Rośnie liczba chorych, także w USA

903
EPA-EFE/JUSTIN LANE

Liczba zgonów spowodowanych przez zakażenie koronawirusem na całym świecie osiągnęła liczbę ponad 13 tys. osób, w tym 340 ofiar w USA i ponad 4,8 tys. we Włoszech. W kraju tym dwa dni z rzędu zanotowano rekordową liczbę zgonów. Obecnie liczba zakażonych wynosi we Włoszech ponad 53 tys.

W Stanach Zjednoczonych najwięcej zachorowań notuje się w stanie Nowy Jork. W niedziele – 15,168 przypadków, więcej o 4,812 od soboty. Liczba ofiar śmiertelnych przekroczyła 100 osób i wynosiła w niedziele 114. Jak ocenia gubernator Andrew Cuomo potrzebnych jest co najmniej dwa razy więcej miejsc niż jest w szpitalach, by móc leczyć wszystkich chorych.

Gubernator przekazał nowe statystyki w niedzielę. Wskazują, że stan Nowy Jork ma obecnie około 5 procent przypadków koronawirusa na całym świecie. Tak znaczący skok liczby przypadków w Nowym Jorku wynika zarówno z szybkiego wzrostu epidemii, jak i większej liczby przeprowadzanych testów w tym stanie.

Andrew Cuomo powiedział, że około 13 procent, czyli ponad 1900 osób w Nowym Jorku, które mają stwierdzone zakażenie wirusa, jest hospitalizowanych. Ponad połowę przypadków stanowią osoby w wieku
od 18 do 49 lat. W mieście Nowy Jork już zdiagnozowano 9 tys. przypadków. W całych USA zakażenie koronawirusem potwierdzono u 26 tys. pacjentów.