Rok szkolny jednak z opóźnieniem

403
EPA-EFE/Peter Foley

Burmistrz Nowego Jorku poinformował dziś, że rok szkolny w mieście rozpocznie się 21 września, a więc 11 dni później. Ma to pomóc w przygotowaniach nauczycieli i placówek, do zapewnienia uczniom bezpieczeństwa w związku z trwającą pandemią koronawirusa. Do szkół w metropolii uczęszcza ok. 1,1 mln dzieci i młodzieży. 

“Nie ma nic ważniejszego, niż odpowiednia nad dziećmi. Tak samo się o nie martwimy, jak ich rodzice” – powiedział podczas wtorkowej konferencji burmistrz. – Musimy wszyscy pracować razem, by uzgodnić najlepsze rozwiązania zarówno dla uczniów, jak i pracowników szkół” – dodał Bill de Blasio. Decyzja o opóźnieniu roku szkolnego, zapadła na wyraźną prośbę związków zawodowych nauczycieli i innych zatrudnionych w placówkach szkolnych. Lekcje miały się rozpocząć 10 września. Wszyscy uczniowie spędzą pierwsze kilka dni – od 16 września na zdalnej nauce w domu, choć jak tłumaczył burmistrz będzie to bardziej szkolenie z zasad bezpieczeństwa, zanim 21 września rozpocznie się nauka w klasach, ale też nie dla wszystkich uczniów jednocześnie. – Zanim dzieci pojawią się w budynkach szkolnych, musimy mieć absolutną pewność, że będą tam bezpieczne” – zapewniał burmistrz Nowego Jorku. Dodał też, że nic nie zastąpi nauczania tradycyjnego, nawet najlepsze zdalne lekcje. Podczas konferencji de Blasio przypomniał też, że w mieście jest 200 punktów testowych na obecność koronawirusa, wiele z nich w pobliżu budynków szkolnych. Powstaną też punkty tymczasowe, tak by każdy, kto potrzebuje – pracownicy oświaty, rodzice czy uczniowie, mógł się szybko i sprawnie przebadać. Regularne bezpłatne badania, przynajmniej raz w miesiącu, mają być zapewnione dla pracowników szkół. Burmistrz powiedział też, że zdaje sobie sprawę z tego, jak wielkim wyzwaniem dla rodziców, jest nauka zdalna. – Szczególnie dotyczy to samotnych rodziców, dla których powrót pociech do tradycyjnego stylu nauczania, ma ogromne znaczenie, bo inaczej, nie będą mogli na przykład pracować na pełen etat albo w ogóle wrócić do pracy” – stwierdził Bill de Blasio. Jeszcze do niedawna władze Nowego Jorku zapewniały, że dzieci rozpoczną rok szkolny i nauczanie tradycyjne bez opóźnienia.