Rozpoczął się XIX Rajd Katyński

120
Początek XIX Rajdu Katyńskiego pod Grobem Nieznanego Żołnierza

Sprzed grobu Nieznanego Żołnierza w Warszawie wystartował XIX Rajd Katyński. 150 motocyklistów z całej Polski przejedzie około 6 i pół tysiąca kilometrów szlakiem polskiego oręża, szlakiem naszych zwycięstw i klęsk, poprzez Kresy Rzeczypospolitej, odwiedzając polskie nekropolie oraz Polaków mieszkających na Litwie, Białorusi, Ukrainie i w Rosji.

Premier Mateusz Morawiecki w liście odczytanym przez wojewodę mazowieckiego Zdzisława Sipierę napisał, że Rajd Katyński to niezwykle ważne przedsięwzięcie. „Rozpoczynacie tę drogę, aby dotknąć naszej historii, poznać ją, poczuć jej tragiczny wymiar. Spotykacie się z Polakami, którzy przetrwali, ocalili swoją tożsamość i ze wszystkich sił starają się chronić naszej materialnej kultury. Jesteście wsparciem i nadzieją dla mieszkających tam naszych rodaków, dajecie im siłę, by dalej pielęgnowali bliskie nam wszystkim wartości” – napisał Mateusz Morawiecki.

Komandor Rajdu Katarzyna Wróblewska mówiła, że tegoroczny jest wyjątkowy. Pierwszy raz w historii jego uczestnicy dojadą do Starobielska. Do tej pory była klamra: Kozielsk, Ostaszków, w tym roku dojdą jeszcze Piatichatki i Starobielsk. „Każde miejsce – mówiła komandor Rajdu – które jest przesiąknięte polską krwią odwiedzić warto, to naprawdę dla nas święta ziemia”.

Katarzyna Wróblewska wyjaśniała, że główną ideą jest upamiętnienie poległych i zamordowanych na Kresach II Rzeczypospolitej oraz spotkania z naszymi rodakami, którzy tam mieszkają. „Jedziemy oddać hołd tym, którzy zostali na nieludzkiej ziemi, jedziemy do Polaków, którzy tam mieszkają, którzy zostali tam bo politycy przesunęli granicę, zostali tam gdzie mogiły ich przodków, obronili polską tożsamość, a spotkania z nimi się są niezwykle wzruszające” – mówiła Wróblewska.

Uczestnik Edward Ruszwa podkreślał, że wyjątkowo ważnym elementem Rajdu jest odwiedzanie polskich nekropolii na Kresach II Rzeczypospolitej. Motocyklista podkreślał, że to „swoista pielgrzymka patriotyczna, jest tam mnóstwo zapomnianych cmentarzy, grobów. Próbujemy je restaurować, na przykład cmentarz wojskowy w Brodach, gdzie spoczywają żołnierze polegli w 1914, 1916 czy 1918 roku i wiele innych cmentarzy zapomnianych, które odwiedzamy, tam składamy wiązanki”

Andrzej Szwejkowski mówił, że udział w Rajdzie Katyńskim to dla niego jedno z najważniejszych wydarzeń w roku. „Jedziemy tam gdzie są nasi, którzy stamtąd nigdy nie wrócili” – mówił. To jest ten moment kiedy można powspominać, kiedy można z nimi się zintegrować”. On również będzie porządkował polskie cmentarze na Wschdozie. „Wjeżdżamy w busz, w zarośnięte drzewami, krzakami piękne polskie cmentarze, które porządkujemy, młodzież oczyszcza nagrobki, maluje litery, które jeszcze zostały i wszystko to wraca choć w części do takiego stanu jak było kiedyś” – opowiada.

W tym roku Rajd ma dwie trasy: pierwsza przez tereny Polaków mieszkających na Kresach i poległych za ojczyznę, a druga ma na celu porządkowanie zapomnianych cmentarzy Polaków, w tym poległych i zamordowanych zesłańców. Uczestnicy obu tras spotkają się w Katyniu na wspólnych uroczystościach.
Rajd zakończy się 1 września w podwarszawskim Radzyminie przy cmentarzu żołnierzy polskich poległych w Bitwie Warszawskiej 1920 roku.