Strajk przed ambasadą USA w Warszawie

632
AMAZON

Pracownicy Amazona domagają się poprawy warunków pracy oraz podwyższenia płac. W Warszawie przed ambasadą Stanów Zjednoczonych pracownicy Amazona przedstawili postulaty, jakie złożyli do władz firmy.

Trzy najważniejsze żądania przedstawiła Maria Malinowska z Inicjatywy Pracowniczej. Po pierwsze pracownicy domagają się godnych zarobków, chcą, by minimalna stawka godzinowa wyniosła 25 złotych netto. Maria Malinowska tłumaczyła, że pracownicy Amazona w Polsce zarabiają 3 razy mniej niż pracownicy w Niemczech. Pracownicy domagają się również niższego tempa pracy i bardziej sprawiedliwej oceny, a także stabilności zatrudnienia. 

Przewodniczący Związku Zawodowego „Solidarność” w Amazonie Grzegorz Cisoń tłumaczył, że jednym z największych problemów w tej firmie są normy pracy. Grzegorz Cisoń mówił, że wyznaczone normy przekraczają możliwości pracowników, ubiegłoroczne badania Państwowej Inspekcji Pracy pokazały, że większość przebadanych osób była przeciążona, a także była u nich przekroczona norma „wydatku energetycznego”.

Maria Malinowska podkreślała, że mimo coraz wyższych norm pracy, pensje pracowników nie wzrosły.

Według informacji pracowników średnie pensje w Amazonie wynoszą około 3 tysięcy złotych brutto. Pracownicy Amazona mówili, że ważnym problemem są niestabilne formy zatrudnienia, a większość osób zatrudnianych jest przez agencje pracy tymczasowej. Pracownicy przedstawili zarządowi firmy swoje postulaty i oczekują, że w przeciągu tygodnia władze firmy je rozważą i zmienią zasady zatrudnienia. Jeśli tak się nie stanie, pracownicy firmy nie wykluczają podjęcia ostrzejszej formy protestu.