Spotkania motywacyjne z Łukaszem Krasoniem • Podróż dla wspomnień

274

"Wierzę, że te spotkania będą ekscytujące i pokażą ludziom fajne i ważne wartości" – mówi Łukasz Krasoń o swoim nowym projekcie "Podróż dla wspomnień". Niepełnosprawnego mówcę motywacyjnego Polonia pamięta z serii spotkań w 2014 roku "Koniec narzekania, początek działania. Zacznijmy realizować marzenia!". Podczas tegorocznej wyprawy będzie mu towarzyszył kilkumiesięczny syn Adaś oraz partnerka życiowa Danuta Bocian.

„Kiedy Adaś był jeszcze w brzuchu swojej mamy, to pomyślałem, że moje życie może nie być tak długie, jak bym sobie tego życzył, więc chcę ten czas spędzić jak najlepiej, tzn. spędzić go z rodziną i dać jej z siebie tyle, ile tylko mogę. Chcę przekazać dziecku te wartości, które są dla mnie ważne, i wierzę, że również dla niego takie będą. Chcę go nauczyć odwagi i świadomego życia, a w podróży jest ku temu bardzo dobra możliwość” – podkreśla Łukasz Krasoń, opowiadając o pomyśle kolejnego przyjazdu do Ameryki i spotkań z Polonią.

Niepełnosprawny mówca motywacyjny, cierpiący na postępującą dystrofię mięśniową, dodaje, że zanim Adaś przyszedł na świat, to on już podjął decyzję, że podróżowanie z nim zamierza rozpocząć, gdy syn będzie miał kilka miesięcy.

„Rozpisując 1 stycznia swoje noworoczne cele zanotowałem, że chcę polecieć z rodziną do Stanów Zjednoczonych na drugie tournee. W ten sposób powstał projekt wyjazdu” – wyjaśnia Łukasz. Podobnie jak cztery lata temu, planuje kilka spotkań z Polonią, lecz tym razem każde z nich będzie dokumentowane oraz relacjonowane w mediach społecznościowych. Dlatego też prócz Adasia i Danusi zabiera ze sobą dwójkę przyjaciół: Martę Wyszyńską-Ładniak oraz Szymona Mierzwę, którzy będą im pomagali.

„Chcę dotrzeć nie tylko do tych uczestniczących w spotkaniach, ale również do osób, które nie będą mogły się na nich pojawić. Temu właśnie będą służyły relacje, zdjęcia oraz transmisje na żywo” – stwierdza Łukasz. Będą się one pojawiały w mediach społecznościowych (Facebook, Instagram), jak również na specjalnej stronie internetowej.

„Podróż dla wspomnień” – według planów – ma się rozpocząć 6 maja i potrwa prawie miesiąc. Złoży się na nią około siedmiu spotkań w kilku polonijnych ośrodkach USA oraz Kanady, jak: Chicago, Detroit, Toronto, Nowy Jork, New Jersey, Filadelfia, Las Vegas, Los Angeles, San Francisco i San Diego. W metropolii nowojorskiej oraz okolicy będą od 15 do 21 maja. W tym czasie planowane są spotkania m.in. na Long Island.

„19 maja zaplanowany jest wykład w Elizabeth, NJ. Pozostałe spotkania są na etapie ustaleń” – wyjaśnia niepełnosprawny mówca motywacyjny. Szczegóły dotyczące podróży są na bieżąco uaktualnianie na stronie www.zrzutka.pl/podroz.

Poprzez tę stronę można także wesprzeć finansowo projekt „Podróż dla wspomnień”.

„Koszty nie są małe, więc postanowiliśmy zorganizować zbiórkę pieniędzy, dzięki którym uda nam się pokryć część wydatków związanych z przelotami, hotelami, wynajęciem samochodu oraz ubezpieczeniem” – mówi Łukasz. Dodaje, że na pewno część funduszy uda mu się pozyskać na zasadzie donacji od osób uczestniczących w jego wykładach.

„Te spotkania są bezpłatne, ale wierzę, że – podobnie jak do tej pory – ludzie, widząc wartość, jaką im przekazuję, chętnie złożą donację, abym mógł w pełni zrealizować swój projekt. To się świetnie sprawdzało cztery lata temu” – podkreśla Polak.

Łukasz mówiąc o celach swojej podróży zaznacza, że widzi, jak „ludzie są zabiegani i zapracowani, a chwile spędzane z dzieckiem czy współmałżonkiem ograniczają do minimum”.

„Oczywiście praca i obowiązki są bardzo ważne, ponieważ ciężko jest budować fundamenty rodziny bez zapewnienia jej podstawowych potrzeb – wyjaśnia. – Wydaje mi się jednak, że brakuje nam odpowiednich proporcji pomiędzy tym wszystkim. Poprzez swój projekt chcę pokazać ludziom, jak ten balans jest ważny. Podobnie jest ze wspomnieniami, a ta podróż ma im służyć. Warto pamiętać, że pieniądze się mogą rozejść, praca może się skończyć, ale jeśli zainwestujemy w siebie oraz czas spędzony z rodziną, to powstanie wspomnienie, które zostanie na zawsze. Im tych wspomnień jest więcej, tym ta relacja i więź są silniejsze, my się czujemy szczęśliwsi, i wiemy, że nasze życie ma jakiś sens, bo nie jest tylko dla materialnych przyjemności, ale stanowi wartość dla innych, ponieważ stajemy się częścią ich wspomnień. Wierzę, że ludzie zaczną sobie cenić tę wartość, na którą chcę im zwrócić uwagę” – mówi Łukasz opowiadając o przesłaniu płynącym z zaplanowanych spotkań. Podchodzi do nich z zapałem, radością i nadzieją, chociaż nie brakuje mu obaw dotyczących podróży. Jedną z nich są jej koszty.

„Do startu tego projektu pozostały nam dwa miesiące i trochę się martwię, czy uda nam się uzbierać założone 20 tys. zł. Obawiam się też, czy fizycznie uda nam się wytrzymać tę podróż, ale wierzę, że tak – uważa młody mężczyzna dodając, że obawa jest czymś naturalnym, jest czynnikiem pozwalającym wytyczać pewne granice. Podkreśla też, że nad wszystkim będzie czuwała jego dzielna partnerka.

„Danusia będzie pełniła kluczową rolę, ponieważ będzie miała pod opieką dwoje dzieci, tak jak teraz każdego dnia” – twierdzi Łukasz dodając, że on również jest swego rodzaju dzieckiem, bo przy nim trzeba zrobić dokładnie tyle samo co przy małym Adasiu.

„Zachęcam wszystkich do śledzenia nas na Facebooku oraz do wsparcia, ponieważ aby ten projekt się rozpoczął, musimy mieć fundusze na jego sfinansowanie” – mówi Łukasz Krasoń.

Autor: WOJTEK MAŚLANKA