Symbol solidarności, dumy i heroizmu

Biało-czerwona flaga nad Jersey City

2
Polska flaga zawisła na ratuszu Jersey City / Foto: WOJTEK MAŚLANKA/NOWY DZIENNIK

Radni miejscy, członkowie Komitetu Ochrony Pomnika Katyńskiego i Obiektów Historycznych oraz przedstawiciele Polonii uczestniczyli w uroczystości podniesienia polskiej flagi na maszt ratusza Jersey City, NJ. Władze tego miasta uhonorowały również osoby najbardziej zasłużone dla podtrzymywania wzajemnych relacji.

„Bardzo dobrze się dzieje, że rada miasta wywiesza biało-czerwoną flagę na maszt ratusza, ponieważ przez to w szczególny sposób nas honoruje” – podkreślił w rozmowie z „Nowym Dziennikiem” Janusz Sporek, prezes Komitetu Ochrony Pomnika Katyńskiego i Obiektów Historycznych. Dodał, że tegoroczne podniesienie miało tym większe znaczenie, że odbyło się prawie w rocznicę wygrania walki o pozostawienie pomnika Katyń 1940 na Exchange Place. I ten temat również przewijał się w okolicznościowych przemowach wygłoszonych podczas uroczystości, która miała miejsce w czwartek, 14 listopada. Władze Jersey City reprezentowali na niej: Rolando Lavarro, przewodniczący rady miasta, oraz jej członkowie Michael Yun i Richard Boggiano.

Wśród polonijnych liderów była m.in. Bogusława Huang, dyrektorka Polskiej Szkoły Dokształcającej im. Marszałka Józefa Piłsudskiego w Jersey City, oraz Janusz Sporek, prezes Komitetu Ochrony Pomnika Katyńskiego i Obiektów Historycznych. Licznie stawili się także jego członkowie.

Uroczystość prowadził Bartek Szymański, jeden z najmłodszych obrońców pomnika Katyń 1940 / Foto: WOJTEK MAŚLANKA/NOWY DZIENNIK

Ceremonię, która bezpośrednio nawiązywała do minionego kilka dni wcześniej Święta Niepodległości Polski, prowadził Bartek Szymański, a rozpoczęły ją hymny narodowe – amerykański i polski. Jako pierwszy krótkie przemówienie wygłosił Rolando Lavarro, związane z okolicznościową proklamacją uchwaloną przez radnych i podpisaną przez burmistrza Stevena Fulopa.

„To podniesienie flagi symbolizuje silne relacje pomiędzy miastem Jersey City a społecznością polonijną” – podkreślał przewodniczący rady miejskiej. Dodał, że od wielu lat Polacy wnoszą duży wkład w życie i kulturę tego miasta, jak i Stanów Zjednoczonych. Złożył także gratulacje obecnym na spotkaniu liderom polonijnym i obrońcom pomnika Katyń 1940.

Radni wręczyli polonijnym liderom okolicznościową proklamację. Od lewej: przewodniczący Rady Miasta Jersey City Rolando Lavarro, Bogusława Huang, Janusz Sporek, Richard Boggiano i Michael Yun / Foto: WOJTEK MAŚLANKA/NOWY DZIENNIK

Głos zabrali również radni Richard Boggiano i Michael Yun. Pierwszy z nich wspominał swoją pracę w policji, na posterunku w Jersey City, w dystrykcie zamieszkanym przez Polaków. Jak zapewnił,  świetnie mu się współpracowało z naszymi rodakami, a poza tym nawiązał z nimi wiele przyjaźni. Wspomniał również o ubiegłorocznej obronie pomnika Katyńskiego.

„Polska społeczność pokazała, jaka jest wielka i mocna” – podkreślił Boggiano. Nawiązał do tego także jego kolega Michael Yun, który zwrócił uwagę na siłę drzemiącą w polonijnym środowisku i jej liderach, co – jak zauważył – ujawniło się podczas obrony pomnika Katyń 1940. Złożył także gratulacje z okazji 101. rocznicy odzyskania niepodległości przez Polskę.

