Rynek nie lubi pustki

Biznesowe zmiany na Greenpoincie

1442
Sklep The Garden działał na Greenpoincie przez 25 lat / Foto: GOOGLE MAPS

Z panoramy Greenpointu pod koniec ubiegłego roku zniknęły dwa popularne i działające od wielu lat sklepy – The Garden oraz Sikorski Meat Market. Nie oznacza to jednak, że polskość tej dzielnicy całkowicie zanika, bowiem powstają również nowe polonijne biznesy, które szybko zyskują popularność, także wśród Amerykanów.

Od kilku lat w dzielnicy znanej także jako Mała Polska można zauważyć efekty postępującej gentryfikacji. Zmiany następują nie tylko wśród typowo polonijnych biznesów, ale również prowadzonych i ukierunkowanych na inne nacje, w tym także na Amerykanów. Ma to związek z ciągle rosnącymi cenami wynajmu lokali, zmianami pokoleniowymi i kulturowymi, ale również z coraz większą ekspansją sklepów, marketów i firm sieciowych, które chcąc pozyskać klientów mogą sobie pozwolić nie tylko na tanią reklamę, ale często również na stosowanie tzw. dumpingu cenowego.

Nie każdy mały biznes, nawet posiadający dużą renomę i działający wiele lat, może na dłuższą metę wytrzymać taką konkurencję. Poza tym często właściciele małych sklepów po wielu latach działalności chcą w końcu odpocząć lub przejść na zasłużoną emeryturę, a nie mają komu przekazać prowadzonej przez siebie firmy, ponieważ dzieci, które wykształcili, chcą kontynuować swoje kariery w innych branżach, niekoniecznie związanych z handlem. Tak więc zmiany na mapie działalności gospodarczej – nie tylko na Greenpoincie – były i na pewno będą dalej zachodziły. Czasem są one większe i bardziej zauważalne, czasem nieco mniejsze, ale jest to naturalna kolej rzeczy w biznesie.

Na szczęście w miejscu zamykanych sklepów szybko powstają nowe, w tym także polonijne, bo jak wiadomo, rynek nie znosi pustki. Pod koniec listopada swoje podwoje, po 25 latach działalności, zamknął popularny – również wśród Amerykanów oraz hipsterów – sklep The Garden. Natomiast miesiąc później z Greenpointu zniknął najdłużej obecnie działający polski sklep w tej dzielnicy – Sikorski Meat Market. Kilka dni temu natomiast swoją działalność rozpoczął Steve’s Food Market, mający swoją siedzibę w miejscu słynnej – nie tylko w tej dzielnicy – masarni Steve’s Meat Market.

Z witryny The Garden zniknęło już duże zielone logo, a w lokalu od kilku tygodni działa już nowy sklep o nazwie Dowtown Market / Foto: WOJTEK MAŚLANKA/NOWY DZIENNIK

THE GARDEN
„Drodzy klienci. Wczoraj było ostanie Święto Dziękczynienia podczas naszej 25-letniej służby dla przyjaciół z Greenpointu i Williamsburga. Jesteśmy wdzięczni wszystkim sympatykom i klientom za lojalność, ale konkurencja związana ze sprzedażą internetową i poprzez sieć supermarketów, jakie pojawiły się naszej okolicy, zmusiła nas – podobnie jak wiele innych małych biznesów – do podjęcia trudnej decyzji o zakończeniu naszej działalności. Dziękujemy naszym sąsiadom, przyjaciołom i klientom, którzy wspierali nas przez wiele lat”. Kartka z taką informacją pojawiła się 29 listopada ub.r. w witrynie sklepu The Garden, który oficjalnie pożegnał swoich klientów dwa dni później.

The Garden znajdujący się przy 921 Manhattan Avenue (róg Kent Ave i Manhattan Ave) był jednym z najbardziej znanych i lubianych greenpoinckich sklepów, który prócz typowych produktów spożywczych miał także w swojej ofercie zdrową, organiczną, a nawet wegańską żywność oraz smaczne gorące zupy i jedzenie.

