Samochód wbił się w budynek

111
ABC7News

Do tragicznego zdarzenia doszło w nocy z sobotę na niedzielę (9 i 10 listopada) w Toms River, New Jersey. 22-letni kierowca stracił panowanie nad samochodem, pojazd uderzył w nasyp, a następnie wzbił się w powietrze i wbił w drugie piętro budynku komercyjnego. Nie żyje kierowca i o rok starszy pasażer. 

Samochód, którym jechali mężczyźni przeleciał co najmniej 15 stóp w powietrzu, po czym uderzył w budynek biurowy. Wewnątrz na szczęście nikogo nie było. Pojazd leżał do góry kołami, na drugim piętrze. Ratownicy musieli sprawdzić czy konstrukcji budowli nie grozi zawalenie. Nie jest znana dokładna godzina zdarzenia, nie było też żadnych świadków. Zgłoszenie, policjanci odebrali po godz. 6 rano w niedzielę, ale wiele wskazuje na to, że auto mogło się wbić w budynek, nawet kilka godzin wcześniej.

Partnerka jednego z mężczyzn twierdzi, że 22-latek przestał odpowiadać na wiadomości tekstowe ok. godz. 1 w nocy. Wcześniej mężczyźni grali w bilarda, w jednym z klubów, w New Jersey. Wstępny etap śledztwa wykazał, że samochód marki Porsche, jechał z bardzo dużą prędkością. Był prezentem od ojca kierowcy. 22-latek niedawno ukończył studia z zakresu bioinformatyki. Pracował na pół etatu w Dominos, aby zarobić dodatkowe pieniądze. Z kolei pasażer, 23-latek, pracował jako elektryk.