Światowy Dzień Języka w nowojorskich szkołach

360
Uczniowie szkoły PS 34 na Grennpoincie chętnie brały udział w akcji World Language Day / Foto: ZRZUT Z PROGRAMU FLIPGRID

Najpopularniejsze zwroty grzecznościowe oraz powiedzenia wykorzystywane w codziennym życiu i wypowiedziane w różnych językach świata można było poznać dzięki akcji World Language Day, przeprowadzonej wśród uczniów, nauczycieli oraz dyrekcji nowojorskich szkół. Dodatkowym wyzwaniem był fakt, że każdy musiał wykorzystać język, którego nie używa na co dzień, i który nie jest związany z krajem pochodzenia jego rodziny.

Nowojorski Wydział Edukacji podczas wiosennej przerwy opracował różne tematy i akcje na kolejne dni nauki, która od 23 marca prowadzona jest przez internet. Dzięki temu chciano m.in. uatrakcyjnić codzienne zajęcia i zmobilizować uczniów oraz nauczycieli do działania, mającego na celu ich większą integrację. Czwartek, 16 kwietnia, wyznaczono jako Światowy Dzień Języka, który cieszył się ogromnym zainteresowaniem zwłaszcza w 14. dystrykcie, w skład którego wchodzi 28 szkół zlokalizowanych na Brooklynie.

„Stwierdziłam, że nasz dystrykt, w którym jest wiele dwujęzycznych programów, powinien przejąć w tym dniu główną rolę i pokazać różnorodność etniczną, a także jak bardzo ważne są dla nas dzieci posługujące się wieloma językami. Chcieliśmy także dzięki temu podkreślić poparcie dla dwujęzycznych programów i pokazać ich znaczenie. To były dla nas bardzo motywujące aspekty, przez co akcja ta stała się takim świętem 14. dystryktu, w obchody którego włączyły się wszystkie nasze szkoły, ich dyrektorzy, nauczyciele, uczniowie, a nawet ich rodzice” – podkreśliła w rozmowie z „Nowym Dziennikiem” Alicja Winnicka, kurator 14. dystryktu.

Alicja Winnicka, kurator 14. dystryktu nowojorskiego Wydziału Edukacji oraz Alain Beugoms, asystent dyrektorki PS 34 podczas spotkania dotyczącego dwujęzycznego nauczania, które odbyło się w Konsulacie Generalnym RP w Nowym Jorku / Foto: WOJTEK MAŚLANKA/NOWY DZIENNIK

ZAŁOŻENIA ŚWIATOWEGO DNIA JĘZYKA
Akcja polegała na nagraniu przez uczniów krótkiego materiału filmowego prezentującego język, który sami wybrali spoza tych, które znają i używają. Wykorzystywali do tego celu program Flipgrid wykorzystywany przez nowojorskie szkoły w procesie kształcenia. Inicjatywa została wymyślona w związku z tym, że przez zdalne nauczanie wszyscy – zarówno uczniowie, jak i nauczyciele – są od siebie oddaleni i odizolowani. To był jeden z elementów integracji.

„Dzięki obchodom Światowego Dnia Języka udało nam się połączyć wszystkich we wspólnym przedsięwzięciu, i to nie tylko w ramach danych szkół, ale także całego dystryktu. 16 kwietnia przez cały dzień poszczególne placówki przysyłały nam i wymieniły się pomiędzy sobą filmikami oraz różnymi refleksjami związanymi z tą akcją oraz zaangażowaniem nauczycieli i uczniów” – wyjaśniła Alicja Winnicka. Dodała, że wszyscy w dystrykcie od dłuższego czasu czuli, jak bardzo potrzebny jest temat, w który włączą się wszyscy, nawet rodzice uczniów.

Nauczyciele i dyrektorzy szkół mieli o wiele wyżej ustawioną poprzeczkę niż uczniowie, a ich zadaniem było nagranie krótkich filmów, w których nie tylko wykorzystywali języki obce, ale także uzasadniali swój wybór.