Jak wyjaśniali właściciele, mimo popularności i stosunkowo niskich cen, zwłaszcza w przypadku lokalnych i ekologicznych produktów, nie udało im się utrzymać biznesu i konkurować z coraz popularniejszymi sklepami internetowymi, oferującymi dostawę zamówionego towaru do domu, oraz marketami sieciowymi pojawiającymi się na Greenpoincie i w okolicy.

Sklep The Garden rozpoczął swoją działalność 25 lat temu jako biznes polonijnej rodziny Tapperów. Po ćwierćwieczu jego właściciele uznali, że dalsze jego prowadzenie nie jest dla nich opłacalne i zdecydowali się na zamknięcie sklepu.

Okazuje się jednak, że stali klienci The Garden nie muszą szukać nowych możliwości zakupu ulubionych produktów, bowiem w miejscu tym, od kilku tygodni, działa już nowy sklep oferujący podobny asortyment. Poza nazwą, która obecnie brzmi Dowtown Market, oraz właścicielem – który już nie jest Polakiem – nie zmienił się nawet wygląd jego wnętrza.

Sikorski Meat Market zamknął swoje podwoje 23 grudnia ub.r. Market / Foto: WOJTEK MAŚLANKA/NOWY DZIENNIK

SIKORSKI MEAT MARKET
„Prowadziliśmy ten biznes przez 45 lat i w końcu postanowiliśmy przejść na emeryturę, doszliśmy do wniosku, że najwyższa pora by odpocząć” – powiedziała „Nowemu Dziennikowi” Patricia Sikorski, która wraz z mężem Jimem była właścicielką masarni Sikorski Meat Market, działającej na Greenpoincie przy 603 Manhattan Avenue, oraz sklepu funkcjonującego pod podobną nazwą przy 548 Central Avenue w Bethpage na Long Island.

Państwo Sikorscy zaczynali prowadzenie biznesu w Nassau Farmer’s Market, przy Hicksville Road w Bethpage. Sprzedawali tam wyroby wędliniarskie sprowadzane z masarni na Greenpoincie, którą kupili w 1980 roku. Tym samym rozpoczęli w tej dzielnicy działalność jako Sikorski Meat Market. Cały czas prowadzili także swoją firmę w Nassau Farmer’s Market na Long Island, którą w 1986 r. przenieśli na targ Tri-County w Levittown, po czym znów powrócili do Bethpage otwierając tam swój sklep o podobnej nazwie jak na Greenpoincie – Sikorski Meat Market. Oba biznesy oficjalnie zakończyły swoją działalność 23 grudnia ub.r.

„Z przyjemnością wam służyliśmy. Dziękujemy za lojalność i współpracę. Będziemy za wami tęsknić!” – taką informację Patricia i Jim Sikorscy wywiesili nieco wcześniej w obu sklepach oraz zamieścili na stronie internetowej www.sikorskimeats.com.

Z rozmowy właścicielki biznesu z „Nowym Dziennikiem” wynika, że masarnia na Greenpoincie zostanie całkowicie zlikwidowana, natomiast w Bethpage na Long Island sklep będzie nadal istniał, lecz już pod nową nazwą – Polish Eagle Meat Market. Poprowadzą go także nowi właściciele – Ewa Maksimczuk i Andrzej Filipkowski. Ma on otworzyć swoje podwoje około 10 stycznia br.

Sklep Sikorski Meat Market w Bethpage na Long Island miał bardzo domowy, przytulny klimat / Foto: FACEBOOK SIKORSKI MEAT MARKET

„Nie zamierzamy wprowadzać zbyt dużych zmian. W ofercie będziemy mieli taki sam asortyment wyrobów wędliniarskich, szynek i pasztetów. Być może dodamy do tego jeszcze coś ekstra, ale będziemy starali się zachować wysoką jakość sprzedawanych wyrobów, tak jak to było w przypadku masarni Sikorski Meat Market” – zapewniła w rozmowie z „Nowym Dziennikiem” Ewa Maksimczuk. Dodała, że w ofercie Polish Eagle Meat Market pozostanie także cała gama produktów spożywczych, sprzedawanych do tej pory w Sikorski Meat Market. Zmianie nie ulegnie także wygląd sklepu.

