To była żywa lekcja historii

Międzynarodowy Dzień Pamięci o Ofiarach Holokaustu obchodzony także w Nowym Jorku

21
Prace plastyczne przedstawiające "Drzewo pamięci" wykonane przez uczniów Polskiej Szkoły Sobotniej działającej przy parafii św. Cyryla i Metodego na Greenpoincie / Foto: WOJTEK MAŚLANKA/NOWY DZIENNIK

"Drzewa pamięci" w postaci prac plastycznych wykonanych przez polonijnych uczniów, żywe drzewka oliwne w doniczkach oraz specjalne listy trafiły do osób, które przeżyły Holokaust i mają polskie pochodzenie, a obecnie mieszkają w nowojorskim okręgu konsularnym. W ten sposób Polonia uczciła Międzynarodowy Dzień Pamięci o Ofiarach Holokaustu.

Akcja, której pomysłodawcą był konsul generalny Adrian Kubicki wraz z zespołem pozostałych dyplomatów i pracowników  Konsulatu Generalnego RP w Nowym Jorku została przeprowadzona w środę, 27 stycznia. Właśnie w tym dniu przypadała 76. rocznica wyzwolenia obozu koncentracyjnego Auschwitz-Birkenau, a także obchodzony był Międzynarodowy Dzień Pamięci o Ofiarach Holokaustu.

Pomysł odwiedzenia osób, które przeżyły wojenną gehennę oraz pobyt w różnych niemieckich obozach zagłady, a także okazania im dowodu pamięci został zrealizowany dzięki współpracy z Polską Szkołą Sobotnią działającą przy parafii św. Cyryla i Metodego na Greenpoincie.

„Drzewa pamięci” wykonane różnymi technikami plastycznymi przez polonijnych uczniów wraz z żywymi drzewkami oliwnymi trafiły do osób ocalałych z Holokaustu / Foto: WOJTEK MAŚLANKA/NOWY DZIENNIK

DRZEWA PAMIĘCI
„Poprzez tę akcję chcieliśmy nawiązać bezpośredni kontakt z osobami ocalałymi z Holokaustu, które mieszkają na terenie naszego okręgu konsularnego. Jednocześnie postanowiliśmy zaangażować do tego młode polsko-amerykańskie pokolenie. Chcieliśmy przez to pokazać, że kwestia pamięci o Holokauście to jest przekazywanie tej pamięci młodym ludziom” – podkreślił konsul generalny Adrian Kubicki, wyjaśniając ideę związaną z upamiętnieniem tegorocznego Międzynarodowego Dnia Pamięci o Ofiarach Holokaustu.

Prace plastyczne, które zostały wręczone osobom, które przeżyły eksterminację narodu żydowskiego przygotowali uczniowie Polskiej Szkoły Sobotniej przy parafii św. Cyryla i Metodego na Greenpoincie. Przedstawiały one „Drzewa pamięci” i zostały wykonane dowolną, wybraną przez dane dziecko, techniką plastyczną. Każdy uczeń malował obraz przeznaczony dla konkretnej osoby.

„Zadanie to było postawione bardzo ogólne, po to żeby wyzwolić wszelkie możliwe skojarzenia, żeby skłonić dzieci do zastanowienia się nad tematem przeżywania rocznicy. Chcieliśmy żeby potraktowały te prace z jak największym uczuciem bowiem każda z nich miała trafić do konkretnej osoby” – wyjaśnił nasz rozmówca. Czas na realizację był tego pomysłu był bardzo krótki, a efekt i ich poziom przerósł oczekiwania wszystkich.

Prace plastyczne przedstawiające „Drzewo pamięci” wykonane przez uczniów Polskiej Szkoły Sobotniej działającej przy parafii św. Cyryla i Metodego na Greenpoincie / Foto: WOJTEK MAŚLANKA/NOWY DZIENNIK

„Mamy fantastyczną polską młodzież, która dała piękny przykład młodzieży amerykańskiej i wszystkim innym osobom, jak należy pielęgnować pamiętać o Holokauście poprzez pamięć o osobach, które jeszcze żyją i są żywymi świadkami tych tragicznych wydarzeń” – stwierdził konsul generalny.

Niestety, z roku na rok, jest coraz mniej takich osób, tak więc trzeba działać bardzo szybko, żeby jak najwięcej wiadomości z tzw. pierwszej ręki dotarło do młodych ludzi. Należy również dbać i pamiętać o tych osobach, które doświadczyły tragicznych przeżyć związanych z Holokaustem.

