Śmierć na służbie nowojorskiego policjanta

247

Tragedia rozegrała się w niedzielę nad ranem na Bronksie, w okolicach East 229-th Street. 33-letni funkcjonariusz Brian Mulkeen razem z dwoma innymi policjantami, zatrzymali mężczyznę chcąc zadać mu kilka pytań. Ten zaczął uciekać. Do strzelaniny doszło podczas próby aresztowania. Policjant został trafiony z broni innych funkcjonariuszy.

Początkowo mówiono o tym, że sprawca podczas przepychanki z policjantem, sięgnął po jego broń, a następnie kilka razy nacisnął na spust. W poniedziałek, komisarz NYPD poinformował, że strzały pochodziły z broni innych funkcjonariuszy biorących udział w zatrzymaniu przestępcy. 27-letni Antonio Lavance Williams próbował uciec i walczył z policjantem. Chciał sięgnąć po jego broń. W konfrontacji brało udział sześciu funkcjonariuszy, którzy, jak informuje komisarz James O’Neill wystrzelili w sumie 15 naboi, w mniej niż 10 sekund. 33-letni funkcjonariusz Brian Mulkeen został trafiony dwa razy – w głowę i klatkę piersiową. Mężczyzna zmarł w szpitalu. Nie żyje także 27-letni Antonio Lavance Williams, skazany w przeszłości przestępca, członek jednego z nowojorskich gangów. Doskonale znany wymiarowi sprawiedliwości. 27-latek pierwszy raz był aresztowany w 2011 r., gdy miał 19 lat. Powód, to włamanie do jednego z domów w Rockland County. Został skazany na karę 42 miesięcy pozbawienia wolności. W ub. roku stanął przed sądem kolejny raz. Sprawa miała związek z narkotykami. Został objęty okresem próbnym do 2022 r. Z kolei na początku października miał wyznaczone kolejne przesłuchanie w sądzie w związku z napaścią jakiej miał się dopuścić we wrześniu. Miał też wystawiony nakaz zatrzymania w związku z posiadaniem narkotyków. 

To co wydarzyło się w niedzielną noc komisarz NYPD określił mianem „absolutnej tragedii”. Funkcjonariusz Brian Mulkeen dołączył do NYPD w styczniu 2013 r. Kilka lat później zaczął pełnić służbę w Bronx Borough Anti-Crime Unit. Miał na swoim koncie ponad 260 aresztowań. Kilka dni przed tragicznym zdarzeniem, zatrzymał osobę, która miała przy sobie nielegalną broń. Koledzy wspominają go jako oddanego służbie policjanta, który kochał swoją pracę, bo od zawsze marzył, by w ten sposób pomagać innym i chronić nowojorczyków. „Poznałem jego rodziców, siostrę i dziewczynę w szpitalu. Mimo tego, że pogrążeni w smutku, powiedzieli, że Brian dokonał wyboru, niezwykle szlachetnego wyboru, by służyć innym” – powiedział w niedzielę burmistrz Bill de Blasio. „Mulkeen był ucieleśnieniem odwagi i prawdziwym bohaterem z Nowego Jorku. W imieniu nowojorskiej rodziny składam najgłębsze wyrazy współczucia rodzinie i bliskim oficera Mulkeena w tym niezwykle bolesnym okresie i proszę wszystkich nowojorczyków, o modlitwę za nich”- powiedział z kolei   gubernator Andrew Cuomo.