylko 25.

„Nie jest to związane z obostrzeniami wprowadzonymi w związku z Covid-19, jak twierdzą pewne osoby. Tysiąc stóp kwadratowych pozwala na zbieranie się grupy 100 osób. Mam nadzieję, że Polonia będzie brała udział w nadchodzących zebraniach Rady Miasta, zoning council jak i Exchange Place Alliance SID” – dodała na zakończenie Krystyna Piórkowska, która systematycznie pojawia się wszystkich tego typu obradach.

Z kolei Janusz Sporek wyraził nadzieję, że wydarzenia związane z patriotyzmem zjednoczą naszą społeczność, oraz że „pamięć o historii i cierpieniu naszego narodu połączy Polonię w obronie tych wartości”, a Sławomir Platta złożył podziękowania wszystkim osobom, które zabrały głos podczas czwartkowej debaty radnych Jersey City.

Zebranie Rady Miasta Jersey City w związku z panującą pandemią odbyło się w przestrzeni wirtualnej / Foto: ZRZUT Z EKRANU

**********

Pełny zapis obraz Rady Miasta Jersey City z 10 września br. można znaleźć na YouTube pod adresem:
https://www.youtube.com/watch?v=w_E4GgaD5uw