„Trzeba przekazywać tę wiedzę, ponieważ nikt tak jak Polska i Polacy nie rozumieją jaka tragedia spotkała naród żydowski. Spośród 6 mln Żydów zamordowanych w czasie drugiej wojny światowej przez hitlerowskie Niemcy, aż 3 mln to byli Polacy, nasi obywatele. Tak więc w dużej części ta strata narodu żydowskiego jest naszą stratą. Należy również pamiętać, że w tej samej machinie zagłady zginęły również setki tysięcy naszych rodaków, którzy nie mieli korzeni żydowskich. Dlatego powinno nam wspólnie zależeć na tym, żeby ta pamięć była krzewiona” – zaznaczył Adrian Kubicki.

Prace plastyczne przedstawiające „Drzewo pamięci” wykonane przez uczniów Polskiej Szkoły Sobotniej działającej przy parafii św. Cyryla i Metodego na Greenpoincie / Foto: WOJTEK MAŚLANKA/NOWY DZIENNIK

„Drzewa pamięci” przygotowane przez polonijną młodzież wraz z drzewkami oliwnymi rosnącymi w doniczkach i symbolizującymi życie, oraz specjalnymi listami napisanymi przez konsula generalnego trafiły do 27 osób ocalałych z Holokaustu i mających polskie pochodzenie. Ich ilość nawiązywała do dnia, w którym obchodzony jest Międzynarodowy Dzień Pamięci o Ofiarach Holokaustu, i w którym przeprowadzono akcję. Były to osoby, z którymi w przeszłości Konsulat Generalny miał jakiś kontakt.

„Stwierdziliśmy, że na pewno nie jesteśmy w stanie dotrzeć do wszystkich więc wybraliśmy symboliczną grupę 27 ocalałych i dla nich przeznaczyliśmy te indywidualne prace” – wyjaśnił nasz rozmówca. Pozostałym osobom, które przeżyły Holokaust, zarówno tym mieszkającym w nowojorskim okręgu konsularnych jak i na całym świecie zadedykowano trzy zbiorowe prace dużego formatu przygotowane przez uczniów polonijnej szkoły. Obrazy te pozostaną w Konsulacie Generalnym RP na Manhattanie i tam będą wyeksponowane.

Trzy zbiorowe prace dużego formatu, które będą wyeksponowane w Konsulacie Generalnym RP w Nowym Jorku / Foto: WOJTEK MAŚLANKA/NOWY DZIENNIK

LEKCJA HISTORII
Akcja stanowiła dla polonijnych dzieci prawdziwą lekcję historii, bowiem prócz tego, że dowiedziały się, iż w Nowym Jorku i okolicznych stanach mieszkają osoby, które przeżyły wojnę i pobyt w obozach koncentracyjnych, to dodatkowo – przed rozpoczęciem wykonywania swoich prac – mogły wysłuchać specjalnego wykładu. Przygotowała go i wygłosiła dr Iwona Korga, prezes i dyrektor wykonawcza Instytutu Józefa Piłsudskiego.

„To była żywa lekcja historii. Myślę, że dla dziecka, które najpierw przypomina sobie lub dowiaduje się czym był Holokaust, a później ma za zadanie wykonanie pracy dla konkretnej osoby, która go przeżyła, to na pewno była najbardziej trafiająca do umysłów lekcja historii jaką można sobie wyobrazić” – podkreślił konsul Adrian Kubicki. I tak też to wyglądało w rzeczywistości. Uczniowie Polskiej Szkoły Sobotniej przy parafii św. Cyryla i Metodego na Greenpoincie nie tylko chętnie wzięli udział w akcji związanej z Międzynarodowym Dniem Pamięci o Ofiarach Holokaustu, ale również byli zadowoleni z wiedzy, którą przy okazji zdobyli.

„Trzeba pamiętać o tym, co się działo w przeszłości. Musimy uczyć się historii aby przypominać sobie, że to nigdy nie może się powtórzyć” – stwierdziła Eva Konpoka, po wykładzie na temat Holokaustu i wykonaniu swojej pracy. Dodała, że dzięki temu poznała dużo wiadomości o tragicznych losach Żydów i ich dzieci podczas wojny. Była pod wielkim wrażeniem, że mimo śmierci jaka groziła Polakom za pomoc okazywaną Żydom, mieli oni odwagę by ratować ich życie. Z kolei inna polonijna uczennica stwierdziła, że należy uświadamiać Amerykanów na temat straszliwych hilterowskich zbrodni.

Prace plastyczne przedstawiające „Drzewo pamięci” wykonane przez uczniów Polskiej Szkoły Sobotniej działającej przy parafii św. Cyryla i Metodego na Greenpoincie / Foto: WOJTEK MAŚLANKA/NOWY DZIENNIK

„Powinni o tym wiedzieć wszyscy, a szczególnie studenci w szkołach amerykańskich. My jako polonijne dzieci z polskimi korzeniami powinniśmy bronić i dzielić się prawidłową informacją” – podkreśliła Ewa Sikorska, mając na uwadze prawdziwy przekaz dotyczący wojny i Holokaustu.