Po zakończeniu swoich przemów radni wraz z przewodniczącym Rolando Lavarro wręczyli Bogusławie Huang i Januszowi Sporkowi okolicznościową proklamację. Wyróżnili także kilka osób zaangażowanych w obronę pomnika Katyń 1940 specjalnymi dyplomami. Otrzymali je: Bogusława Huang, Regina Klimczuk, Jacek Kopczyński, Oscar Lakra, Rekha Nadwandi, ks. kanonik Józef Urban, proboszcz parafii św. Antoniego Padewskiego z Jersey City, oraz ks. Jerzy Zasłona, proboszcz parafii pw. Matki Bożej Różańcowej z Jersey City.

Radni miejscy wraz z osobami wyróżnionymi proklamacją i dyplomami / Foto: WOJTEK MAŚLANKA/NOWY DZIENNIK

Przemówienia zostały także wygłoszone przez przedstawicieli strony polskiej. Bogusława Huang mówiła o tym, w jaki sposób Polska zniknęła z mapy Europy, a także o jej odrodzeniu i ponownym zniewoleniu przez Niemców i Rosję podczas drugiej wojny światowej. Opowiedziała o zesłaniu na Sybir jej rodziny – matki z czworgiem dzieci.

„Gdy mama mi o tym opowiadała, to historia ta zmroziła krew w moich żyłach” – podkreślała Bogusława Huang, która urodziła się już po wojnie. Jak podkreślała, w związku z tym pomnik Katyński ma dla niej szczególne znaczenie. „Gdy spaceruję wokół niego, zawsze mam łzy w oczach, ponieważ myślę o moich rodzicach, którzy mogli się tam znaleźć” – opowiadała wzruszona dyrektorka Polskiej Szkoły Dokształcającej im. Marszałka Józefa Piłsudskiego w Jersey City.

Ks. Jerzy Zasłona odmówił modlitwę za wszystkich walczących o polską niepodległość zarówno przez 123 lata zaborczej niewoli, jak i w późniejszym czasie. Wspominał również Amerykanów, którzy pomogli nam odzyskać wolność.

„Prosimy cię, Panie, pobłogosław naszą ojczyznę – Polskę, i wszystkich Polaków mieszkających na całym świecie. Pobłogosław też Jersey City i wszystkich jego mieszkańców, wśród których przez ponad 100 lat polscy emigranci znaleźli schronienie i swój nowy dom” – w ten sposób ks. Jerzy Zasłona zakończył swoją modlitwę.

Ks. Jerzy Zasłona, proboszcz parafii pw. Matki Bożej Różańcowej z Jersey City, odmówił modlitwę za osoby walczące o wolność Polski oraz za mieszkańców Jersey City i całą Polonię / Foto: WOJTEK MAŚLANKA/NOWY DZIENNIK

Jako ostatni głos zabrał Janusz Sporek, który podziękował radnym za pozostawienie pomnika Katyń 1940 na Exchange Place. W dalszej części swojego przemówienia skupił się na polskiej fladze. Podkreślał jej symbolikę i znaczenie.

„Flaga była, jest i zawsze będzie symbolem solidarności, dumy i heroizmu” – zaznaczył prezes Komitetu Ochrony Pomnika Katyńskiego i Obiektów Historycznych.

Po zakończeniu przemówień dokonano ceremonii podniesienia biało-czerwonej flagi na maszt ratusza. Dla osób, które bezpośrednio w tym uczestniczyły, była to wyjątkowa chwila. Zresztą tak też było w przypadku całej uroczystości, ponieważ nie wszystkie nacje zamieszkujące Jersey City mogą tego doświadczyć i nie o wszystkich władze tego miasta tak ciepło się wypowiadają.

Moment podniesienia flagi na maszt jest dla uczestników ceremonii bardzo wzruszający / Foto: WOJTEK MAŚLANKA/NOWY DZIENNIK

„Wzrusza mnie zawsze to, że radni miejscy zawsze mają sporo ciepłych słów do powiedzenia na temat Polonii i Polaków, z którymi mieli kontakt – podkreślił Janusz Sporek, dla którego najważniejszym momentem całej uroczystości było wciągnięcie polskiej flagi na maszt. – Jest to bardzo wzruszająca chwila. Gdy stoimy obok flagi, to czujemy dumę i radość. Ja zawsze tak to odczuwam” – stwierdził nasz rozmówca.