Sąd Najwyższy utrzymuje program DACA

231
EPA-EFE/MICHAEL REYNOLDS

Sąd Najwyższy USA uznał za niezgodne z prawem zakończenie przez prezydenta Donalda Trumpa programu, który daje ochronę przed deportacją młodym, nielegalnym imigrantom. Decyzja dotyczy setek tysięcy osób, które jako dzieci zostały przywiezione do Stanów Zjednoczonych przez rodziców. Także Polaków. 

Program ochrony dzieci nielegalnych imigrantów (Deferred Action for Childhood Arrivals – DACA) został wprowadzony w formie rozporządzenia przez Baracka Obamę w 2012 r. Wprawdzie nie zapewniał zielonych kart, ale za to przyznawał legalny status, a co za tym idzie ochronę przed deportacją, prawo do pracy czy ubiegania się o stypendia w szkołach średnich i na uczelniach. Skorzystało z niego, jak informuje U.S. Citizenship and Immigration Services, prawie 800 tys. imigrantów, którzy przekroczyli granicę Stanów Zjednoczonych przed 16. rokiem życia (i spełnili kilka innych warunków). Dokumenty musiały być odnawiane co dwa lata. Niedługo po objęciu urzędu prezydent Donald Trump zdecydował o zakończeniu programu twierdząc, że został wprowadzony niezgodnie z Konstytucją. Batalia o przyszłość młodych imigrantów trwała od połowy 2017 r. kiedy, we wrześniu, ówczesny prokurator generalny Jeff Sessions ogłosił zakończenie programu DACA, z którego korzystało wtedy ok. 600 tys. osób, w tym ok. 3 tys. Polaków. Sprawa trafiła do Sądu Najwyższego, który uznał, że decyzja prezydenta miała arbitralny charakter i że nie przedstawił on wymaganych prawem administracyjnych argumentów uzasadniających anulowanie programu. Decyzja została podjęta stosunkiem głosów 5-4. O wyniku rozprawy przesądził konserwatywny przewodniczący Sądu John Roberts, który przyłączył się do 4 liberalnych sędziów.

Program DACA dawał ochronę przed deportacją oraz tymczasowe pozwolenia na pracę nielegalnym imigrantom, którzy jako dzieci zostali przywiezieni do Stanów Zjednoczonych przez rodziców. Wielu nazywa DACA „najbardziej skuteczną polityką imigracyjną” od 1986 roku, kiedy Kongres uchwalił Ustawę o reformie i kontroli imigracji, a po podpisaniu przez prezydenta Ronalda Reagana, zalegalizował obecność prawie 3 milion imigrantów. Decyzję Sądu Najwyższego skrytykował Donald Trump. Na Twitterze napisał: Czy też macie wrażenie, że Sąd Najwyższy mnie nie lubi?”. Dodał też, że jako prezydent szukał prawnego rozwiązania w sprawie DACA, a nie sprzecznego z Konstytucją. „Sąd Najwyższy jest na nie, więc teraz musimy zacząć ten proces od nowa” – stwierdził Donald Trump.