Rozmowy o denuklearyzacji zostaną wznowione

89
EPA-EFE/YONHAP SOUTH KOREA OUT

Prezydent Stanów Zjednoczonych zaprosi przywódcę Korei Północnej do Białego Domu. Donald Trump zapowiedział to podczas spotkania z Kim Dzong Unem w strefie zdemilitaryzowanej między państwami koreańskimi. 

Wcześniej Donald Trump jako pierwszy urzędujący prezydent Stanów Zjednoczonych wszedł na terytorium Korei Północnej. Chwilę po powitaniu w strefie zdemilitaryzowanej Kim Dzong Un przeprowadził go na północną stronę granicy. Następnie przywódca Korei Północnej przeszedł na stronę południową. 

Donald Trump powiedział Kim Dzong Unowi, że jest dumny z tego, iż przekroczył linię demarkacyjną. Północnokoreański przywódca z kolei wyraził przekonanie, że wspaniała relacja z amerykańskim prezydentem umożliwi przełamanie istniejących barier. 

EPA-EFE/YONHAP SOUTH KOREA OUT

Rozmowa przywódców została zorganizowana w ciągu doby. Donald Trump zaprosił Kim Dzong Una na spotkanie podczas szczytu G20 w Osace. Pjongjang uznał ten pomysł za „bardzo interesujący”, a następnie Kim Dzong Un wyraził chęć spotkania. To trzecie spotkanie Donalda Trumpa z Kim Dzong Unem w ciągu roku. Pierwszy szczyt przywódców Stanów Zjednoczonych i Korei Północnej odbył się w czerwcu ubiegłego roku w Singapurze. Drugie spotkanie odbyło się pod koniec lutego tego roku w Hanoi. 

Donald Trump powiedział po spotkaniu z Kim Dzong Unem, że obydwie strony powołają grupy negocjacyjne. Ich spotkania rozpoczną się w ciągu dwóch – trzech tygodni. Zadaniem negocjatorów będzie przezwyciężenie impasu w rozmowach na temat denuklearyzacji Korei Północnej. Informując o tym amerykański prezydent zastrzegł, że nie ma pośpiechu w dążeniu do zawarcia porozumienia. Donald Trump dodał, że oczekuje Kim Dzong Una w Stanach Zjednoczonych. Może on przyjechać w każdej chwili. Amerykański prezydent wyraził przekonanie, że w pewnym momencie do tego dojdzie. Prawdopodobnie jednak stanie się to na kolejnym etapie.