„Dotychczasowi klienci bardzo go lubili i czuli się w nim jak w domu, więc chcemy pozostawić ten jego ciepły, przytulny klimat i dlatego nie zamierzamy nic zmieniać” – podkreśliła współwłaścicielka nowego sklepu. Będzie on czynny od wtorku do soboty w godz. od 9 rano do 6 wieczorem. „W przyszłości będziemy także chcieli mieć otwarte w poniedziałki” – dodała Ewa Maksimczuk.

W miejscu zamkniętej w 2015 roku masarni Steve’s Meat Market powstał sklep Steve’s Food Market Market / Foto: WOJTEK MAŚLANKA/NOWY DZIENNIK

STEVE’S FOOD MARKET
Podobnie jak w przypadku klientów sklepu spożywczego The Garden, również osoby lubiące polskie wyroby wędliniarskie z masarni Sikorski Meat Market będą mogły nadal zaopatrywać się w nie m.in. w nowym sklepie znajdującym się niedaleko jej lokalizacji. W sobotę, 4 stycznia, przy 104 Nassau Avenue (była lokalizacja zamkniętego w 2015 roku Steve’s Meat Market) rozpoczął działalność Steve’s Food Market, mający w swojej ofercie m.in. wędliny i wyroby mięsne produkowane we własnej masarni.

„Nasz sklep będzie miał podobny charakter jak kiedyś Steve’s Meat Market, z tym że dodatkowo będą sprzedawane obiady i śniadania na wynos – podkreśla Marian Nowakowski, właściciel nowo otwartego biznesu. – Tak więc będzie u nas szeroki wybór kiełbas, wyrobów wędliniarskich i surowego mięsa, a także produkty spożywcze i garmażeryjne oraz gorące jedzenie”. Oferowane będą zarówno polskie potrawy, jak i ogólnoamerykańskie, dostosowane do obecnych mieszkańców Greenpointu.

„Będziemy kładli akcent na polskie jedzenie, ale nie zabraknie także międzynarodowej i amerykańskiej kuchni” – wyjaśnia właściciel sklepu.
Produkty wędliniarskie są robione na miejscu, bowiem sklep posiada własną masarnię i wędzarnię.

Sklep Steve’s Food Market prócz wędlin i mięsa oferuje także gorące posiłki Market / Foto: WOJTEK MAŚLANKA/NOWY DZIENNIK

„Pracują u nas doświadczeni masarze. Jeden z nich przez wiele lat pracował w zamkniętym niedawno sklepie mięsnym Sikorski Meat Market. Z kolei drugi ma 15-letnie doświadczenie, zdobyte w byłym Steve’s Meat Market” – zdradza Marian Nowakowski dodając, że dzięki temu ich produkty na pewno będą miały wysoką klasę i jakość, a także powinny zadowolić byłych klientów obu nieistniejących już masarni.

Steve’s Food Market będzie czynny od poniedziałku do soboty w godz. od 7 rano do 7 wieczorem. Jego nazwa nawiązuje do istniejącego wcześniej, przez 43 lata, w tym samym miejscu sklepu Steve’s Meat Market, ponieważ właściciel – Marian Nowakowski, którego drugie imię to Stefan, uznał że w związku z tym pasuje ona do niego, a poza tym chce kontynuować tradycję swojego poprzednika. Stefan Tychański, właściciel słynnej greenpoickiej masarni nie miał nic przeciwko temu, tym bardziej, że jest również właścicielem budynku, w którym znajduje się nowo otwarty biznes.

„Pan Stefan nawet z własnej woli pomaga nam i bardzo się angażuje w naszą działalność” – dodał Marian Nowakowski.

Steve’s Meat Market nie to nie jedyny nowo otwarty w ciągu ostatniego roku biznes przez naszych rodaków na Greenpoincie. Na przełomie 2018 i 2019 roku swoją działalność w tej dzielnicy rozpoczęła cukiernia Happy Zoe Vagan Bakery, a w listopadzie pierogarnia o wdzięcznej nazwie Pierożek. Poza tym w miejscy zamkniętej restauracji French Epi prowadzonej przez Polaków powstała nowa o nazwie Kaskade, której właścicielka również jest Polką. Po kilkumiesięcznej przerwie spowodowanej remontem wznowił również działalność Mazur Meat Market.