Stan wyjątkowy na Florydzie

366
EPA-EFE/NASA

Na Florydzie obowiązuje stan wyjątkowy w związku ze zbliżającym się żywiołem. Dorian sprawił też, że wizytę w Polsce, odwołał Donald Trump. Jak powiedział w czwartek prezydent, przemawiając przed Białym Domem, „chce być na miejscu, w USA, by nadzorować ewentualną pomoc. Do Polski poleci Mike”. Chodzi oczywiście o wiceprezydenta.

Dorian może się stać huraganem nawet czwartej kategorii – przewidują meteorolodzy. Nad Florydą ma się pojawić w niedzielą noc lub w poniedziałek rano. Wtedy siła wiatru może osiągnąć prędkość nawet ponad 130 mil na godzinę. Jeśli tak się stanie, będzie to silniejszy huragan niż ten, który nawiedził Florydę w 1992 roku. Gubernator ogłosił stan wyjątkowy w każdym hrabstwie Florydy, bo jak tłumaczy, „ścieżka przejścia żywiołu jest trudna do precyzyjnego określenia”. Wzywa się też mieszkańców, by odpowiednio przygotowali się na nadejście huraganu, bo to że uderzy jest niemal pewne. „Nie czekajcie na ostatnią chwilę, aż opracujecie bezpieczny plan” – apeluje gubernator. Dobra informacja jest taka, że Dorian minął Portoryko nie wyrządzając większych szkód. Mieszkańcy wyspy wciąż walczą ze skutkami poprzedniego żywiołu, który nawiedził ten rejon 2 lata temu.