Świąteczny klimat u polonijnych myśliwych

3
Pamiątkowe zdjęcie uczestników myśliwskiej wigiljki / Foto: WOJTEK MAŚLANKA/NOWY DZIENNIK

Członkowie Centennial Gun & Bow Club z Greenpointu spotkali się na tradycyjnej myśliwskiej wigilijce. Towarzyszyła im grupa przedstawicieli zaprzyjaźnionego klubu łowieckiego Saint Hubert Hunting and Fishing Club z Maspeth.

Świąteczne spotkanie opłatkowe odbyło się w środę, 15 grudnia, w audytorium Polish National Catholic Church na Greenpoincie. Wzięło w niej udział kilkudziesięciu myśliwych, którzy wspólnie celebrowali zbliżające się święta Bożego Narodzenia i Nowy Rok.

Wśród uczestników byli zarówno myśliwi z Centennial Gun & Bow Club z Greenpointu jak i zaprzyjaźnionego z nimi klubu łowieckiego Saint Hubert Hunting and Fishing Club z Maspeth. Jak zawsze na tego typu spotkaniach panowała bardzo miła i sympatyczne atmosfera.

Uczestnicy świątecznego spotkania wspólnie zjedli wigilijną kolację / Foto: WOJTEK MAŚLANKA/NOWY DZIENNIK

“Przede wszystkim życzę wam dużo zdrowia i żeby nasz patron św. Hubert darzył nam w lesie” – życzył wszystkim podczas swojego krótkiego wystąpienia Krzysztof Kaźmierczak, prezes greenpoinckiego klubu myśliwskiego. Życzeń było zdecydowanie więcej bowiem wszyscy uczestnicy spotkania składali je sobie nawzajem podczas tradycyjnego przełamywania się opłatkiem. Podczas wigilijki nie brakowało różnych przysmaków. Był łosoś przygotowany na kilka różnych sposobów, bigos, pierogi, krokiety, kutia a także czerwony barszczyk.

Krzysztof Kaźmierczak, prezes Centennial Gun & Bow Club z Greenpointu (w środku) wygłosił krótką przemowę. Obok siedzi jego żona Anna oraz Edward Szybisty, łowczy Centennial Gun & Bow Club / Foto: WOJTEK MAŚLANKA/NOWY DZIENNIK

Te wszystkie smakołyki symbolizowały nie tylko myśliwski charakter spotkania, ale również podkreślały polską tradycję wspólnego zasiadania do wigilijnego stołu. Wspólne biesiadowanie było także okazją do podsumowania całego roku oraz przekazania różnych praktycznych wiadomości i porad, a także omówienia planów łowieckich i wspólnych wyjazdów w dalekie knieje w nadchodzącym Nowym Roku.

Życzenia złożyli sobie m.in. Krzysztof Kaźmierczak, prezes Centennial Gun & Bow Club z Greenpointu (z lewej) i Ryszard Maks, były prezes Saint Hubert Hunting and Fishing Club z Maspeth / Foto: WOJTEK MAŚLANKA/NOWY DZIENNIK

“Gdyby nie pandemia to mielibyśmy wspaniały rok zarówno pod względem łowieckim jak i wypraw myśliwskich. Niestety koronawirus rzucił nas na kolana” – podkreślił w rozmowie z “Nowym Dziennikiem” Krzysztof Kaźmierczak.

Prezes Centennial Gun & Bow Club z Greenpointu dodał, że jednak mimo wielu ograniczeń udało im się zorganizować kilka ważnych dla organizacji wydarzeń. Wśród nich były m.in. 13. Polonijne Mistrzostwa Strzeleckie Wschodniego Wybrzeża o Puchar Konsula Generalnego RP w Nowym Jorku, które odbyły się po rocznej przerwie związanej z restrykcjami sanitarnymi dotyczącymi pandemii Covid-19.

Myśliwi przełamali się opłatkiem i złożyli sobie świąteczne życzenia / Foto: WOJTEK MAŚLANKA/NOWY DZIENNIK

“Zorganizowaliśmy także piękną mszę hubertowską, celebrowaną przez biskupa Witolda Mroziewskiego, który wygłosił interesujące kazanie. Natomiast późniejsze spotkanie i poczęstunek pokazało, że więź jaka jest między nami” – zaznaczył szef greenpoinckiego klubu myśliwskiego. Dodał, że wierzy, że jednak Nowy Rok będzie na pewno lepszy dla myśliwych i sympatyków łowiectwa niż ten, który właśnie się kończy.

Podczas spotkania opłatkowego nie zabrakło wigilijnych potraw / Foto: WOJTEK MAŚLANKA/NOWY DZIENNIK