„Ja wykorzystałam język turecki, ponieważ zawsze fascynował mnie Istambuł, w którym się zakochałam będąc tam kilkanaście lat temu. Dlatego też nagrałam swoją wypowiedź po turecku” – zdradziła kurator 14. dystryktu. Pani Alicja dodała, że dzięki tej akcji każdy z uczestników mógł przy okazji poznać kulturę i język innego kraju, co stanowiło dodatkowy element edukacyjny.

Dyrekcja i nauczyciele PS 257 przygotowali prezentację z ciekawostkami językowymi / Foto: ZRZUT Z EKRANU

WORLD LANGUAGE DAY
„Dzień dobry”, „cześć”, „miłego dnia”, „jak się masz”, „uśmiechnij się”, „dziękuję”, „do widzenia” – to najczęstsze zwroty wypowiadane w różnych językach świata oraz wykorzystywane przez uczniów w akcji World Language Day. Jednak były także bardziej skomplikowane zdania, a nawet wypowiedzi nawiązujące do obecnej sytuacji związanej z panującą pandemią, jak np.: „Dziękujemy za zapewnienie nam bezpieczeństwa” czy też „Proszę często myć ręce”. Uczniowie wykorzystali wiele różnych języków.

„W prezentacjach było dużo ukłonów w stronę języka polskiego, co było dla mnie bardzo wzruszające” – podkreśliła Alicja Winnicka. Dzieci wykorzystywały także inne języki, jak np.: francuski, włoski, hiszpański, niemiecki, rosyjski, portugalski, grecki, turecki, rumuński, słoweński, słowacki, czeski, albański, chiński, mandaryński, japoński,  koreański, tajski, tagalski, kreolski, indonezyjski, a nawet suahili czy też bardzo egzotyczny dogri (indoaryjski).

„Dzięki tej akcji dzieci mogły wysłać sobie wzajemnie pozdrowienia i przekazać różne powiedzenia w języku, który nie jest związany z krajem pochodzenia ich rodzin. W języku, który ich w jakiś sposób zaciekawił. To wymagało od nich wyszukania i sprawdzenia, jak brzmią grzecznościowe zwroty w tych językach oraz nauczenia się ich wymowy i prezentacji. To była wspaniała sprawa, ponieważ uczniowie mieli do wyboru szeroką gamę różnych języków – wyjaśniła Carmen Asselta, dyrektorka PS 34 na Greenpoincie. – To, co usłyszeliśmy, było bardzo ekscytujące i przyniosło wiele radości dzieciom. Poza tym był to dla nich świetny sposób na odkrywanie i poznawanie nowych języków, a przy okazji kultury krajów, których mieszkańcy się nimi posługują. Tak więc to małe święto przyniosło uczniom wiele korzyści” – stwierdziła Carmen Asselta.

„Niektóre dzieci dołączyły także flagi państw, których język wykorzystały, a nawet napisały te wyrażenia” – dodał Alain Beugoms, asystent dyrektorki PS 34.

Z kolei dzięki prezentacjom filmowym przygotowanym przez nauczycieli i dyrekcję szkół można było poznać wiele ciekawostek językowych. Okazuje się, że najczęściej pojawiającą się literą w języku angielskim jest „e”, oraz że ma on ogromnie dużo zapożyczeń z języka hindi. Z kolei hiszpański jest drugim najczęściej wybieranym językiem do nauki. Można było także dowiedzieć się, że francuski jest oficjalnym językiem w 29 krajach świata, że w języku koreańskim czasownik zawsze pojawia się na końcu zdania, że włoski alfabet zawiera tylko 21 liter, oraz że obecnie mamy na świecie ponad 200 języków będących w użyciu. W prezentacji pojawiła się także informacja dotycząca najdłuższego polskiego słowa składającego się aż z 55 liter. Jest nim wyraz –  „dziewięćsetdziewięćdziesięciodziewięcionarodowościowego” będący przymiotnikiem odliczebnikowym. Na tę ciekawostkę zwrócili uwagę nie tylko Amerykanie, ale także Polacy pracujący w nowojorskim szkolnictwie.