„Warto to wiedzieć ponieważ dzisiaj nie każdy ceni to co ma, np. wolność albo dach nad głową. Ci co żyli podczas tej wojny przeżyli wydarzenia, których my nie moglibyśmy sobie wyobrazić” – powiedziała z kolei Oliwia Strama.

Jak zapowiedział konsul generalny, na pewno w przyszłości tego typu akcje będą kontynuowane. Niestety w związku z pandemią dzieci nie mogły osobiście wręczyć swoich obrazów osobom, którym je dedykowały, ale być może uda się to zrealizować w przyszłości.

„Chcielibyśmy w drugim etapie, kiedykolwiek będzie to możliwe, doprowadzić do tego, żeby osoby obdarowane mogły spotkać się z uczniami, którzy dla nich namalowali te prace. I to będzie dopełnienie tego co dzisiaj zaczęliśmy” – zapewnił główny pomysłodawca akcji.

Jedną z osób ocalonych z Holokaustu jest pochodzący z Łodzi Leon Herskowitz, obecnie mieszkający w Manalopan w stanie New Jersey / Foto: MAGDALENA DURAK

SPOTKANIE Z OCALONYMI
Wśród 27 osób, które otrzymały obrazy z „Drzewem pamięci” oraz żywe drzewka oliwne i specjalny list napisany przez konsula generalnego Adriana Kubickiego był m.in. Leon Herskowitz urodzony w 1926 roku w Łodzi i mieszkający obecnie w Manalopan, NJ. Mimo upływu ponad 70 lat, które spędził w Stanach Zjednoczonych, nadal doskonale mówi po polsku.

Ocalały z Holokaustu był bardzo zadowolony i wzruszony akcją Konsulatu Generlanego RP i pamięcią ze strony polskiej młodzieży. Pan Leon w wieku 13 lat trafił do łódzkiego getta (Litzmannstadt Ghetto). Mając 18 lat został osadzony w obozie koncentracyjnym w Auschwitz-Birkenau, gdzie trafił wraz z młodszą siostrą i matką, która była nauczycielką języka polskiego. Z kolei jego ojciec służył w Wojsku Polskim. Poza nim cała jego rodzina zginęła, a on przeżył – jak zaznaczył – tylko dzięki temu, że jako młody chłopak wyuczył się zawodu kowala. Gdyby nie ten fach, to zostałby zastrzelony przez Niemców, którzy jednak ocalili go dlatego, że potrzebowali kowali.

Leon Herskowitz uważa, że należy pielęgnować pamięć o Holokauście i okrucieństwach drugiej wojny światowej, by dzięki temu zapobiec powtórzeniu się takich tragicznych wydarzeń.

Prace plastyczne przedstawiające „Drzewo pamięci” wykonane przez uczniów Polskiej Szkoły Sobotniej działającej przy parafii św. Cyryla i Metodego na Greenpoincie / Foto: WOJTEK MAŚLANKA/NOWY DZIENNIK

„Najważniejsze jest przekazywanie tej historii z pokolenia na pokolenie, żeby nigdy nie dopuścić do tego, by takie piekło jeszcze kiedykolwiek i komukolwiek się przytrafiło” – zaznaczył ocalony z Holokaustu Leon Herskowitz. Okazuje się, że te traumatyczne przeżycia nadal wywołują u niego ogromny strach i złe wspomnienia, i to do tego stopnia, że mimo iż często jeździ do Polski, to nie był w stanie odwiedzić byłego obozu zagłady w Auschwitz-Birkenau. Nie pojechał tam nawet – mimo zaproszenia – na obchody 75. rocznicy jego wyzwolenia.

Również pozostali ocaleni bardzo emocjonalnie reagowali na dowody pamięci przekazywane im podczas akcji związanej z Międzynarodowym Dniem Pamięci o Ofiarach Holokaustu. Chętnie również opowiadali o swoich przeżyciach i doświadczeniach.

„Był to dla mnie wyjątkowy dzień i na pewno żywa lekcja historii” – stwierdziła Magdalena Durak z Wydziału Polonijnego Konsulatu Generalnego RP w Nowym Jorku, która była jedną z osób odwiedzających ocalonych z Holokaustu.

Jedna z prac zbiorowych dedykowanych wszystkim ocalałym z Holokaustu / Foto: WOJTEK MAŚLANKA/NOWY DZIENNIK