Szczepienie do powtórki

0
EPA-EFE/JUSTIN LANE

Prawie stu mieszkańców Nowego Jorku zostało poproszonych o ponowne poddanie się szczepieniu na Covid-19, bo dawki, które otrzymali, były przechowywane w niewłaściwej temperaturze. Do zdarzenia doszło 15 lutego, w punkcie szczepień na Long Island.  

Przedstawiciele nowojorskiego Departamentu Zdrowia zapewniają, że podany preparat nie ma negatywnego wpływu na zdrowie osób, które go przyjęły. Nieszkodliwe ma też być przyjęcie kolejnej dawki preparatu, tym razem przechowywanego w odpowiedniej temperaturze. Dodali też, że sytuacja dotyczy niewielkiej liczby nowojorczyków, którzy poddali się szczepieniu na Long Island, bo 80 osób z ponad 1000 już rozprowadzonych w tym miejscu. osoby, które mają powtórzyć pierwszą dawkę szczepionki, zostały już o tym poinformowane. Okazało się, że niektóre fiolki przegrzały się podczas transportu do miejsca szczepienia. Problem dotyczył 81 z 1379 dawek podanych 15 lutego. Ponowne przyjęcie zastrzyku oznacza, że kilkudziesięciu nowojorczyków będzie musiało przyjąć w sumie 3 dawki preparatu firmy Pfizer. Tymczasem firma Johnson & Johnson poinformowała we wtorek, 23 lutego, że do końca marca dostarczy do USA 20 mln pierwszych w kraju, jednodawkowych szczepionek przeciwko Covid-19. W tym samym dniu, burmistrz Nowego Jorku powiedział, że ma nadzieje, że to ułatwi dystrybucje preparatu w domach osób, które nie mają możliwości wychodzenia na zewnątrz. Chodzi przede wszystkim o najstarszych mieszkańców metropolii. Akcja miałaby się rozpocząć już za kilka tygodni. Co ważne, szczepionka Johnson & Johnson jest łatwiejsza w przechowywaniu niż produkt dwóch innych koncernów, których preparaty już są stosowane w USA.