„To najdłuższe słowo bardzo mnie zaskoczyło, ponieważ na co dzień nie zwraca się uwagi na takie rzeczy” – podkreśliła Alicja Winnicka.

Jedna z nauczycielek z PS 16 zaprezentowała zwrot „szczęśliwe życie” w języku tagalskim używanym na Filipinach / Foto: ZRZUT Z EKRANU

DODATKOWE PLUSY I ZALETY AKCJI
Okazało się, że akcja World Language Day, prócz walorów edukacyjnych, przyniosła wiele dodatkowych korzyści oraz pokazała, jak bardzo kreatywni są uczniowie i nauczyciele.

„Światowy Dzień języka był także akcją unifikującą wszystkie szkoły, ponieważ każda z nich miała do wykonana to samo zadanie – odkrywanie i poznawanie innych języków. Dodatkowo, prócz wyszukiwania określeń i pozdrowień, uczniowie mogli poznawać kulturę innych krajów oraz znanych ludzi i wydarzeń historycznych tych państw, a także sprawdzać, gdzie są położone geograficznie – stwierdziła Carmen Asselta. – To była także możliwość zapoznania się dzieci z nowymi technologiami, ponieważ musiały one użyć kamery i nagrać oraz wysłać te krótkie filmiki do nas. Była to zasadnicza różnica pomiędzy dotychczasowymi akcjami i uroczystościami, jakie organizowaliśmy w szkole” – dodała dyrektorka PS 34.

Carmen Asselta zauważyła również, że to wydarzenie było szczególne ważne dla dzieci, które w szkole są nieśmiałe. Teraz, nagrywając się w swoich domach, mogły poczuć się bardziej pewne siebie i pokazać swoje umiejętności.

„Technicznie był to także test dla internetowej platformy i programów wykorzystywanych do prowadzenia zdalnej edukacji” – podkreślił z kolei Alain Beugoms. Wszyscy rozmówcy „Nowego Dziennika stwierdzili również, że akcja ta pokazała jak bardzo uczniowie i nauczyciele tęskną za normalnymi lekcjami i spotkaniami w szkole.

„To było bardzo ważne i emocjonujące wydarzenie oraz możliwość zjednoczenia naszej szkolnej społeczności do wspólnej akcji i wzajemnego oglądania wideoprezentacji nagranych przez innych uczniów” – wyjaśnił asystent dyrektorki PS 34 dodając, że w czasie separacji związanej z kwarantanną ma to bardzo duże znaczenie dla podtrzymania wzajemnej więzi.

„To wydarzenie pokazało także, że dzieci naprawdę tęsknią za sobą, za nauczycielami i lekcjami w szkole. Za każdym razem, gdy organizujemy wspólne dyskusje i interaktywne akcje, w których mogą się wszyscy zobaczyć, widzimy, że jest to dla nich wyjątkowy moment” – zaznaczyła Carmen Asselta. Dodała, że wszyscy, także nauczyciele, nie mogą się doczekać wspólnego spotkania w szkole. Zapewniła, że na pewno będzie wtedy zorganizowana duża uroczystość.

Pod wielkim wrażeniem obchodów Światowego Dnia Języka była także kurator 14. dystryktu. „Ta inicjatywa była czymś wspaniałym, wzruszającym, a momentami również wesołym i humorystycznym – stwierdziła Alicja Winnicka. – Być może w przyszłym roku powrócimy do tej akcji i zorganizujemy ją już w szkołach oraz włączymy w nią także naszych partnerów i organizacje współpracujące z poszczególnymi placówkami”.

Carmen Asselta, dyrektorka PS 34 na Greenpoincie oraz jej asystent Alain Beugoms podczas jednej ze szkolnych uroczystości / Foto: WOJTEK MAŚLANKA/NOWY DZIENNIK